A ja się pilnuję, jem owoce i warzywa, dużo kasz, dużo białka i w 32+6 na wadze +22kg, smaruję sie od początku olejkiem migdałowym później dołączyłam biooil i mustelę i mam tyle rozstępow, że kazałam mężowi mówić do siebie tygrysku, mam takie pręgi, dodam że przed ciążą byłam bardzo aktywna, spacery (mam córkę 4lata), trzy razy w tygodniu fitness, dieta i nic to nie dało. W pierwszej pojedynczej ciąży przy porodzie 40+5tc na wadze +30kg, wszystko zgubiłam, ciekawe jak będzie teraz.