Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja się jednak muszę wypisać z forum dla bliźniaków. Na dzisiejszej wizycie okazało się, że jeden z pęcherzyków się wchłonął. Także mamy jedno bijące serduszko.
Ale będę do Was zaglądać
Pozdrawiam
Okazało się że to moje kilkudniowe wyjątkowo zle samopoczucie, bóle i skurcze to nic innego jak wssysanie pęcherzyka. Ważne, że drugie serduszko jest całe i zdrowe i pięknie bije.
Dziś byłam w szkole rodzenia i położna zrobiła mi krótkie ktg, nie mogła namierzyć łobuzów na początku. W koncu znalazła jednego nisko po lewej stronie brzucha, no i szuka drugiego...szuka szuka i przycisnęła trochę brzuch od góry znalazła go nad pępkiem ale jak przyłożyła ktg to zaczą ją kopać po ręce hehe tak mi się śmiać chciało,mały chroni swoją prywatność
Magart Kochana tak się zdarza czasami. Mój jeden pęcherzyk tez miał marne szanse na życie. A tu już połowa... lepiej z dwojga złego na tym etapie niż potem. Mniej powikłań...
A co do krążka...zsunal się i naciskał na ściany w pochwie i od tego skurcze się zaczęły. Założyli go powrotem i ustąpiły. Tylko w trakcie zmiany pozycji do spania się napina brzuch ale nie tak jak ostatnio