Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Muszę Ci powiedzieć, że myślałam tak samo :-) jak ja dotrwam, jak dam radę pomieścić dwójkę dzieci, jaka będę wielka, jak wstanę, jak się ruszę i mnóstwo innych obaw. Ale właśnie wczoraj mówiłam o tym mężowi, że wcale nie jest tak źle. Dla mnie gorsze były początki, złe samopoczucie, mdłości, później wymioty do końca 5 msca. 6 miesiąc to była rewelka, a teraz doszły po prosty bóle kręgosłupa, i pupyda się do tego przyzwyczaić, tylko trzeba więcej odpoczywać, bo doskwiera jeszcze zmęczenie i twardniejący brzuszek. Ale tak jak agulula pisze, póki szyjka długa, to leżeć nie trzeba. Co do pojedyńczej to nie mam porównania, bo to moja pierwsza ciąża. Ale czuc ruchy dwójki dzieci to niesamowite uczucie jak dla mnie. A swoją drogą do koncówki to jeszcze mi daleko, choć wcześniej myślałam, że w 6 miesiącu już nie będę mogła się ruszyć
a Ty w którym tygodniu jesteś?
Dzień dobry
Tak czytam Wasze posty i czuję się podniesiona na duchu. Moje wyobrażenia o sobie, jaka będę za dwa, trzy miesiące, koszmar, a już wyglądam jak w zaawansowanej ciąży. Ostatnio ciągle myślę o porodzie, ja tak bardzo nie chcę cesarki, ale jak będzie trzeba to będzie trzeba. No i na 100% będę sama na sali porodowej, bo tatuś będzie z młodszymi w domu kiblował (moich synów zostawić samych w domu, to gwarantowany armagedon).
Czytam cały czas, bo w realu, że się tak wyrażę, nie znam nikogo, kto ma bliźnięta i nie mogę sobie pogadać przy przysłowiowej kawce![]()

Mam nadzieję, że mnie nie zamkną w szpitalu na długo bo ja tam zwariuję, mój mąż jest kochany, ale zostawić go na 24h samego z dziećmi w domu... to ja buldożer do odgruzowania mieszkania będę potrzebowała, tym bardziej, że on chce nadrobić dzieciom, to że go nie ma cały tydzień i na wszystko im pozwala.
Mam nadzieję, że mnie nie zamkną w szpitalu na długo bo ja tam zwariuję, mój mąż jest kochany, ale zostawić go na 24h samego z dziećmi w domu... to ja buldożer do odgruzowania mieszkania będę potrzebowała, tym bardziej, że on chce nadrobić dzieciom, to że go nie ma cały tydzień i na wszystko im pozwala.

No ja będę miała do szpitala przez ulicę, to myślę, że moje wpadnie do mnie raz na jakiś czasJanek z Kubą jak zostaną godzinę sami to chaty w powietrze nie wysadzą...chyba.
Brzmi ciekawie hihi.
@aniutek masz rację, z tym, że do końca ciąży jeszcze kawałek, ale w moich wyobrazeniach też było gorzej. Co prawda juz na początku ciąży wszyscy pytali kiedy rodze, jak brzuszek zaczęło być widać i wszyscy myśleli, że odpowiem ze na Boże Narodzenie hihi. Niekoniecznie mówiłam zdziwionym, że to przez bliźniaki czekamy do świąt, ale Wielkanocnych. I tak wiadomości w małej miejscowości rozeszły się dość szybko.
A to jeszcze sie pochwalę, że przedwczoraj odsniezalam kostkę przed domemtakiego powera dostałam. Ale to raczej pojedynczy wyczyn
@Aniutek89 mój też przy pierwszej ciąży taki był wycofany. Pokaż mu filmiki jak się przewija dziecko itp to myślę, że troszkę pewniej sie poczuje.
@luiza też mam jeszcze synka w domu, ale myślę, ze mąż w ciągu dnia będzie ze mną, dopiero wieczorem pojedzie do domu, a starszy brat ucieszy się z wizyty dziadków![]()
ja mam z kolei mały brzuszek jak na bliźniaków, ale to widać zależy od figury. Dobry pomysł z tymi filmikami, może coś to da. Albo go jeszcze bardziej zestresują hehe :-)

