mama płci męskiej
Fanka BB :)
Krytyczna stenoza aortalna - to była bardzo złożona i ciężka wada.No też się tego trzymam. Musi być dobrze.
a mozesz napisać jaka wada u was była?
Ostatnia edycja:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Krytyczna stenoza aortalna - to była bardzo złożona i ciężka wada.No też się tego trzymam. Musi być dobrze.
a mozesz napisać jaka wada u was była?

Oooo no to mamy z jednego dnia dzieciaki25.09.2018
Godz 10.15 córeczka 1950g
Godz.10.16 synek 2400g.
Po 3 dniach bólu krzyzowego, rano rozwarcie i krwawienie i decyzja o natychmiastowej cesarce.
Dostały po 10pkt. Teraz dogrzewaja się i nabierają cialka![]()
Gratulacje!!!Czescwpadlam sie pochwalic. 25 wrzesnia w 36+4, przez cc urodzili sie moi synkowie. Michaś 2620g, 48cm i Bartuś 2360g, 51cm. Jestesmy nadal w szpitalu, chlopcy mieli niski cukier, spadli z wagi (w normie), teraz maja zoltaczke i od dzis sie opalaja pod lampa, jesli spadnie bilirubina i nic nowego do obchodu nie wyskoczy, to powinni nas jutro wypisac
nie nastawiam sie, ale byloby milo
Sa kochani, slodcy, całkowicie rozni z wygladu i charakteru, ale bardzo sie kochajamaja wspolne lozeczko (teraz jeden inkubator z lampa), przytulaja sie, caluja, ssa nawzajem sobie paluszki, jak jeden placze to drugi "zamiera" i nasluchuje, czasem dotyka raczka jakby chcial pocieszyc. Jak brat za dlugo placze a nikt nie przychodzi na ratunek to drugi sie przylacza, chyba żeby wieksza presje wywrzec na mnie, bo przeciez jakim prawem poszlam sikac tak dlugo
Zobacz załącznik 902711
Twoje dzieci sa mniejsze, no w tygodniach mlodsze, trzymam kciuki za nich i za CiebieGratulacje!!!
Rośnijcie zdrowo. Chłopaki śliczne, duże i silne
My czekamy jeszcze, bo dziewczynka musi przekroczyć 2kg. Po urodzeniowym spadku wszystko idzie w dobrą stronę![]()
Gratuluję! Śliczne synki. Słodziaki. Dobrze że masz ich cały czas przy sobie. Zdrówka i aby udalo się dziś wyjsc.Czescwpadlam sie pochwalic. 25 wrzesnia w 36+4, przez cc urodzili sie moi synkowie. Michaś 2620g, 48cm i Bartuś 2360g, 51cm. Jestesmy nadal w szpitalu, chlopcy mieli niski cukier, spadli z wagi (w normie), teraz maja zoltaczke i od dzis sie opalaja pod lampa, jesli spadnie bilirubina i nic nowego do obchodu nie wyskoczy, to powinni nas jutro wypisac
nie nastawiam sie, ale byloby milo
Sa kochani, slodcy, całkowicie rozni z wygladu i charakteru, ale bardzo sie kochajamaja wspolne lozeczko (teraz jeden inkubator z lampa), przytulaja sie, caluja, ssa nawzajem sobie paluszki, jak jeden placze to drugi "zamiera" i nasluchuje, czasem dotyka raczka jakby chcial pocieszyc. Jak brat za dlugo placze a nikt nie przychodzi na ratunek to drugi sie przylacza, chyba żeby wieksza presje wywrzec na mnie, bo przeciez jakim prawem poszlam sikac tak dlugo
Zobacz załącznik 902711
Cudnie o nich piszesz. [emoji7][emoji7] A jak ogólnie z karmieniem? I jak cc znioslas? Bolało po zabiegu pewnie?Czescwpadlam sie pochwalic. 25 wrzesnia w 36+4, przez cc urodzili sie moi synkowie. Michaś 2620g, 48cm i Bartuś 2360g, 51cm. Jestesmy nadal w szpitalu, chlopcy mieli niski cukier, spadli z wagi (w normie), teraz maja zoltaczke i od dzis sie opalaja pod lampa, jesli spadnie bilirubina i nic nowego do obchodu nie wyskoczy, to powinni nas jutro wypisac
nie nastawiam sie, ale byloby milo
Sa kochani, slodcy, całkowicie rozni z wygladu i charakteru, ale bardzo sie kochajamaja wspolne lozeczko (teraz jeden inkubator z lampa), przytulaja sie, caluja, ssa nawzajem sobie paluszki, jak jeden placze to drugi "zamiera" i nasluchuje, czasem dotyka raczka jakby chcial pocieszyc. Jak brat za dlugo placze a nikt nie przychodzi na ratunek to drugi sie przylacza, chyba żeby wieksza presje wywrzec na mnie, bo przeciez jakim prawem poszlam sikac tak dlugo
Zobacz załącznik 902711
Wow jak słodko... GRATULACJE. Moje panny się nieznosiły przez pierwsze pół roku [emoji3] [emoji12]Czescwpadlam sie pochwalic. 25 wrzesnia w 36+4, przez cc urodzili sie moi synkowie. Michaś 2620g, 48cm i Bartuś 2360g, 51cm. Jestesmy nadal w szpitalu, chlopcy mieli niski cukier, spadli z wagi (w normie), teraz maja zoltaczke i od dzis sie opalaja pod lampa, jesli spadnie bilirubina i nic nowego do obchodu nie wyskoczy, to powinni nas jutro wypisac
nie nastawiam sie, ale byloby milo
Sa kochani, slodcy, całkowicie rozni z wygladu i charakteru, ale bardzo sie kochajamaja wspolne lozeczko (teraz jeden inkubator z lampa), przytulaja sie, caluja, ssa nawzajem sobie paluszki, jak jeden placze to drugi "zamiera" i nasluchuje, czasem dotyka raczka jakby chcial pocieszyc. Jak brat za dlugo placze a nikt nie przychodzi na ratunek to drugi sie przylacza, chyba żeby wieksza presje wywrzec na mnie, bo przeciez jakim prawem poszlam sikac tak dlugo
Zobacz załącznik 902711
Czescwpadlam sie pochwalic. 25 wrzesnia w 36+4, przez cc urodzili sie moi synkowie. Michaś 2620g, 48cm i Bartuś 2360g, 51cm. Jestesmy nadal w szpitalu, chlopcy mieli niski cukier, spadli z wagi (w normie), teraz maja zoltaczke i od dzis sie opalaja pod lampa, jesli spadnie bilirubina i nic nowego do obchodu nie wyskoczy, to powinni nas jutro wypisac
nie nastawiam sie, ale byloby milo
Sa kochani, slodcy, całkowicie rozni z wygladu i charakteru, ale bardzo sie kochajamaja wspolne lozeczko (teraz jeden inkubator z lampa), przytulaja sie, caluja, ssa nawzajem sobie paluszki, jak jeden placze to drugi "zamiera" i nasluchuje, czasem dotyka raczka jakby chcial pocieszyc. Jak brat za dlugo placze a nikt nie przychodzi na ratunek to drugi sie przylacza, chyba żeby wieksza presje wywrzec na mnie, bo przeciez jakim prawem poszlam sikac tak dlugo
Zobacz załącznik 902711