reklama

Ciąża bliźniacza

olis23 bardzo mi przykro ze tak Cie potraktowali,ja w sumie miałam cc prawie 3 lata temu i nie wiem jak jest teraz, ale wiem jaki bol mnie czeka (tez bede miała cc), tylko nie wiem właśnie jak będzie z dziećmi, czy będę musiała sie nimi tez w nocy zajmowac, czy tylko do karmienia przywiozą, bo w sumie ogarnąc taką dwojeczke to nie lada wyzwanie na początku :-D
 
reklama
Dzień Dobry wszystkim:)

Zbieram się od piątku żeby napisać co tam u nas, wreszcie się udało:)
Dzieciaczki urodziły się zdrowiutkie i sliczniutkie:) wsród łez mamusiowych ( jak usłyszałam płacz za parawaniku to nie mogłam się powstrzymać!!! Cud narodzin!!! Tatuś tez powiedział pózniej ze bardzo walczył z sobą żeby nie beczec;)
O 10.45 urodziła się Lena z waga 2690 a drugi Olaf 2695 :) małe cudaki...
Czujemy się dobrze, dzieci starają się płakać na zmianę:D ja walczę z laktacja ( czekam na przypływ mleczka) wczoraj na noc dałam mleko z proszku i spalismy 5godz. Wow. Musiałam dać bo bym padła one z głodu a ja z niewyspania;)
Czuje się bardzo dobrze i dziś zmykamy do domku:)

Poziomki co Ty tu jeszcze robisz??? :D
Cesarka nie jest taka zła, ale nie będę Cie przekonywać bo nie rodzilam naturalnie a Ty jesteś specem z tego co czytam:)

Pozdrawiamy !!!
 
Kociaku ja moje dostalam dopiero na drugi dzien poznym popoludniem bo byly na obserwacji bo zygaly wodami i cos tam cos tam jeszcze, potem je zabrali i w nocy na karmienie przywiezli, mi je po znajomosci zabieraly na noworodki zebym mogla pospac, ale normalnie musialabym sie dwojeczka naraz zajmowac :/

Izuszka moje gratulacje!!! Laktacja jesli tylko chcesz na pewno sie pojawi, powodzenia
 
Izuszka gratulacje i jestem w szoku że tak szybciutko Was wypuszczają,a co do łez ja przy pojedynczej ciąży płakałam a co dopiero przy dwójce,więc wcale się nie dziwię :), u nas to pewnie z 5 dni będę musiała leżeć, oliś a jak było u Ciebie??ile teraz sie leży po cc? dodam że moje beda miały koło 3 kg przy cc, kurcze może i ja sobie znajomości zrobię w szpitalu:-D(np. łapówką;-))
 
Ja na szczęscie miałam tylko na jedne pól nocy bo jednak człowiek nie jest za bardzo wstanie sam zajmowac sie dziećmi w tych pierwszych dniach. Oczywiście trzeba było ładnie prosić, dziękować i w ogole ale jak sie trafi na miłe panie to połowa sukcesu :)
 
Izuszka gratuluję :) Ja sama pewnie będę wyła jak bóbr :P Szybciutko Was wypuszczają ja pewnie po cc będę musiała z 5 dni spędzić w szpitalu jak wszystko będzie ok, oczywiście musi być ok :) Najważniejsze jest zdrowie dzieciaczków a ze wszystkim można dać sobie radę :)
 
U mnie w szpitalu nawet jak sie kobieta dobrze czuje itd wypuszczaja po 5 dobie, ja ur we wtorek nad ranem wyszlam w niedziele, dzieci byly gotowe po 4 dniach.

Ja sie strasznie na polozne rozczarowalam bo to znajome mojej mamy ktora w tym szpitalu przepracowala ponad 20lat ale widac mialy to gleboko :/

Ale jest tak jak pisze Rain poprosi sie ladnie itd to mysle ze wezma na kilka godz, przeciez z bolem nie da sie dziecmi zajmowac, a i jesli chodzi o pierwsze wstanie to u mnie to bylo super, prawie nie bolalo, szlam do wc bardzo szybko ( w sensie krotko po porodzie) bo mi podstawily basen wiec to mnie zmobilizowalo, szlam zgieta w pol w razie czego ale wracalam jak sarenka normalnie wszystko bylo super i obkurczania macicy tez nie czulam praktycznie.
 
reklama
dziewczyny jaki magnez brałyście/bierzecie w jakich dawkach i czy po posiłku czy przed?podobno różnie różne preparaty się wchlaniają...

Izuszka - gratulacje!!!!, myślę że sama będę płakać jak bóbr, bo już po przeczytaniu Twojego postu łzy zakręciły się w oku:)

za wszystkie mamy czekające już na rozpakowanie trzymam kciuki i życzę powodzenia:)
oczywiście dajcie znać co i jak:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry