Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Witam
Melduję się już poMam swoich chłopaczków już w domku, urodzeni 25 kwietnia
Wiktor 3300g godz. 21.48 Bartuś 2450g godz.21.49 oboje dostali po 10 pkt, urodzeni przez cc. Tak jak kiedyś pisałam mialam rodzić sn, ale nie wyszło, troszke przebojów z porodem było ale skończyło się wszystko bardzo dobrze
miałam mieć cc a później jak poszłam do szpitala okazało się że mały fiknął koziołka i z posladkowego obrócił się główkowo, więc lekarze zdecydowali że mogę rodzić naturalnie i tak sobie czekałam, miałam na święta wyjść do domku ale po badaniu stwierdzili że to zbyt ryzykowne miałam za duże rozwarcie, w poniedziałek 25 kwietnia zaczeli prowokacje i we wtorek miałam iść na wywołanie porodu bo chłopcom się nie spieszyło na świat, ale w pon wieczorem po badaniu ktg wyszło że coś jest nie tak z tętnem małego, w momencie znalazłam się na porodówce podpięta pod kolejne ktg, wezwano lekarza, który przebił pęcherz i wody płodowe poszły, zaczęły się dopiero wtedy skurcze, ale nie zbyt silne, ale tętno małego nie pozwalało na poród więc w momencie znalazłam się na stole i zrobili cc, okazało się też że maluch mial za krótką pępowinę przez co mogłyby wystapić problemy z naturalnym porodem bo pępowina blokowała małego. Teraz jest wszystko dobrze, wydaje mi się że dość szybko doszlam do siebie, jutro jadę na ściągnięcie szwów i etap porodu mogę zamknąć i cieszyć się maluszkami
Pozdrawiamy :*
gratulacje! jakie szczescie,ze wszystko skonczylo sie dobrze