karola, ja co prawda nie mam jeszcze dziecka dlatego nie musze sie martwic o akceptację rodzeństwa, ale również mam mnóstwo obaw czy sobie z mezem poradzimy: raz finansowo a dwa organizacyjnie, myślę ze każda kobieta która się dowiaduje że będzie mieć bliźniaki przeżywa te same obawy i lęki, ja jak sie dowiedzialam w 7tc że bedą bliźniaki odczułam ogromną radość ech... lekarz się ze mnie "śmiał", cudowna chwila, mąż też happy na maksa. Tak naprawdę dopiero teraz zaczyna do mnie docierać że nasza rodzina zwiększy się podwójnie, a myślę że im bliżej porodu tym wiecej "obaw". Pomyśl o tym , że Twoim atutem jest to że masz już synka i masz doświadczenie, które na pewno ułatwi Ci opiekę nad dwoma małymi Szkrabikami. My jesteśmy zieloni ale wiemy że musimy dać radę, ech... nie my pierwsi i nie ostatni, byle maluszki były zdrowe!
Trzymaj się mocno!