reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
moze:)ale powiem Ci z,e taki malutki masz brzuszek i kwitniesz!:)
U mnie (mieszkam w irlandii) pytaja sie jak ja to robie,ze dobrze wygladam -no co dbam o siebie:)Przeciez ciaza to nie choroba:))
A jka Ty sie czujesz!?
 
Dziewczyny wyglądacie rewelacyjnie, naprawdę.
Milena i Rabbit - ale duże brzuchole szok!
ptencer- sądzę, że nie ma się czym martwić, brzuch potrafi wyjść z dnia na dzień dosłownie. Może po prostu masz mocne mięśnie brzucha?

karola 2112- mam podobnie,ale nie wiem czym to jest spowodowane.
 
ja od poczatku nie najlepiej znosilam ta ciaze. teraz tez nadal mam bole ciagniecia,zawroty glowy itp... ale podobno wszystko miesci sie w normach dolegliwosci ciazowych ;D jeszcze ok 16 tyg i juz ;) fajnie ,ze juz masz zrobiony remont, moze umiescisz fotki w z pomyslami na blizniakowe pokoje???;-)
 
u nas tylko 10 tygodni zostalo,ale powiem Ci,ze od poczatku tak jakbym w ogole w ciazy nie byla:)
Ani razu nie wymiotowalam, ani razu zadnych mdlosci ani zachcianek nie mialam -a szkoda, bo ciekawie by bylo jest jakies ogorki z miodem:))
Wkleje zdjecia jak maz zlozy lozka i ustawie wszystko, bo teraz to tylko kartony leza:)To tak kicha troche:))Bo nic nie widac:)
 
u nas tylko 10 tygodni zostalo,ale powiem Ci,ze od poczatku tak jakbym w ogole w ciazy nie byla:)
Ani razu nie wymiotowalam, ani razu zadnych mdlosci ani zachcianek nie mialam -a szkoda, bo ciekawie by bylo jest jakies ogorki z miodem:))
Wkleje zdjecia jak maz zlozy lozka i ustawie wszystko, bo teraz to tylko kartony leza:)To tak kicha troche:))Bo nic nie widac:)


super ! przed nami jeszcze wszystko. mamy juz cala wyprawke tylko jeszcze nie mamy pokoju... a to najgorsze bo musimy sciane postawic nowa :-)
 
Ależ ja uwielbiam brzuszki podwójne oglądać :) choć teraz gdy dzieciaczki sa juz na swiecie jest super ale bycie w ciąży jak dla mnie było cudownym przezyciem.
Rabbit ślicznie i brzuszek i właścicielka :)
Ptencer chudzinka to mało powiedziane.. brzusiu prawie niewiedoczny :)
Milena kwitnąco wyglądasz :)

ja swoj brzuszek mogę już tylko powspominać, ale pochwale sie jak to było - to był 34 tydzien, mąż w sumie w ostatniej chwili zdążył zrobic mi fotki bo niedługo potem poszłam juz do szpitala gdzie byłam juz do konca
BezDSC05151.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry