Cześć, witam po długiej przerwie

Tym razem
Misiu jestem jeszcze zanim o mnie wspomniałaś


Ja jestem po wizycie u neurochirurga i rehabilitanta Karolinki. Ze sobą nadal nic nie wiem, a Karolinka ma asymetrię - Będziemy ćwiczyć, lekarka powiedziała, że raczkowanie by pomogło no i dziecko wczoraj zaczęło raczkować. Dziewczyny, wiecie co? Fajne mam dziecko

wkładam ją do łóżeczka turystycznego, posiedzi sama z pół godzinki (turystycznego, żeby łepetynki o szczebelki nie poobijała w zwykłym, a poza tym turystyczne stoi tam gdzie ja jestem)Generalnie tylko w nocy zaczęła się budzić - około czwartej nad ranem - czasem zje i dalej śpi ale bywa, że koniec spania. Podejrzewam ząbki, bo wieczorem je kaszkę z mlekiem i dobija cyckiem, więc głodna nie powinna być. Za to w dzień jest raczej pogodnym dzieckiem śpi dwa razy po od 1,5 do czasem i 3 h - zależy o której wstaje na brykanie - o czwartej czy o szóstej)
No, nachwaliłam się, może jeszcze jaką fotkę wrzucę

Zauważyłam, że o mojej to bym mogła gadać czy pisać na okrągło

Ale mi się porobiło
Co do cukru dla dzieci to przecież wszystko jest dla ludzi. Oczywiście raczej unikamy słodyczy ale jak w niedzielę mamusia z tatusiem pili kawusię w kawiarni to dziecko tez miało przyjemność - półtora biszkopcika wsunęło

Myślę, że jakiś złoty środek trzeba znaleźć - ciekawe czy mi się uda
Aniu, nie martw się, Karolinka też pluła pierwszą łyżeczką jabłka i marchewka była ohydna a teraz uwielbia w zasadzie wszystkie owoce oraz warzywkowo mięsne zupki

I do picia gotujemy kompot (niesłodzony oczywiście), czasem całkiem kwaśny wychodzi, bardzo go lubi, zresztą wodę też. Na marginesie - czy ja dobrze robię z tym kompotem? Zaczęło się od tego że z suszu piła, na problemy z kupką i przeszliśmy potem do świeżych owoców.
Kłaczku i Majuska jak ja Wam zazdroszczę tego urzadzania, powoli bo powoli ale jednak. Ostatnio w niedzielę w Krakowie były na Rynku targi kolekcjonerów czy coś takiego - ale bym tam poszalała gdybym miała co urządzać

Bo kaski trochę bym znalazła, jak ja lubię takie rzeczy... Uwielbiam secesję na ten przykład mmm...
No, do roboty spadam, spróbuję jeszcze wpaść, bo kurczę brakuje mi Was okropnie
O,
Aniu, jestem pierwsza
