reklama

Ciąża po 40

Anka, masz racje z TV... U nas dzialaja ksiazeczki juz - dziob otwarty, oczy na wierzchu, mina "zaangazowana" do granic mozliwosci... Uwielbiam to.
Majuska, tak. Przy moich schizach, to poki nie widze na scanie ze jest ok, a potem poki nie czuje ruchow to mam momenty totalnej paniki. Z ciaza bezzarodkowa chodzilam 12 tygodni nim ja organizm odrzucil, wiec poki nie moglam wylapac serduszka (lub do pierwszego scanu) nie mialam pewnosci ze jest ok bo wtedy objawy mialam koncertowe. I jeszcze pare dni po poronieniu tez sie utrzymywaly.
Zoyka, detektor mam. Takie male ustrojstwo ze sluchawkami. Dziala jak glowica USG - zel albo zwykly balsam na brzuch i szukamy. NA razie slychac slabiutko, ale tak kolo 15 tygodnia to namierzalismy malucha, a on nam uciekal i bylo slychac jak sie oddala. Bajeczne. A mozna bez problemu odroznic tetno dziecka od innych odglosow - jest szybkie. Jezukolczasty.. Nie mow mi o spiewaniu... Karol ma fiola na tym punkcie, od jakiegos czasu nie musi byc "va, pensiero", ma byc "Wielka slawa to zart" i to spiewana a la tenor w operze, albo "Ach spij, kochanie", albo ew. "Szyba". W ten sposob najadlam sie obciachu na playgrupie - maly zaczal marudzic, zaczelam mu spiewac "Szybe" - dookola ruch, dzieciaki biegaja, krzycza, ktores wyciagnelo perkusje i laduje ja bez opamietania, to spoko se moge, nie? Polapalam sie jak prowadzaca juz nad nami stala, a mamuski przestaly gadac. Ze myslala ze radio, ze slicznie, ze... Mamuniu... ale obciach...
Katrina, mnie tez GP proponowal antykoncepcje, a jak powiedzialam ze jeszcze chce jedno dziecko to sie prawie wydarl... Jakos kilka tygodni po urodzeniu Karola dostalam wezwanie do GP z dzieckiem, a tu "jak sie czujesz?", cisnienie zmierzyl, spytal czy juz krwawilam, powiedzialam ze wlasnie, wiec zaproponowal antybaby. Bede chciala pigulki, chcialabym cos jak Yasmin bo na tym w PL bylam i pasowalo.
 
reklama
Majuska choćby te skutki uboczne przy przemyśliwanej przez Ciebie spirali występujące często mni przerażają zwłaszcza depresja przy małym dziecku:no: tu jest przekopiowane;
Możliwe skutki uboczne: Bardzo często zaburzenia krwawienia miesiączkowego oraz łagodne torbiele jajników. Często obrzęki (obwodowe lub brzuszne), zwiększenie masy ciała, nastroje depresyjne, nerwowość, zmiany nastroju, bóle głowy, brzucha, nudności, trądzik, ból pleców, bolesne miesiączkowanie, nadmierne wydzielanie śluzu z pochwy, zapalenie szyjki macicy, tkliwość lub ból piersi, wypadnięcie systemu. Niezbyt często infekcje dróg rodnych, utrata włosów, świąd.
 
witajcie

Ollena - wiesz ja mieszkam w małej miejscowości, ale odnoszę wrażenie, że opiekę medyczną mamy tu lepszą. Miałam umówioną wizytę do lekarza - najpierw Pani z rejestracji kazała mi pójść do położnej, która mnie zbadała (sprawdziła brzuch, piersi), chciała też sprawdzić jak się zrosłam, ale akurat dostałam pierwszy okres, więc jak przyjdę z dziećmi na szczepienie, to najpierw mnie oglądnie, a potem poszliśmy do lekarza, który dokładnie ogladnął Kubusia, posprawdzał co trzeba, wypełnił w książeczce i przepisał mi tabletki, które brałam przed ciążą, bo o takie poprosiłam.
O szczepieniu i o spiralce rozmawiała ze mną położna.

Zastanawiam się nad spiralką, ale kiedyś (ponad 20 lat temu) jak już jedną miałam założoną, to miałam oprócz normalnego okresu takie plamienie kilka dni przed. Bardzo mnie to denerwowało, że tyle czasu w ciągu cyklu muszę nosić różne sanitaria w gatkach. Wolałabym już tego nie powtarzać. Z tym, że wtedy to była spiralka tylko miedziana, nie było hormonalnych. Muszę sobie temat przemyśleć.

Kłaczku - super!!! trzymam kciuki, żeby wszystko było OK!
 
Dziewczyny miałam w swoim życiu 3 spirale. Fakt że koszt jest duży, ale z kalkulatorem w ręce... przeliczcie pigułki razy 5 lat przez 12 miesięcy... wyjdzie Wam 1/4 ceny? Marzę żeby móc już się zabezpieczyć a o tyle mam fatalnie, że u mnie hormony nie wchodzą w grę ze względu na zakrzepicę, której niby nie ma ale jest ślad w organiźmie że była kilka lat temu. Żaden gin nie przepisze mi nic hormonalnego:((
Azula cytujesz skrajne przypadki, obiektywnie trzeba też podawać informacje pozytywne a nie tylko skutki uboczne występujące do tego raz na milion lat. Tylko lekarz może podjąć decyzję o założeniu wkładki. Straszenie cytatami z google nie jest najlepszym rozwiązaniem:((
 
Anka to skopiowane z ulotki i pisze występują b.często,często i rzadko.Zresztą róbta co chceta najpierw wywal kasę(o obieckiach moralnych nie wspominam ja mam ) ,a potem usuwaj po np paru miesiącach bo nic Cię nie cieszy bo masz na wszystko nerwy i wyglądasz jak wieloryb.Lepiej brać tabletki od razu można sprawdzić jak na kogo działają i ostawić nie tracąc dużych pieniędzy.
 
Między niebem a ziemią nie wiem co ma wspólnego wieloryb czy radośc ze stosowaniem wkładki. Może ja się nie znam chociaż przez 22 lata wkładek używałam z przerwami na ciąże czy regenerację organizmu...
A co obiekcji to czy nie powinny się one narodzić również w chwili wzięcia pigułki? Z tego co wiem antykoncepcja stoi w mocnej opozycji z zasadami kościoła...
Istnieje także drobny szczegół: nie każdy może owe pigułki brać i wtedy albo działa zgodnie z sumieniem i "co rok to prorok", albo szuka alternatywnych środków antykoncepcyjnych.
 
Aniu oczywiście,że różnie bywa. i jeśli akurat ktoś nie może stosować to musi sobie radzić inaczej.Co do spiral niestety mogą one mechanicznie zabić poczęte dziecko ,a tabletki(nie wszystkie i też trzeba dokładnie sprawdzać zwłaszcza najnowszej generacji )nie mają zastosowania wczesnoporonnego ,a jedynie nie dopuszczają do owulacji.A to,że ja z antykoncepcji muszę się wyspowiadać wiem i niekoniecznie muszę uzyskać rozgrzeszenie.Ale jak to w piśmie św stoi nie mogę być niczyim sumieniem i jedynie mogę napisać co mi w danej sprawie wiadomo.Nikogo nie obrażam ani nie pouczam jedynie przekazuję to co mi wiadomo.
 
Ech... Cos trzeba brac, ja sprawdzilam pigulki i tego sie bede trzymac. W UK to i tak free i tak, tu popularne sa implanty, ale za duzo slysze o efektach ubocznych zeby sie zdecydowac na wszczep.

A to z wczorajszego spaceru:


I wczoraj wieczorem - rozwalili mnie obaj:
 
Kłaczku te twoje "tygrysy" są genialne:biggrin2:.A to moja Gala olbrzymka ogrodow ma wydzieloną swoją część ze swoim oczkiem bo niszczy jak posika trawę mimo,że zalewam to miejsce wodom zostają niefajne placki.Ale ona ma już 11 lat i jak na mastiffa nieźle się trzyma 100_0755.jpg100_0749.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry