kłaczek
Fanka BB :)
Anka, masz racje z TV... U nas dzialaja ksiazeczki juz - dziob otwarty, oczy na wierzchu, mina "zaangazowana" do granic mozliwosci... Uwielbiam to.
Majuska, tak. Przy moich schizach, to poki nie widze na scanie ze jest ok, a potem poki nie czuje ruchow to mam momenty totalnej paniki. Z ciaza bezzarodkowa chodzilam 12 tygodni nim ja organizm odrzucil, wiec poki nie moglam wylapac serduszka (lub do pierwszego scanu) nie mialam pewnosci ze jest ok bo wtedy objawy mialam koncertowe. I jeszcze pare dni po poronieniu tez sie utrzymywaly.
Zoyka, detektor mam. Takie male ustrojstwo ze sluchawkami. Dziala jak glowica USG - zel albo zwykly balsam na brzuch i szukamy. NA razie slychac slabiutko, ale tak kolo 15 tygodnia to namierzalismy malucha, a on nam uciekal i bylo slychac jak sie oddala. Bajeczne. A mozna bez problemu odroznic tetno dziecka od innych odglosow - jest szybkie. Jezukolczasty.. Nie mow mi o spiewaniu... Karol ma fiola na tym punkcie, od jakiegos czasu nie musi byc "va, pensiero", ma byc "Wielka slawa to zart" i to spiewana a la tenor w operze, albo "Ach spij, kochanie", albo ew. "Szyba". W ten sposob najadlam sie obciachu na playgrupie - maly zaczal marudzic, zaczelam mu spiewac "Szybe" - dookola ruch, dzieciaki biegaja, krzycza, ktores wyciagnelo perkusje i laduje ja bez opamietania, to spoko se moge, nie? Polapalam sie jak prowadzaca juz nad nami stala, a mamuski przestaly gadac. Ze myslala ze radio, ze slicznie, ze... Mamuniu... ale obciach...
Katrina, mnie tez GP proponowal antykoncepcje, a jak powiedzialam ze jeszcze chce jedno dziecko to sie prawie wydarl... Jakos kilka tygodni po urodzeniu Karola dostalam wezwanie do GP z dzieckiem, a tu "jak sie czujesz?", cisnienie zmierzyl, spytal czy juz krwawilam, powiedzialam ze wlasnie, wiec zaproponowal antybaby. Bede chciala pigulki, chcialabym cos jak Yasmin bo na tym w PL bylam i pasowalo.
Majuska, tak. Przy moich schizach, to poki nie widze na scanie ze jest ok, a potem poki nie czuje ruchow to mam momenty totalnej paniki. Z ciaza bezzarodkowa chodzilam 12 tygodni nim ja organizm odrzucil, wiec poki nie moglam wylapac serduszka (lub do pierwszego scanu) nie mialam pewnosci ze jest ok bo wtedy objawy mialam koncertowe. I jeszcze pare dni po poronieniu tez sie utrzymywaly.
Zoyka, detektor mam. Takie male ustrojstwo ze sluchawkami. Dziala jak glowica USG - zel albo zwykly balsam na brzuch i szukamy. NA razie slychac slabiutko, ale tak kolo 15 tygodnia to namierzalismy malucha, a on nam uciekal i bylo slychac jak sie oddala. Bajeczne. A mozna bez problemu odroznic tetno dziecka od innych odglosow - jest szybkie. Jezukolczasty.. Nie mow mi o spiewaniu... Karol ma fiola na tym punkcie, od jakiegos czasu nie musi byc "va, pensiero", ma byc "Wielka slawa to zart" i to spiewana a la tenor w operze, albo "Ach spij, kochanie", albo ew. "Szyba". W ten sposob najadlam sie obciachu na playgrupie - maly zaczal marudzic, zaczelam mu spiewac "Szybe" - dookola ruch, dzieciaki biegaja, krzycza, ktores wyciagnelo perkusje i laduje ja bez opamietania, to spoko se moge, nie? Polapalam sie jak prowadzaca juz nad nami stala, a mamuski przestaly gadac. Ze myslala ze radio, ze slicznie, ze... Mamuniu... ale obciach...
Katrina, mnie tez GP proponowal antykoncepcje, a jak powiedzialam ze jeszcze chce jedno dziecko to sie prawie wydarl... Jakos kilka tygodni po urodzeniu Karola dostalam wezwanie do GP z dzieckiem, a tu "jak sie czujesz?", cisnienie zmierzyl, spytal czy juz krwawilam, powiedzialam ze wlasnie, wiec zaproponowal antybaby. Bede chciala pigulki, chcialabym cos jak Yasmin bo na tym w PL bylam i pasowalo.
tu jest przekopiowane;


.A to moja Gala olbrzymka ogrodow ma wydzieloną swoją część ze swoim oczkiem bo niszczy jak posika trawę mimo,że zalewam to miejsce wodom zostają niefajne placki.Ale ona ma już 11 lat i jak na mastiffa nieźle się trzyma

