reklama

Ciąża po 40

Zoyka no to musisz cos fajnego znalesc.
To co pokazala Sandy nie w moim stylu, atlasu nie lubie, wyglada na tani, zreszta te ubranka typowo na chrzest sa drogie a wygladaja na tanie i prymitywne. Sorry ale tak uwazam.
Ja bym kupila cos eleganckiego, orginalengo i takiego zeby Julka mogla nosic tez pozniej. A takiego cacka na chrzest typowego nie ubierzesz wiecej..
Nawet wyobrazam sobie jakies ciekawe eleganckie spodnie i do tego orginalna bluzke. Widze w tym Julke normalnie! No i na zime to nawet wygodniej by bylo:-)

http://www.zara.com/webapp/wcs/stor...827148/SZTRUKSOWE SPODNIE Z PASKIEM Z KWIATEM

NA codzien nie kupuje w Zarze bo drogo ale na chrzest nie omieszkam;)


Asiu wspolczuje lekarza..zmienilabym expresowo i dalabym mu to do zrouzmienia. Bez jaj!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Olena byłam wczoraj w Zarze. Tylko dwie rzeczy się nadawały. Bluzeczka z kwiatkiem białym i z haftem. Jakoś nic mnie nie powaliło tam.
 
Asiu jak miło że jesteś!!! i to w miarę w zdrowiu a humor zaraz przyjdzie. Ginekologa to ja bym z góry na dól... nie on jeden pracuje w szpitalu na tym oddziale i naprawdę nie możesz się stresować jeszcze lekarzem.
Zoyka ja bym kupiłam coś ładnego - sukieneczkę - ale o fasonie uniwersalnym do tego bolerko tak żeby można było ubrać potem i niekoniecznie to musi być białe.
 
Asia, ja bym lekarza zmienila - nie dosc ze przyglup to jeszcze cham. A pewnie pytal czy Twoj maz aby Pigmejow w rodzinie nie ma - spokojnie, to akurat mogla byc aluzja nie do pochodzenia a wylacznie do wzrostu, natomiast calej reszty bym mu nie darowala bo trzeba byc swinia zeby o dziecku mowic "TO" i w dodatku tak straszyc matke, kiedy nie ma sie pewnosci co do podstaw.

Melduje poslusznie, ze jak nad mezczyzna popracowac, to zaczyna dzialac jak trzeba. Mamy meble wypoczynkowe do salonu, te dwa kolosy juz wywiezione na skip, a w salonie stoja dwie krotkie sofy i fotel w kolorze "mchowej zieleni", stylowo wygladajace, a przede wszystkim latwiejsze do porozstawiania niz to wielkie bydle. Co prawda na docelowym miejscu fotela stoi teraz wozek Karola, a wczesnogierkowska mebloscianka dalej straszy, ale zaczyna mi sie klarowac powoli caloksztalt wystroju. Stol pobabciny i krzesla won, maly, ladny stoik pod kompa i wygodne krzeslo dla Rajmunda bo on preferuje lapa wyzej niz na lawie, pogierkowska mebloscianka won, w to miejsce cos fajnego z drewna - szafka, szuflady, moze walijski kredens...
 
Dziewczyny, ale kogos takiego nie ma nawet na liscie uzytkownikow. Niestety, trzeba sie liczyc z faktem, ze forum jest niejako miejscem publicznym i moga nas czytac zarowno zupelnie normalni ludzie, jak kompletne czubki. "Pokaz brzuszek..." Hmm.. Amator ciazaporno, czy fetyszysta?:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry