Misia, bo my szybcy jestesmy. Pampery i chusteczki mam w plecaczku non stop, sniadania nie jedlismy tylko kupilam drozdzowke - 15 minut zwloki chlopaka nie zaglodzilo - ja odpuscilam poranna kawe... Ubralismy sie szybciutko i po prostu wyszlismy z domu. A na haslo "pojedziemy brum, brum", mlody raczej wspolpracuje.
Azula, genialny ten bebenek! I jaka koncentracja na dzieciecej buzi! Ej, a po ch... testy owulacyjne? Mialam raz, olalam sprawe - troche obserwacji i wszystko widac jak na... no, ok. jak na palcu.
Ollena, wspolczuje - prawo epidemii. Przekichane masz.
Renata, bo Cie trzepne. Przestan czytac *******y, a zacznijcie robic to dziecko! No! Zobacz u mnie - kazda z tych ciaz byla po 40. Srednio zachodzilam w 4 cyklu po poronieniu, czyli calkiem sensownie. Pierwszy raz zaszlam po nieco dluzszym czasie, fakt. Mamy jakiegos cholernego pecha, to inna sprawa, ale mamy tez fantastycznego synka, ktorego urodzilam majac prawie 44 lata. Wez sie nie doluj bo starsze rodza. Mnie tez nie doluj, bo my sie jeszcze o jedno staramy.
