reklama

Ciąża po 40

Zoyka, na koty Karol reaguje, na psa (jak sie trafi) tez - obskakujacy go szczeniak znajomych zdecydowanie dziecko bawil - ale lezace za plotkiem foki sa malo interaktywne. One przede wszystkim leza. Czasem sie rusza, popatrza, cos poruszaja pletwami, ale jakos wylewne nie sa, z reszta trudno sie dziwic, to sa dzikie zwierzeta. Przemieszczajace sie zwierze to juz cos - to sie rusza w sposob widoczny - ale lezace w spokojnej drzemce, nawet calkiem blisko, niespecjalnie przyciaga uwage malego dziecka. I faktycznie - jak pokazywalam mu lezace dalej od sciezki foki, Karol patrzyl tuz pod plotek, nie umiejac podazyc wzrokiem za palcem.
 
reklama
witajcie

Wszystkiego dobrego po świętach. Przepraszam, że nie zaglądnęłam wcześniej, ale nie miałam jak. Mieliśmy gości na Wigilii - do dzisiaj.

Aniu - super, że znów jesteś z nami i super, że wspólne święta miło Wam upłynęły.

Zoyka - zdjęcia śliczne i to prawda, życie i święta nabierają innego wymiaru, gdy pojawiają się dzieciaczki.

Kłaczek - może Karolek zna język fok... ale tak serio, fajnie, ze maluch cieszy sie na widok źwierzaków, nawet tak mało komunikatywnych i mobilnych jak foki.

Majuśka i Ollena - super fotki, super dzieciaczków (i nie tylko). Mia chyba robi się podobna do brata.
 
hejka, ledwom żywa, ale nie z przejedzenia, bo nic prawie nie jadłam, zero apetytu, tylko jakies kanapki z czosnkiem, zaflegmiona jestem, kaszląca i obolała cały czas....póki co zarejestrowałam sie z Paćka do lekarki, bo i ona smarka już tydzień i nie widać, aby to miało się skończyć, lada chwila znowu parę dni wolnych i chcę mieć spokojną głowę....do dooopy z tymi chorobami:no:
 
Hej,
Majuska wspolczuje bardzo :(

Ja bez kawy, mleko mm ostatnie zuzyl, czekam az sasiad wstanie i uzyczy mleka.
A umieram dzis bo wczoraj do 23 posiedzialam ogladajac 'Plan doskonaly', nie moglam usnac, a Mia juz przed 1 zaczela szalec (codziennie teraz tak ma) a o 6.30 juz pobudka :( A o tej 1 musze dac jej mleko zeby usnela a jej sie wcale nie chce jesc i albo szaleje z ta butelka albo wypije 2 lyki i usypia (to na szczescie!). Jak ktos wymysli inny sposob na uspienie dziecka w nocy to ucaluje.
Leb mi peka..

No i jeszcze chcialam spytac.. normalne to jest, ze Mia nawet posadzona nie utrzyma sie nawet momentu w tej pozycji? sklada sie ciagle i lata na boki. Patryk usiadl sam w 8mym miesiacu ale nie pamietam co bylo wczesniej. Mam sie martwic?
 
Ostatnia edycja:
Ollena, chyba jeszcze nie... Czy Mia podnosi sie w lezeniu na brzuszku? W ogole co z motorycznych spraw juz opanowala? Cholercia, ja nie pamietam kiedy Karol mi zaczal siedziec, ale jakos latem zaczal mi sie utrzymywac w siadzie i na poczatku tylko w wozku. Uzywasz jakichs "podporek" typu gniazdo?

Karol zaczal mi dzis pokazywac nos i buzie. Robi to na mojej twarzy i bardzo sie cieszy jak trafi paluchem, wiec nie proponuje mu pokazywania oka bo chcialabym oba zachowac jeszcze czas jakis. W ogole mam wrazenie ze mi dziecko wystartowalo jakos rozwojowo w ostatnim czasie - wiecej mowi, przychodzi sie przewinac jak sie posra, probuje sam zalozyc ubranie (wkladanie skarpetki jedna reka nie skutkuje powodzeniem, ale widac ze wie ze to na syrki ma isc), sam proponuje okreslone zabawy...
 
klaczku ona pelza sobie, kreci sie w okol wlasnej osi, czy na rekach wyprostowanych sie podnosi?nie bardzo.
Nie podpieram jej niczym, w wozku jedynie chwile siedzi w pozycji prawie pionowej ale nie podpieram poduszkami ani niczym takim. Ale jak posadze gdziekolwiek bez podpurki to nie ma bata zeby usiedziala.
Widze, ze dzieci w jej wieku juz staja to jestem w szoku. Kazde dziecko inne, wiem.


Z innej beczki...czy Zara ma zanizona rozmiarowke? 9-12 jest na Mie idealne a myslalam, ze bedzie miala na wiosne..
 
Ollena myślę, że nie powinnaś się wogóle martwić niesiadaniem Mijki, jeszcze ma czasu mnóstwo, aby to opanować, nie pamietam dokładnie, ale Paćka w jej wieku też jeszcze nie siadała:-) :-)

Paćka zaflegmiona, zaharczona, ale do antybiotyku się to nie kwalifikuje, mamy uskutecznić Mukosolvan, Pulneo, Wapno, Nurofen na noc i jakąś maść do noska, która się robi w aptece i po nowym roku do kontroli, do żłoba oczywiście nie, najlepsze jest to, że wywaliliśmy ponad 300 zl za grudzień za żłobek a dziecko było raptem 4 razy - bomba:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry