reklama

Ciąża po 40

To się kłaczku rozpisałaś. Powinno być lżej. Pocieszę Cię (jeśli to moze w ogóle pocieszyć). Mam tak samo. Wszystko jest ważniejsze niz moje prośby i problemy domu. Jak ja chce gdzieś wyjść to podpytuje jaki ma plan , czy mogę auto itd. Gdy On coś potrzebuje to ubiera się i po prostu to robi. Ilez to razy uzależniałam coś od tego bo mm powiedział ze będzie o tej i o tej godzinie. Potem nie wrócił a jak miałam focha to słyszałam "nie panujkuj, świat se nie zawali itd"
Ciągle słyszę ze on się zajmuje poważną informatyka, ze chce firmę rozbudować, ze musi z ludźmi bo nawiązuje kontakty, a ja tylko klikam w głupie kwadraciki, pisze na głupim baby forum i bawię sie w kredyty i ze sie uwsteczniam a on na takie głupoty nie ma czasu , musi się rozwijać bo chce jeszcze coś w życiu osiągnąć.

A ja mam od jakieś czasu swój plan i go zrealizuję.

Z innej beczki. Kupiłam w Lidlu na mrożonkach za niecałe 3 zł warzywa z masełkiem i pietruszką. Właśnie duszę dla Julki. Są tak dobre ,że podjadam sama i obawiam się ze zaraz wciągnę wszystko zanim mm i Julka wstaną.:-D:-D:-D

Olena - faceci właśnie tacy są. Niestety. Musimy być konsekwentne. U mnie to samo. Codziennie przetwieramy sie kto usypia małą wieczorem. Na 100 wieczorów 90 usypiam ja. Zawsze ulegam jego argumentom. Potem jestem zła na siebie.A to trzeba chyba jasno zasady ustalić i spisać na kartce.

Wczoraj oddalismy Julkę do Mamy . Wow moja mama ostatnio sama się upomina zeby Julka była u niej. Julka ma tam raj. Babcia z nią na czworaka zaiwania, czyta książeczki, przeciera owocki, robi soczki, gania się a Julka tylko zapierdziela piszcząc jak myszka radośnie.
W tym czasie rozebrałam choinkę i zmusiłam Jarka żeby wreszcie przywiercił pałag w kuchni na łyżki. (kupilam sobie w Ikei taki długi z haczykami ). MM zaczął wiercić. Okazało się ze nie ma kolkow. W kuchni rozpierducha ona lata i szuka kołków. Nie znalazł. sasiada nei było. W koncu mamam miała. I chciałoby się rzec "zabierasz sie za coś nieprzygotowany" ( on tak się mnie czepia jak zacznę coś pichcić i nagle okazuje się ze czegoś mi brak i on musi lecieć do sklepu). Suszarki w lazience nie naprawił bo t przecież za dożo wymagam jak na jeden raz. (proszę od miesiąca)

i tak można by o tych chłopach pisać i pisać...
a oni pewnie o nas ze za dużo gadamy... i sie czepiamy itd...
 
reklama
Zoyka, nie jest lepiej... Od rana rozmawiam z nim sluzbowo. NIespodzianie wpadl jakis jego znajomy Anglik bo cos tam chcial - Rajmund zaczal nagle gadac do mnie jakby nigdy nic, skowronki mu sie obudzily, powiedzialam, ze mnie nie przeszlo, uslyszalam "to dobrze". Po czym poszedl sobie w pizdu z tym Anglikiem, z tego co uslyszalam, umawial sie z owym Michalem. Zoyka, ja juz raz przerabialam bycie samotna matka, ja nie chce znow cwiczyc tego samego - w sumie czy tatusia nie ma w ogole czy jest ale wszystko jest wazniejsze niz rodzina, to podobna bajka - nie chce znow grac w tym samym teatrze. Powiedzialam mu, ze jesli mam byc zdana na siebie, to mnie jedno dziecko wystarczy az nadto. We wtorek mam GP w zwiazku z reka, poprosze od razu o contraception.
 
Dziewczyny czyli wszystkie mamy podobnie? Nie musze sie uzalac, ze ja mam najgorzej, pocieszajace.
Jak u Zoyki, buty i out a jak ja wychodze to zawsze wiadomo gdzie dokladnie i na ile. Ja glupia i tyle bo o dzieciach mysle a jemu lotto.
Wczoraj byl na Christmas Party, na chwile, na kolacje, bedzie przed polnoca. Przed polnoca Mia podniosla raban wiec dzwonie do mm 20 razy i nic, zadzwonilam do sasiada (tez tam byl), ktory akurat byl na fajce na zewnatrz i odebral po jednym sygnale, zaraz mm byl w domu, ale uslyszalam ze mam depresje i po co go wolam... no nic, alkohol, dzis nie pamietal.

U nas nie ma problemu usypiania, jest problem kapania dzieci. Choc nie klocimy sie o to, ugodowo jest, ja kapie dwojke albo ide z psem a on kapie. Najczesciej dzielimy sie po polowie i on bierze psa, czasami jeszcze wczesniej musi do sklepu wiec jestem sama caly wieczor.
'Ale teraz bedzie inaczej...' JAsssssssssssne!

klaczku pisalas wczesniej, ze Karol chory? ominelo mnie? 3dniowka? bidocek!
 
A nas ksiądz wziął z zaskoczenia no bo u nas jest od apteki czy do apteki (to zagadka w zasadzie nierozwiązywalna):szok: tak więc jesteśmy po kolędzie:tak:.Jutro biorę się za to drzewko baj baj do przyszłego roku :-D.Marzenko foty nie da się zobaczyć.Kłaczku niestety faceci to jakiś zacofany gatunek tzn Ci młodzi to jeszcze są słodziakami Ci duzi tylko czasem bywają:eek:,a my musimy się z nimi użerać:wściekła/y:
 
Ja się na kolędę nie szykuję, nie stać mnie:-p:-D

No to pieknie się panowie sprawują, nic tylko wpierniczyc to towarzycho do rakiety i wysłac w kosmos:no:...mój jest do wytrzymania ostatnio, to raczej ja mam humory, zdaję sobie z tego sprawę, no ale nie chwale, bo wiecie jak to jest;-)

Mój dziś dostał pozwolenie na wyjście na Hobbita z kumplem, ja nie poszłam, nie chciało mi się, czuje sie fatalnie przed @, pokisiłam sobie z bachorkiem w domu i całkiem przyjemnie nam było, bachorek grzeczny jest ostatnimi czasy, nawet jak coś tam kwęknie to szybko udaje mi sie ja czymś zająć, często to sobie nawet i z godzine leżymy na sofce razem i się miziamy, taki z niej przytulak, albo idziemy do sypialni na nasze wielkie wyro i sie tam tłuczemy i sobie leżakujemy.
Kicham i z nosa mi się leje....Paćka też zaczeła mi na wieczór kichać:no::no:
 
Zobacz załącznik 528439
Tatus z córcia

Zobacz załącznik 528440

Siostrzyczki Swiatecznie

Zobacz załącznik 528441

Mój rejber na calego

Kochane ale macie urwanie głowy z tymi chłopami u mnie misiek co prawda nie robi koło malej nic nie kapie od poczatku nie przewija , usypiac nie trzeba sama chodzi spac dam do łozeczka i bez problemu , ale raczej to domator i w domu woli z nami byc a to jest wazne ,
Kłaczek nie daj se nie ma ze ty zas samotna matka z dziecmi a mezasty na wychodnym bo mu tak wygodniej uciec od obowiazków w domu a lepiej szukac przyjemnosci z kumplami
 
Witam drogie Panie,
ponownie zwracam się z wielką prośbą o wypełnianie ankiet. Im więcej Pań się wypowie tym bardziej wiarygodne będą wyniki badań. Tematem ankiety jest efektywności edukacji przedporodowej. To bardzo ważny temat, ale niestety bardzo rzadko poruszany przez personel medyczny i stosunkowo niewiele jest danych na ten temat. W związku z tym bardzo proszę o pomoc i wypełnianie ankiet, ponieważ bardzo możliwe ze zdobyte dane pomogą dokonać bardzo ważnych zmian i ukazać braki w edukacji przedporodowej.

Ankieta - Ocena efektywności edukacji przedporodowej
 
hej,

My księdza przyjmujemy ale kopert nie dajemy.
Za chrzest Julli też nie płaciłam bo i za co ?

Marzenko ale z Klaudusi to już śliczna panienka jest. Alez urosła Wam blondyneczka :-D

Moja Julka coraz gorsza sie robi. Głosno dpopomina się gdy czegoś chce a gdy jej się odmawia ryczy. Ha! lamentuje i głośno gada po swojemu jakby wykrzykiwała i się kłóciła. Masakra po prostu. Co chwilkę a to do lapka mojego chce a to pilota a to komorkę. A jak się odciąga albo zabiera to kłotnia w jezyku Julii ale taka jakby mała awanturka ze łzami. Co robić ? Ratunku !
 
reklama
Witam drogie Panie,
ponownie zwracam się z wielką prośbą o wypełnianie ankiet. Im więcej Pań się wypowie tym bardziej wiarygodne będą wyniki badań. Tematem ankiety jest efektywności edukacji przedporodowej. To bardzo ważny temat, ale niestety bardzo rzadko poruszany przez personel medyczny i stosunkowo niewiele jest danych na ten temat. W związku z tym bardzo proszę o pomoc i wypełnianie ankiet, ponieważ bardzo możliwe ze zdobyte dane pomogą dokonać bardzo ważnych zmian i ukazać braki w edukacji przedporodowej.

Ankieta - Ocena efektywności edukacji przedporodowej

nie spamuj kobieto.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry