reklama

Ciąża po 40

hełoł :-) Kubula się tak zabawił moim lapkiem że 2padł mi na ponad dobę. Kupiliśmy Kubie butki wiosenne - niestety te które nam się podobały NIE BYŁO rozmiaru. Kuba ma fascynacje szufladami - KOSZMAR :baffled: Majuska - witam w klubie. Kuba niekapki ma w de, słomki, i te fachowe flaszki też ... jedyne co to jego ulubiona flaszeczka i kubeczek ale tylko w wannie :baffled:
 
reklama
Ale dziś był przepiękny dzień:happy2:
Co prawda jestem obrażona na Pawła i na spacer poszłam sama z wózkiem i z psami, ale było super. Jak siedzialam na macierzyńskim to nienawidziłam samotnych "bezsensownych" spacerów - zawsze sobie kogoś do spacerowania wynajdywałam albo załatwiałam jakieś sprawy przy okazji - dziś naprawdę miło spędziłam czas przez 2h nie musząc z nikim rozmawiać i ciesząc się piękną pogodą, dzieckiem śpiącym w wózku i psami, którym spacer w końcu sprawił radochę :-) Mam nadzieję, że zima pożegnała się na dobre i już nie wróci :wściekła/y:
katrina - super dzieciaki, cała trójka! :-) I Ty też laska jesteś :-)
Ollena - 150eur to chyba całkiem nieźle :-) co do odstawienia tabletek - nie wiem, ale co jakiś czas piszesz, że objadłaś się po korek i nie możesz się ruszyć - może to od tego się czujesz ociężała? ;-)
majuska, misia45 - Kacper kocha swój odblaskowo pomarańczowy niekapek, ale z tą wodą żywiec to niegłupi pomysł, muszę spróbować :-)
Zoyka - a ja mam normalny wygląd FB, nic się u mnie nie zmieniło... :confused:

Coś jeszcze miałam, ale od nadmiaru świeżego powietrza pęka mi głowa :sorry2:
 
Andzike mam tych nie kapków od ... co mi ktoś polecił, ze miękki ustnik, że fajny itd. to kupowałam :-D mam cała półeczkę :-D Kubula użył raz taki z mothercare ? a całą resztę miał w ... to samo flaszki z tymi gwizdkami i rurkami :-( może spróbuje znów z "gwizdkiem" ? Kocha jedna jedyną flachę z Rock your baby z kolekcją Tico Torresa gadżety z kolekcji RSB – Megamama.pl :-( a teraz w ramach tańcowania podskakuje -takie małe hop robi ale kierunek prawidłowy :baffled: chociaż najlepiej mu hop hyc na naszym łóżku wychodzi :baffled:
 
Andzike objadlam sie po korek w swieta, to by bylo na tyle. Czasem zjem duzo obiadu, pisalam nie raz ze objadlam sie po korek warzywami pieczonymi i schabowym z piekarnika haha ;-)
Ociezala sie nie czuje, poprostu wszystko mi sie wylewa mimo diety, malej ilosci weglowodanow, zero slodyczy i cwiczeniom.
 
Misia- u nas niekapków też od cholery-z miekkim ustnikiem z twardym, takie i owakie,z rurka no cuda, Ola nic z tego nie chciała, potem chciała ale gryźć, tylko flacha i flacha i co ostatnio zażądała tego co miałam w szzklance, tak jej sie spodobało że zaczeła pić ze szklanki, najpierw trzymałam jej,teraz mi wyrywa i sama chce trzymać, oczywiscie nie daje jej bo zaraz po skonczeniu picia wyrzuciłaby ja, wiec ma przezroczystą szklanke z uchem z grubego szkła, co ciekawe z kubka nie chce pic, zawsze pokazuje paluchem że chce sok ze szklanki a jak biedna matka nie zajarzy to krzyczy na dodatek "to" pokazując paluchem
 
Takiego ładnego posta napisałam...... i skasowało mi go...... wrrrrr za szybko piszę.

Andzike - laska to ja byłam naście kilo temu, ale dziękuję, to bardzo miłe. Mam nadzieje, że po założeniu Mirenki łatwiej mi będzie wykrzesać jeszcze coś z siebie i zgubić tu i tam.
A co do dzieci - dot. mam pierwszych maluchów - cieszcie sie każdą możliwą chwilą, bo strasznie szybko dorastają.

Wczoraj przeżyliśmy moment grozy - Alinka, która nie lubi owoców, nie chce sie dać przekonać nawet do ich spróbowania, sama z siebie skosztowała owoców, które sa na krzaku w ogrodzie. Przyznała nam się dopiero jak ją kładliśmy spać. Na szczęście był niedobry i wypluła (uffff). Uświadomiliśmy ją, że nie wolno robić takich rzeczy, bo takie owoce mogą być trujące. Ma się zawsze pytać rodziców co to i czy można to jeść.
 
Aga u nas jest "inny" ból. Kubula chętnie ogląda dno takiego kubeczka i wówczas cała zawartość ląduje na nim i okolicach. W wannie jakoś go dno kubeczka nie interesuje to raz a dwa nawet jeśli :-D Katrina laska byłaś i jesteś :-)
 
Katrina teraz macie argumenty by namawiac Alinke do owocow w domu ;)
Btw liczysz, ze z Mirena zrzucisz jakies kg czy to nie ma zwiazku bo moze zle zrozumialam?
Ja jutro ide zakladac MIrene i mam ogromnego stresa :(


Poza tym Mia kolejna noc przespala bez jedzenia :-) Ale musze Wam powiedziec, ze mleko ona je teraz tylko przez sen albo w polsnie raczej. Nie ma opcji zeby lezala i pila mleko, bo od razu wstaje i wedruje. Po kapieli wypije doslownie 2 lyki i klade ja do lozka, idzie spac a jak sie przebudzi po ok 30min to jej daje mleko zamiast smoczka, wypija i wtedy idzie spac dalej.
Dzis rano o 6 wypila jakies 150 i musialam ja zajmowac rekami zeby wypila chociaz tyle. Mleko przestaje ja interesowac.
Wczoraj jadla z nami spaghetti, na kolacje prawdziwa owsianke z mm i bananem, teraz tez jej robie owsianke na sniadanko z innymi dodatkami. Dorasta mi corka..
 
Ostatnia edycja:
Hej, hej, hej
Wczoraj byłam antykomputerowa :)
Leżakowałam, z Paćką się przytulałam i z kundlami byłam na spacerku, pomimo, że pochmurnie i błotnie to spędziłam fajowy dzień. A na wieczór popłakałam się ze śmiechu na Przepisie:-D:-D:-D...matko, jak oni te oczka z Szycem do siebie w parku puszczali i potem u rodziców Beatki to sie pokładałam ze smiechu:-D

Paćka wyekspediowana do żłoba, stary zaraz jedzie do pracy, a ja odkurzacz, mop i będę próbowała doprowadzić do ładu nie tkniętą przez dwa dni chałupę:-D Po raz pierwszy od dawien dawna świeci piękne , optymistyczne słońce:-D

Kłaczku jak Karol sie czuje??

Ollena, no ja zrozumiałam, że jak katrina Mirenke założy to będą co wieczór harce małżeńskie i spali dzieki temu kalorie, no może nie bezpośrednio, ale Mirenka sie do spadku wagi może przyczynić.
A mi znów zjechał kilogramik:-) Nic a nic sie nie odchudzam, jem słodkie jak mi się chce, co prawda we wtorki i czwartki jestem czasem cały dzień o jednym wafelku i np. bananie, bo jak strzygę psa za psem to nie mam kiedy zjeść, może to dzięki temu;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry