witam się
Ollena - przykro mi z powodu Cioci, a wiesz, że ja ostatnio (chyba w sobotę) myślałam o mojej wychowawczyni z 6 klasy podstawówki, w sumie nie wiem dlaczego, a tu w poniedziałek dowiaduję się, że właśnie zmarła i jest pogrzeb... coś w tym jest.
azula - z moimi zatokami juz jakby troche lepiej, po wczorajszej wizycie fryzjerowej, nawet czapka lepiej "leży" na głowie, więc dziś cały dzień paradowałam z nia na głowie, poza tym wczoraj uskuteczniliśmy taką porządną medycynę ludową, bo wreszcie zostaliśmy sami (współlokatorka wczoraj wróciła do PL) i jakoś tak idzie ku lepszemu,
Majuska - ja się zastanawiałam nad tym jak dotarłaś wczoraj do końca strzyżenia, ale tez pomyślałam, że dokończyłaś nożyczkami lub może miałaś awaryjną drugą maszynkę,
Strzałko - zdjęcia śliczne i psisko i śnieg super!!!
Ja we wtorek miałam chwilę czasu, więc odwiedziłam "Armaniego" i udało mi się znaleźć parę fajnych rzeczy dla dzieciaków, a dla Alinki koleżanka mi kupiła 2 pary spodni dresowych (po domu), bo moje starsze dziecko się uwsteczniło i teraz przechodzi etap zabaw chodząc na czworaka i we wszystkich spodniach wydziera piekne dziury na kolanach.