• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Witam sie z kawa
w koncu zima przyszla do Polski a niektorzy plakali ze jej nie ma :-D u nas deszczowo i wietrznie.
Wanda jeszcze spi, co prawda nie licze ze zbyt dlugo ale i tak dziwnie ze nie wstala jeszcze.
Dzien dobry bardzo BB :-D
 
reklama
O jakiej zimie mówicie? u mnie wiosna pełną parą...o jenyy, żeby nie doszło:szok::szok:

Stary swoim gadulstwem znowu mi sprał mózg przed wyjściem do pracy, no ubiję w końcu bo nie wytrzymam..a wczoraj jak poszłam spać to przylazł zaraz za mną i : ale biedny ten wąż, co nie? ...bo on chciał się zaprzyjaźnić, porozmawiać..a oni do niego z tymi miotłami...Mówię Wam, że ja to chwilami z nim wymiękam. Siedzi w biurze z dwoma dziewczynami w pokoju i one też czasami mają takie "zrolowane" mózgi przez niego, że posyłają mi wyrazy współczucia....
ide chałupe ogarnąć i mam 2 klientów dziś....
 
Majuska padlam :-))))))))))))))) On tak serio z tym ezem biednym czy dla jaj? no podeslij mi go ja bym glupot posluchala :-))))))

Andzike nie ogladalam tego filmu ale z drugiej strony aktor gra jak mu kaza, wiec mysle ze skoro ja zatrzymali to zagrala tak jak chcieli. Kazaliby jej zagrac inaczej to by zagrala a jakby nie umiala to out. Od Szyca tez widocznie duzo nie wymagali skoro tak mowisz;-))

Łyso mi ciagle.. pol nocy myslalam o ciotce, o babci mojej ktora placze (ciotka wychowywala sie u niej i wczesniej u jej mamy) i nie moze zrozumiec.. eh, dzis jestes jutro Cie nie ma i czasami wiele rzeczy nie ma sensu.
 
U nas też wiosna ,słoneczko i ciepło.I jak majuska boje się,że raj może być utracony.Nie przepadam za śniegiem no jak kiedyś pisała w okolicach Bożego narodzenia jeszcze z toleruję.W nocy Amelia mi się obudziła i za Chiny spać nie chciała.Trafiła do mnie do łóżka z" isiem" ale po pewnym czasie stwierdziła,że ja mam się nią zajmować po odśpiewaniu kołysanek samej mi się znów spać zachciało.Mała paskuda zaczęła mnie brutalnie podszczypywać.Powiedziałam ,że mnie to boli nawet zademonstrowałam ,że ja tez zaboli.Niestety nie poskutkowało więc zagroziłam odstawieniem do jej łóżeczka i po kolejnym uszczypnięciu odstawiłam i o dziwo nie protestowała.
 
Cześć,

U nas zima. Zasypało w nocy i śniegu po kolana prawie. Byłyśmy w Klubie Malucha bo nadrabiają dni które przepadły . Jest znowu nowa Pani. To mi się nie podoba bo to już trzecia zmiana. Poza tym było fajnie.

Po wyjsciu Julka szalała w śniegu. Alez radocha. Nadziwic się nie mogła ze auta w śniegu, chodniki w śniegu i krzaczki tez.
Wyszłyśmy przed 10 to jeszcze nic nie było odśnieżone a śnieg sypał. Julka szła w zaspach i miała radochę.
 
Pochmurno, szaro... Jest ok, przynajmniej nie ma zimy.
Wczoraj listonosz zdarl mnie z muszli - sadzonki przyszly. Dziecko moje ma nowy hit - "pokom". Bo on "sila" w mikrofali. :baffled: Nie musi byc jedzony, ale musi byc robiony bo "sila". Czasem "siela". No i gada mi to dziecko juz malymi zdaniami... Ale zeby tak chcial na nocnik siasc...
 
Hełoł :-D
odnóże ma się nie gorzej także jest dobrze :-D
Ollena śmierć jest częścią życia i nic na to nie poradzimy. Fakt ciężko to ogarnąć zwłaszcza gdy porządek rzeczy jest zakłócony.
Majuska u mnie też jest WIOSNA !! i tak ma zostać !! przeżyję kombinezon Kubuli i śniegowce !!
Kłaczku pocieszę Cię :-D Kubul na nocnik mało chętnie no chyba żeby posiedzieć sobie z książeczką, ale ma nowy rytuał: po powrocie ze żłoba idzie do łazienki, bierze nakładkę na sedes (różową od teściowej :baffled:) i załatwia swe potrzeby.
Ogólnie to mnie pani ze żłoba zirytowała a wszystko dzięki m. :-D Opłata za żłobek jest zależna od ilości posiłków - bo jest opłata stała + ruchowa cześć za żarcie. W ub tygodniu prosiłam żeby sprawdził ile kasy mamy zapłacić, ale nie było listy, nie było pani (cóż dzieci same siedzą w żłobie) więc poniedziałek mówię do m. - proszę sprawdź KONIECZNIE ile mamy zapłacić za grudzień bo nie pamiętam ile dni Kubol był. We wtorek ... potem miałam zawirowanie w robocie i zapomniałam go zaatakować. Dziś pojechałam odstawić młodziaka do żłoba, sprawdziłam ile kasy (wisi LISTA !!! - a gdzie ochrona danych osobowych ???) no i stoję w kolejce do rejestracji a tu telefon... ZŁOBEK. :szok: Odbieram z lekką trwogą a tu pani zaczyna na mnie napieprzać dlaczego do dnia dzisiejszego (znaczy 2 dni po terminie) nie mam WPŁATY !!!! Mówię spokojnie że niestety ale małżonek nie podał mi kwoty a to schodzi z mojego konta ale dziś byłam i niezwłocznie zapłacę. A ta dalej pokrzykuje, w końcu mówię babie że zrozumiałam że zalegam AŻ DWA dni z opłatą i że jakoś jak onio zalegali ze zwrotem to przez prawie 2 miesiące nie mogli się skontaktować na jakie konto przelać zwrot (jakbym kurna co miesiąc płaciła z innego konta). Miałam wysłać przelew po powrocie do domu ale wróciłam po 12 więc stwierdziłam że z premedytacją zapłacę w poniedziałek :-D
z rzeczy milusich :-D :szok: stoję sobie w kolejce po kaszę :-D na bazarach a tu za mną facet taki ok 60tki elegancki, pachnący nagle zagaduje do mnie: no proszę zobaczyć, nic się kolejka nie przesuwa i siakieś tam... potem kolejne pytanie: a co pani będzie kupować, pani o pięknych oczach :-D wymienił kilka gustownych komplementów nt. mej powłoki cielesne, skupiając się na oczach :-D Nie myślałam że między mąka żytnia a kaszą perłową spotka mnie zestaw takich komplementów :blink::szok:
 
Zoyka ja polecam Malibu z sokiem anansowym... mleko przy tym sie chowa! opilam sie tego litrami w knajpach w NY...oj marzenie:biggrin2:
Pinacolada... ;-) Jakos mi dupy nie urwalo, a pilam tego typu miksy. Jednak malibu jak dla mnie to z mleczkiem, lodem i ciuteczka wodki.

No, misia, facet z klasa! Dzisiejsi to leca po cyckach i tylku, a ten oczy... No, no...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry