reklama

Ciąża po 40

misiu ja nic takiego nie slyszalam, a nawet gdybym uslyszala od jakiegokolwiek pediatry to sorry ale pediatra nie bedzie rzadzil tym kiedy ja bede kapac moje dziecko. Nie bylo wieczora zeby moj Patryk nie byl wykapany! tak samo jak siebie kapie codziennie przed snem tak i bede kapac moje dzieci, bez przesady... Ale wiem, ze sa mamy ktore kapia dzieci co 3 dni...jedynie z wlasnego lenistwa niestety. A dziecko tak samo sie poci jak my, tymbardziej ze jest w pampersach non stop i poci sie jeszcze bardziej. Mam mu umyc tylko pupe? to co za roznica, calego go wloze do wanny i tyle...
Ale kazdy robi jak uwaza, ja bylam kapana dzien w dzien od pierwszego dnia, wiec i moim dzieciom wody nie braknie ;)
No i jesli juz sugerujesz sie czyims zdaniem to wszelakie madre ksiazki pisza, ze dla noworodka/niemowlaka codzienny TAKI SAM program dnia jest najwazniejszy. Sa dzieci kapane codziennie o jednej porze nie usnac Ci bez tego wykapania...beda sie drzec dopoki nie zorientujesz sie o co chodzi. Podejrzewam, ze moj by tak mial za mlodu ale nie probowalam, bo nigdy nie kladlam go bez kapieli. Dzieci sie wtdy rozluzniaja, wyciszaja i dla brzuszkow to idealny relax:)
A moj noworodek urodzi sie latem wiec tymbardziej nie ma opci NIE kapania! do tego dojdzie jeszcze odkryty basen w lecie:-)

klaczku oj Ty wymeczysz sie biedna;) Ja nie mialam nic przepowiadajacego...od razu wiedzialam, kiedy rodze, raz a porzadnie...;-) A ten kac to po czym, pochwal sie to i moze ja sobie to zafunduje;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ollena, ja tez kapalam co dzien, takie z reszta byly zalecenia. Zwykle tez robilam to mniej wiecej o tej samej porze - tak z dokladnoscia do pol godziny - i dzieciaki mialy ustalony tryb wieczorny, opiewajacy na kapiel, karmienie i usypianie. Faktycznie po kapieli spaly najdluzej. Tez czytalam, ze powtarzajace sie "rytualy" daja dziecku poczucie bezpieczenstwa bo po prostu sie co bedzie dalej. Teoria o zmywaniu warstwy ochronnej tez ma sens... Skora produkuje swoje substancje, ktore mydlo usuwa, pozostawiajac ja bezbronna. No, jest zagwozdka bo 2 teorie stoja w sprzecznosci a kazda ma logiczne wytlumaczenie.
Co do kaca... Prosta recepta - wieczor i pol nocy u znajomych, ktorzy sporo pala. Bo ze to po malej lampce "szampana" to nie uwierze, ale po zarwanej nocy w zadymionym pomieszczeniu to juz mi sie zdarzalo. Nic godnego polecenia.:-D
 
pani dr pediatra i to nie jedna - ale też neonatolodzy szpitalni mówili żeby przecierać a kąpać na co 2-3 dni :eek: bo ważniejsza jest warstwa lipidowa ... a Młody jest wodowany między 19:30 a 20 - zalezy o której z siłowni wracam :-D
Ollena a jak się ma do Twej rozrzutności hasło ekologów: bądź eko nie kąp sie sam ... :-D
 
klaczku o to samo mi chodzi :-) stale pory mniej wiecej i to poczucie bezpieczenstwa..
Kaca papierosowego nienawidze, wole juz alkoholowy ;-) takze podziekuje!
A co do zmywania warstwy jakiejs tam to jednak kapiesz dziecko raz dziennie a nie co 15min i nikomu to nie szkodzi. Jakie sa nastepstwa zmycia tego? skutki jakies uboczne? nie zauwazylam;) jedynie, ze dziecko rzeskie jest i pachnace!

misiu ja nie rozrzutna, my tu mamy wode za darmo, wiec mozemy rozrzucac na prawo i lewo ;-)
 
Eh... Kazdy kac jest do piczi... A juz taki co to czlowiek nie zgrzeszyl a ma? No!
Co do tych kapieli, to ja teraz sama nie wiem jak do tego podejsc... W sumie przeciez ja sie tez co dzien nie plawie bo by mnie chyba szlag najjasniejszy trafil. Kapie sie jak odczuwam tego potrzebe, przewaznie to tak ze 2 razy w tygodniu i wcale sie nie "czuje". A takie male... Ani to sie zapoci, chyba ze latem, ani nie upaprze poza ryjakiem umazanym jedzeniem... No, mam zagwozdke.
Misia, dobre haselko - ekologia, ekonomia i odrobinka przyjemnosci w jednym.:-D
 
Ja też miałam zagwozdkę. Nie kąpałam po porodzie przez prawie dwa tygodnie, tylko wacikami przemywałam buzie i co poniektóre fałdy. Potem zaczęła się małej bardzo skóra łuszczyć i wykąpaliśmy ją w Oilatum Soft , łuszczenie się uspokoiło , a kąpiele codzienne zostały, najpierw cały czas w Oilatum, a teraz od kilku dni kąpię ją w Płynie do kąpieli Hipp, skórka wygląda na zdrową, dzidzia bardzo lubi pluskanie w wodzie, ma tez taki leżaczek gąbkowy, ogólnie uważam, że krzywdy jej nie robię :)
O tak się kąpiemy:
DSCF8323.jpg
 
Zoyka, my sie rozpakujemy, ale nowa generacja juz jest coby nadal bylo ciazowo. Z reszta mamy dziki plan, jak sie Karol urodzi zadbac o rodzenstwo dla niego, wiec... Jak dobrze pojdzie, bedzie ciaglosc.
Majuska moi tez lubili sie moczyc. Zawsze takie zadowolone ryjki byly i ryk jak sie z wody wyjelo. A najlepiej bo pasowalo zeby do wody wsadzic i nie przeszkadzac - nie myc, nie grzebac nic przy obywatelu, tylko pozwolic sobie lezec i "ciapac" w wodzie.
 
Majuska ależ Ona słodka:) jak moja:-p
ja kąpie w Oilatum też nie chcę zmieniać na inny płyn bo ten jej służy, choć drogi jak piernik:szok: a Regina mówiła tylko że po nim nie trzeba namaszczać niczym ciałka ale i tak buziolka delikatnie oliwką przeciągam:) hippa
 
Jak już o seksie mowa to u mnie się sytuacja odwróciła po porodzie ( w ciąży mnie nosiło,ale chłop sie bał ), stary nagle strasznie chce, a mi na samą myśl skóra cierpnie, nie mam żadnej traumy, ale jakoś po prostu ochoty brak , no i nie ma kiedy, wieczór jakby w sumie można było to ja padam jak przecinak ze zmęczenia.....A po za tym antykoncepcja....gin mi przypisał Cerazette, ale poczytałam trochę i sama nie wiem czy chcę to brać:no: Macie może jakieś własne doświadczenia z tymi tabletkami??
 
reklama
Majuska, ależ Twoja młodzież ma wieeelkie, brązowe oczy! Cudna jest!
Ja też długo nie miałam ochoty na seks, jakiegoś stracha miałam nie wiadomo przed czym, ale mój P był bardzo cierpliwy i nie nalegał. A co do tabletek - ja je teraz biorę, moja gin powiedziała, że można je podczas karmienia brać, a ja po cc przez jakiś czas nie powinnam zajść w ciążę.
Nasz dziabąg póki siedzi w wodzie to lubi a kiedy ją wyciągamy to już nienawidzi się kąpać. Ale jak już pozawijamy w ręcznik i docieplimy suszarką ;) to znowu lubi ;) A bałam się, że przy kąpieli będą wieczne ryki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry