Witam.
Patka -moje GRATULACJE !!!!

:-):-):-)
Kasiawd-super ,że syneczek jest już z Wami.
Witaj Sebastianku po tej stronie brzuszka.:-):-)
Karolcia -nadal trzymam kciuki :-):-)
Ale coś czuję ... (więcej nie powiem)





Kłaczek no widzę ,że u Ciebie też spoko jakoś mija dzień za dniem.:-):-)
Pozdrowienia dla Rajmunda .:-):-)
Kochane i reszta tak ogólnie .
Trzymam kciuki za wszystkie testujące i spodziewające się maleństwa ,za każde Wasze bobosexy i za te ,które czekają na zielone światło.
Ja na razie odpuściłam zupełnie tzn : nie staramy się specjalnie ,ale ja się absolutnie nie zabezpieczam



Co ma wisieć -nie utonie


Klaudia wyjechała do swojego Jaśka do Gdańska i jest pod opieką Jasia mamy


Kuba z dziadkiem w ZOO ,a ja z psami w domu.


Niedawno D mnie zapytał czy idę w tym roku na pielgrzymkę



Byłam w totalnym szoku ,bo myślałam ,że ze względu na nogę i moje psy nie ma takiej opcji





Oczywiście odpowiedziałam ,że jak kupi mi drugi stabilizator i zostanie z psami to ja chętnie pójdę.


Ustaliliśmy więc ,że w tym roku na pielgrzymkę idę ja i Klaudia od początku ,a od drugiego dnia D.dowiezie Klaudii Jasia ,którego mam wziąć pod opiekę


Oj zapowiada się ciekawie tym bardziej ,że obydwoje grają i śpiewają ,więc będą w zespole muzycznym ;-);-)


W Częstochowie już mamy zamówiony hotel i tam też dojedzie D z Kubusiem na nasze powitanie.

:-):-)
Gdyby któraś miała jakieś intencje to ślijcie na priv.
Tak jak w zeszłym roku wszystkie prośby i podziękowania dotrą razem z pielgrzymką na Jasną Górę


:-):-)
A z gorszych wiadomości -od wczoraj znów chyba mam zapalenie pęcherza.
Jadę na Furaginie i mego dużych ilościach herbatki żurawinowej.


