Emy , masz rację , tak się nakręciłam tą robotą że wieczorem emocje wzięły górę , pobeczałam się i poszłam spać. nawet złamanego kwiatka mi nie przywózł - dupek . a był na wsi , mógł chociaż astra dać . tesknie za dziewczynami , są u dziadków już ponad tydzień , mała dzwoni już po kilka razy dziennie , też tęskni - jutro ją zabiorę , a starsza przyjedzie w piątek bo nie chce jeszcze wracać. Źle mi. Do dupy z takimi wakacjami.... spadam , jadę do pracy, znowu 200km....
Kochana facet to facet.
Mój niby pamięta ale...
W tym roku data imienin mu się pomyliła



Był święcie przekonany ,że mam imieniny 27 lipca a nie 17



Nie mam pojęcia skąd mu się to wzięlo



Coś wspominał,że jak robiłam dawniej impreze to była awsze na koniec miesiąca i tak mu się skojarzyło.
Ja zrobiłam jeden jedyny raz na koniec miesiąca ,bo tak wypadał wolny weekend ,a imieniny były wyjazdowe nad zalew zegrzyński


Trzymam kciuki za lepsze samopoczucie

;-):-):-)
hej kochane

wpadlam na chwilke bo jakos brak czasu i powiem szczerze ze weny do pisania...
wczoraj bylismy na wizycie kontrolnej z malym i pieknie przybral na wadze

ma juz 3720g

jutro bedzie mial 4 tyg

leci ten czas a teraz pochwale sie moja iskierka

)
Zobacz załącznik 377751
śliczny brzdąc :-):-)
A_gala, ja bym chciala miec wyjsciowej... 70kg. O! By bylo fajnie. O 57 nawet nie mysle bo bym wygladala jak zaglodzony upior. I marudzisz ze Ci AZ 4kg przybylo? A mnie 6. Juz 6. I normalnie jestem czolg Rudy +20dag.

Zupelnie nie rozumiem czym Ty sie stresujesz, chyba ze to byla kokieteria obliczona na pownerwianie tych co maja wage nielekkopolsmieszna.;-)
Emy wiem, teraz to juz mozemy sobie pogdybac i pokombinowac. Pewnie na detail scanie cos beda patrzec bo wtedy juz rozne rzeczy widac - mam go ustalony na 22 tydzien. Mam ochote zglosic to do PALS - uwazam ze dali d... po calosci, a jezeli nie maja przeziernosci w procedurze to sie mowi a nie oklamuje pacjenta. Bo czuje sie oszukana - to co mi mowili mija sie z prawda w sensie wiedzy medycznej.
Czarna, Rajmund tez nie przynosi kwiatow. Przez caly czas jak sie znamy, dostalam raz jeden jedyny roze. Szt.1. O urodzinach, imieninach i rocznicach wszelkich nie pamieta. No, chyba ze o swoich urodzinach lub imieninach - to i owszem. Ot, facet... Niedawno mialam imieniny - nie zauwazyl bo i jak?

Upieklam jakies ciasto, ale uznal ze mialam kaprycho upiec bo czasem pieke bez okazji lub w niedziele, a to niedziela byla akurat. spoko - przywyklam, choc wolalabym zeby pamietal.
Caólej sytuacji ze scanem nie ma jak nawet skomentować...
Po prostu słów brak...
Będzie dobrze ,bo musi być ...


Hej dziewczynki1
Ogłaszam wszem i wobec, że zaczynam 10 tydzień :-)
Do wizyty jeszcze tydzień, może przeżyje jakoś.
Śniło mi się, że koleżanka mi robiła usg

, a raczej tylko tętno sprawdzała i serduszko pieknie biło, więc wierzę, że to dobry znak ;-)
czarna, kłaczek, ja kwiatów od mojego też nie dostaję niestety. O urodzinach i imieninach pamięta, bo mu nie daję zapomnieć
Emy, od dawna mieszkasz w Egipcie? Dobrze Ci tam?
gratuluję 10 tygodnia

Witam!
Za Waszą namowa wczoraj machnelam testa no i .... sa II krechy. Ta druga nie ejst jeszcze super ciemna, ale na pewno nie taka bladziocha jak przy biochemicznej. Cudny prezent na urodziny. Ale teraz boje sie jak cholera.
Mam pytanie, mam 2 paczki Luteiny, myslicie ze powinnam brac profilaktycznie bez konsultacji jeszscze z ginem?
Klaczku bez lizusostwa, ale czekajac na swoj scan dalas mi przyklad ogromnej cierpliwosci i co zaczynam panikowac to mysle o Tobie. Dalas rade to i ja bede cierpliwei czekac
A_gala 57kg??? Ja waze 58 kg i wszystko przede mna. W ostatniej, trwajacej jedynie 3 m-ce ciazy zdazylam przytyc 4 kg!!! Nic sie nie martw, wazne, zeby maluch rosl
Czarna76 przykro mi, ze akurat w dzien urodzin mialas takieg dolka. Tulam mocno!
anulka cuuuudny maluch!
GRATULUJĘ DWÓCH KRESEK :-):-):-)
magda_79 widzisz miałyśmy rację

Gratuluję dwóch kreseczek, a za parę dni pogratuluję zarodka, potem serduszka, potem nóżek i rączek itd. ;-)
kahaka mam identyczny stres z tym serduszkiem, z tym że ja dowiem się już (albo aż...) pojutrze czy wszystko jest na swoim miejscu. Mówisz w nocy koleżanka Ci usg robiła
Postanowiłam przekupić swoją fasolę żeby mi numeru w czw na usg nie wywinęła- wylicytowałam wczoraj kombinezon zimowy :-) także teraz nie ma już wyjścia i musi urodzić się w lutym żeby go założyć, jest taki zajebiaszczy że sama bym w nim śmigała gdybym weszła

Niby sa przesądy żeby nie kupować za wcześnie, ale poprzednio nic nie kupowałam i wcale to nie pomogło :]
kombinezon śliczny.
Ja w przesądy też nie wierzę.
Z małą chodziłam pod sznurkiem ,a niby nie można i było oki,a z małym nie chodziłam ,bo sznurka nawet nie miałam na podwórku ,a on owinięty był pępowiną kilka razy ...
Gdybać sobie można ...

Dziewczyny, ja chyba zaczne klac! Dobralam sie do karty ciazy, a tu sa wpiete wyniki badan. *******y typu cisnienie to mona zlac bo mam cacusne po prostu, ale jest karta ze scanu i (tlumacze):
"Uzyskanie NT niemozliwe w pozycji polodu.
Wiek ciazy 13 tygodni + 1 dzien
Potem typ maszyny...
Akcja serca plodu obecna
CRL 70
czaszka/mozg - nie sprawdzono
serce - nie sprawdzono
kregoslup - nie sprawdzono
brzuch - nie sprawdzono
zoladek - nie sprawdzono
pecherz - nie sprawdzono
rece - nie sprawdzono
stopy - nie sprawdzono
lozysko: nie oceniane.
To ja sie uprzejmie pytam (zdajac sobie sprawe ze na wiekszosc z tych pozycji w istocie bylo za wczesnie) co ten scan wniosl do stanu naszej wiedzy, poza tym ze dziecko jest i ma 7cm CRL? A, sorry! Jest "Podsumowanie wynikow USG."
- normalna ciaza wewnatrzmaciczna.
- nie stwierdzono dodatkowych mas, zarezerwowano scan.... hmmm... "anomaly scan"...
Teraz tak - ze to ciaza wawnatrzmaciczna to chyba jasne - gdyby byla poza, to by juz dawno szlag trafil jajowod i to z wrzaskiem. Kurde, mam wrazenie ze oni potwierdzaja rzeczy oczywiste.










Witajcie moje kochane, ale wczoraj naskrobałyście, ale powoli to ogarniam.
Madziu wielkie gratulacje tych dwóch cudnych kreseczek,prezent na urodziny wymarzony.
Moje drogie ja tylko melduję,że po wczorajszej wizycie brak @ został wyjaśniony. Miesiączka została zatrzymana przez niski poziom progesteronu i dostałam końską dawkę luteiny żeby ją wywołac. Wzięłam odrazu receptę na pigułki,bo nie mam siły już się starac o kruszynkę. Chyba jednak mój Igorek zostanie jedynakiem,mam pas na wszystkie próby,testy,usg....Kocham Was bardzo moje e-psiapsiółki i dziękuję za wszystko-Aga
Agniesia u Ciebie jest jeszcze bardzo wcześnie od poronienia i brak owulki jest rzeczą naturalną.
Nie rezygnuj !!!
Kłaczku mój kochany ja naprawdę nigdy na miałam jakiegoś mega parcia na ciążę, faktycznie po stracie fasolki urosła we mnie potrzeba macierzyństwa o 200%,ale to chyba każda aniołkowa mamusia tak ma...Mój mąż też oszalał na widok takich małych pimpusiów

)) Ja właśnie straciłam pracę, także tylko mąż został żywicielem rodziny,co też mnie dobija okrutnie...kurde Ten rok jest dla mnie straszny, tata miał zawał,dziadek miał udar a u mamy wykryli guza w macicy i czeka na operację, ja straciłąm bąbelka, póżniej pracę...i...chyba mam dośc. Dobra koniec z użalaniem się nad sobą!Chyba za bardzo się uzewnętrzniłam...
Trzymam kciukasy za Was mamuśki i za te, które cały czas się starają&&&&&&&&&&&&&&& Jesteście wielkie babeczki!!!!
Ja też tak mam.
Zawsze miałam bez problemu od pierwszego strzała ,a teraz miałam dopiero pierwszy raz cykl owulacyjny po poronieniu.
Mój lekarz mówił,że czasami tak się zdarza.
Organizm wie co robi.
Nie zabezpieczamy się i czekamy aż organizm będzie na tyle silny ,że sobie z fasolką poradzi.
Kochana nie tylko ty miałaś tak ciężki rok...
Nie wiem czy to pocieszenie dla Ciebie ale u mnie było:
Lipiec 2010 poronienie
październik poronienie
styczeń 2011 -pęknięcie torbieli-wstępna sepsa -chemioterapia
kwiecień 2011 -ciąża biochemiczna-podejrzenie pustego jaja płodowego
kwiecień 2011 -moja bratowa -puste jajo płodowe
maj 2011 - zmarł mój kochany tatulek (*)
a teraz od 3 tygodni mam teściową w szpitalu i lekarze nie potrafią jej zdiagnozować ...
i nic..żyć trzeba dalej...
podnieść wysoko głowę i iść z uśmiechem na buzi ,choć serce pęka i krzyczysz non stop CZEMU ? DLACZEGO JA?
Takie jest życie.
Otrząsnęłam się i wróciłam do normalności....
o ile to można nazwać normalnością


Czy to jest sprawiedliwość?
Gdzie w tym wszystkim jest BÓG?
Dlaczego tak mnie doświadcza?
Tysiące pytań bez odpowiedzi ....
Takie jest właśnie życie....


Witam kochane
U mnie przygotowania do pielgrzymki już na całego .
Jeszcze w tym tygodniu muszę jechać na ostatnie zakupy,bo koniecznie potrzebuję dokupić czarnych rzeczy


Wyruszamy w składzie 3 osobowym :
Ja ,Klaudia i jej chłopak w sobotę o 6 rano

;-):-):-):-)