plenitude no kurcze lubie ja ale jakos nie tak bardzo czy cos...troche dziwnie sie czasem czuje w jej towarzystwie...ona siedzi wciaz w domu z mała,prawie nigdzie nie wychodzi,a mieszka obok na osiedlu.znamy sie z ub.roq z kwietnia,bo lezałysmy razem w szpitalu na jednej sali,ona z bolami w 9tc,a ja z podejrzeniem ciazy,ktora pozniej została wykluczona...no i tak zesmy sie poznały...wczesniej rzadko sie widywalysmy,czasem do niej wpadałam jak byla w ciazy,albo w szpitalu wtedy nie podchodzila tak negatywnie do zycia...niby mowi,ze sie juz nie moze doczekac az urodze i nasze dzieci beda sie razem bawic,ale raczej watpie...tez tak nie lubie ludzi krytykowac wprost czasem zwroce jej uwage tak jak np ostatnio jak jej cora w nd miala 40st goraczki to powiedzialam,ze wg mnie powinna z mała jechac do szpitala,bo to nie jest normalne,ze tak male dziecko ma tak wysoka temperature,ale ona poszla do apteki,kupiła ibuprofen i dała małej...podobno temp.troche spadła,ale mała miala jesio w pon i we wt,a do lekarza poszła dopiero w srode

co nie obeszlo sie podobno bez opierdzielu od lekarki...nie chce jej pouczac jak ma wychowywac dziecko i jak postepowac,ale ja bym umarła i biegiem leciała do szpitala...bede musiala ograniczyc kontakty z nia choc troche bedzie mi glupio,bo dostalismy od niej duzo ciuszkow po jej coreczce takze pozniej moga byc jakies komentarze,ale poprostu rzadziej sie widywac..co do twojego podejscia do ciazy to dobrze,ze sie troche zmieniło...ja czekałam na ciaze 4 lata i myslalam,ze sie nie doczekam...tyle,ze u mnie wynikało to poprostu z zebrania sie wreszcie do porobienia badan-musialam do tego dojrzec...tak jak piszesz co ma byc to bedzie i bedzie to bedzie...czesto jest tak,ze kobieta zachodzi w ciaze jak przestaje o niej myslec...poprostu gdzies blokada w mozgu puszcza i wtedy organizm decyduje sie na zajscie...wiem,ze to łatwo powiedziec,ale jak juz doszłas sama do tego,ze musisz odpuscic to mysle,ze test z 2 kreseczkami to tylko kwestia czasu...;-)
martusia2233 to w takim badz razie dobrze,ze nie jestes w ciazy,bo mogłoby to zaszkodzic malenstwu.wykurujesz sie,zrobisz porzadek z tarczyca i wtedy bedziesz miala spokojne sumienie i bedziecie mogli zaczac dzialac.
nisiao a panikuj sobie

ja jestem panikara do potegi wciaz o czyms tutaj truje dziewczyna takze nie bedziesz pierwsza:-)
kwiatuszek23 witaj kochana.no to ci test psikusa zrobił...matko ja bym zawału dostała...bez kitu...dziekuje czuje sie dobrze wciaz jakas panika gdzies sie pojawia,ale dziewczyny mnie tu ogarniaja:-) as wstawiała zdjecia swojej małej kilka stron wczesniej musisz sie cofnac.
a my juz wrocilismy do domku i zastanawiam sie co by tu na obiad upichcic...niestety wyboru nie mam duzego,bo sklepy juz pozamykane i musze zdac sie ewentualnie na biedroke jesli cos wymysle...znowu kreci mnie na kalafiora

bylismy z psem w lesie pociekał sobie i co???? maz znalazł kleszcza

u psa oczywiscie ale na szczescie nie zdazyl mu sie wbic tylko chodzil mu po siersci taki mały gnojek,a ze mamy zółciutkiego piesia to wszystko na nim widac.pozniej jesio trzeba go dobrze przejzec zeby zobaczyc czy jeszcze gdzies nie ma...pogoda nam sie zrobiła piekna,a mnie juz muli.dobrze,ze narazie zab nie boli...