• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Karola do tego testu glukozowego zabierz połówkę cytryny ,łatwiej się wtedy pije glukozę

oo dziekuje wezme sobie kawałek.bo inaczej moze byc ciezko:no:

dulano co u ciebie??? enya81 kurde to super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-) tzn no bede gratulowac jak juz beda 2 kreseczki narazie nie zapeszam,ale skoro masz przeczucie i czujesz sie na ciaze to kurcze...achhhhhhhh....czekam z niecierpliwoscia.a powiedz mi jesli test wyjdzie + to idziesz odrazu do tego lekarza co bylas ostatnio??? tego z polecenia???
 
reklama
oo dziekuje wezme sobie kawałek.bo inaczej moze byc ciezko:no:

dulano co u ciebie??? enya81 kurde to super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-) tzn no bede gratulowac jak juz beda 2 kreseczki narazie nie zapeszam,ale skoro masz przeczucie i czujesz sie na ciaze to kurcze...achhhhhhhh....czekam z niecierpliwoscia.a powiedz mi jesli test wyjdzie + to idziesz odrazu do tego lekarza co bylas ostatnio??? tego z polecenia???

Karola i tak idę do niego 30-tego na wizytę, czy to po okresie czy z ciążą to i tak do niego trafię. Ale nie chcę gratulacji, przepraszam Cię bardzo ale wiem że zrozumiesz i nie tylko Ty..... U mnie na 2 kreskach się nie kończy. Ostatnio miałam 2 kreski a beta leciała z dnia na dzień na łeb na szyję i nie nacieszyłam się za bardzo. Dopóki nie usłyszę bicia serca dziecka i przejdę magiczne 12 tygodni to nie uwierzę....Chciałabym cholernie bardzo a z drugiej strony się boję powtórki....
 
Enya no ja za 2 tygodnie , kurka fajnie by było razem , tylko że ja już i wymiotowałam i mdłości też juz miałam a ciąży brak:(
Dziś to nawet się dotknć nie mogę w piersi bo ból nieziemski. No i to chyba za wcześnie na objawy nie?ojojoj mimo że rozum podpowiada co innego serce nie słucha, tak marzę o dziecku:-(

Chciałabym cholernie bardzo a z drugiej strony się boję powtórki....

wszystkie się boimy i podejrzewam że to będzie strach az nie usłyszysz wrzasku dziecka na porodówce.

Enya a na avatarze to ty tam jesteś??
 
Ostatnia edycja:
Hej enya,właśnie się zastanawiałam gdzie nam zginęłaś.Oj tam,oj tam wiesz ile ja razy paradowałam w za ciasnej bluzce lub kolorze którego nie cierpię;-),bo przecież nie powiem że mi się nie podoba,bo jeszcze następnym razem nic nie kupi i dopiero się narobi:-)Ważne intencje!Czekam z niecierpliwością na II
karola 20 lat twojej koleżanki też dużo tłumaczy.Nie dojrzała bidulka do tej roli i tyle...Nie przejedz się ciachem:-)
Anulka bolące piersi mówisz? &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
martussia mądrze prawisz.Będziesz miała czas na regenerację;-)Dzidziuś poczeka i jeszcze zdąży dać w kość.Szybkiego powrotu do zdrowia

Ja się dziś niestety przekonałam jak kruch jest jeszcze strasznie ta równowaga,którą tak staram się odbudować.Mąż pomalował dziś poręcz przy schodach,ja chciałam raczej zostawić naturalne drewno,a on pomalował na ciemno w kolorze drzwi:no:No takiego doła podłapałam,że przeryczałam chyba z godzinę i mąż w żaden sposób nie mógł mnie uspokoić.Nie pomogła nawet obietnica,że wszystko znowu wyczyści do stanu pierwotnego.Tylko podejrzewam,że to raczej chodziło o wczorajszą 18,bo przecież nie o jakąś głupią poręcz chyba...Dobrze,że miałam do nadrobienia kilka stron i musiałam przestać płakać,bo mi łzy ekran przesłaniały:-(:dry:
 
Cześć Dziewczyny, na początku dziękuję, za wcześniejsze odpowiedzi na mój post. Przepraszam, że nie odpisywałam ale miałam problemy z netem..
Tak więc zacznę od tego że test ciążowy okazał się fałszywy. W środę pobrałam krew na bete hcg, wynik był 27!!!! Z racji, że to był 9 dzień po owulacji to wplasowywał się w normy więc starałam się nie przejmować, że było tak jakoś nisko.. Zadzwoniłam do lekarza, powiedział, że wynik jest w porządku jak na te dni po owulacji i kazał przyjść w sobotę 26.04 (za 10 dni) bo narazie jest za wcześnie żeby coś zobaczyć. Dziś zrobiłam znowu bete i wynik jest 26.... Jestem zrozpaczona, załamana i zniechęcona. Boli mnie wszystko, głowa, oczy a najbardziej serducho :(.... Czuje się jak na przegranej pozycji... :((((
Nie wiem co robić :((((((((
 
Enya no ja za 2 tygodnie , kurka fajnie by było razem , tylko że ja już i wymiotowałam i mdłości też juz miałam a ciąży brak:(
Dziś to nawet się dotknć nie mogę w piersi bo ból nieziemski. No i to chyba za wcześnie na objawy nie?ojojoj mimo że rozum podpowiada co innego serce nie słucha, tak marzę o dziecku:-(



wszystkie się boimy i podejrzewam że to będzie strach az nie usłyszysz wrzasku dziecka na porodówce.

Enya a na avatarze to ty tam jesteś??

No jam tam jest z moją córką jak byłam piękna i szczupła - 3 lata temu, 55 kg i super włosy....chlip...
 
reklama
Cześć Dziewczyny, na początku dziękuję, za wcześniejsze odpowiedzi na mój post. Przepraszam, że nie odpisywałam ale miałam problemy z netem..
Tak więc zacznę od tego że test ciążowy okazał się fałszywy. W środę pobrałam krew na bete hcg, wynik był 27!!!! Z racji, że to był 9 dzień po owulacji to wplasowywał się w normy więc starałam się nie przejmować, że było tak jakoś nisko.. Zadzwoniłam do lekarza, powiedział, że wynik jest w porządku jak na te dni po owulacji i kazał przyjść w sobotę 26.04 (za 10 dni) bo narazie jest za wcześnie żeby coś zobaczyć. Dziś zrobiłam znowu bete i wynik jest 26.... Jestem zrozpaczona, załamana i zniechęcona. Boli mnie wszystko, głowa, oczy a najbardziej serducho :(.... Czuje się jak na przegranej pozycji... :((((
Nie wiem co robić :((((((((

Illi
skarbie wiem jak Ci ciężko, ja to samo przeżyłam miesiąc temu...Wiem myszko że teraz szperasz w necie i szukasz pocieszenia. Ja robiłam to samo, przyjęłam nawet wersje że w labolatorium się pomylili i pojechałam do innego. Niestety nic nie możesz zrobić, nie pomoże żadna luteina czy duphaston bo to tylko podtrzymuje ciążę ale nie wpływa na jej rozwój. Ja brałam duphaston aż dostałam brązowego plamienia i wtedy już wiedziałam ze po wszystkim.....Przepraszam Cię że tak po prostu o tym piszę i obrazowo ale rany, wiem co czujesz....Bardzo mocno Cię ściskam i pisz, pisz, nie płacz w samotności i nie ściskaj tego w sobie. Ja poszłam do pracy i uderzyłam od razu w bek. Ja jak już wiedziałam że kolejny raz się nie uda to nadal testy wychodziły mi pozytywnie -słabo ale wychodziły. Ale w sumie nie możesz tracić nadziei bo czasami jak jest ciąża bliźniacza beta spada bo jeden z zarodków obumiera. Inna sprawa że jak pytałam w moim laboratorium zdażały sie dziwne przypadki lawirującej bety....Trzymaj się mocno i pamiętaj że my tu jesteśmy także dla Ciebie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry