• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Kłaczek trzymam &&&& zeby się udało

Karola ja wiem kiedy była owu a dlatego wiem ile powinna mieć ciąża i wiem też ile ma, jak byłam u lekarza to powinien być 8 tydz a był 5
Odebrałam dzisiaj wyniki awidnosci i jest wysoka, zatem zarażenie toxo jest starea miana po prostu się utrzymują, nadzieja że w niedalekiej przyszłości można by zacząc działać

Muszę schudnąc, wiem że to takie mało ważne przy tym wszystim, ale zdążyłam przytyć i mam taki duży brzuch, wczesniej się nie przejmowałam tylko cieszyłam,że niedługo będę mogła go pokazać ale terazto chciałabym go ukryć zeby mi nic nie przypominał i żeby czasem ktoś jakiegoś głupiego komentarza nie walnął

Dużo energii i wiary dla wszystkich starających
 
Lenko- jeśli chcesz schudnąć to radzę jeść 5 małych posiłków o stałych porach tylko uprzedzam ,że ja czekałam chyba ze 3 tygodnie zanim waga spadła organizm się musi przestawić na inny tryb odżywiania i trzeba jeść białko, warzywa, i zero cukru.
 
no zjola jak bys miala blizniaki to dopiero odpał na maksa super:-) odrazu dwupak:-) kłaczku ja wiem jak to jest wciaz myslec o dziecku...ja tez tak mialam...jak widzialam kobiety w ciazy,małe dzieci to wszystko sie jesio bardziej nasilało.. we.wszystko co planowalismy na przyszłosc ja zawsze znajdowałam miejsce na dziecko...wiem,ze nie da sie przestac o tym myslec,a jesli nawet jakims cudem sie juz uda to powraca ze zdwojona sila...tak bym chciala zeby kazdej z was sie udało...chociaz nie bede sama w truciu o tym co mi dolega,czego sie boje:-) lenka21...kurcze nie jestem znawca i nie chce tez ci robic zbednych nadzieii...ale jesli zaraziłas sie toxo wczesniej duzo wczesniej niz przed ciaza to powinnas miec juz przeciwciała tez nabyte.ja w cytomegalii tez mialam wysokie miana,ale byly wysokie zarowno te swiadczace o zakazeniu jak i te o przeciwciałach i lekarka mi powiedziala,ze skoro przeciwciala sa to choroba jest,ale dziecku nie zagraza,bo zostalam zarazona przed ciaza...nie wiem moze z toxo jest inaczej...a moze jakas inna jest przyczyna tego co sie dzieje...kiedy ty teraz masz wizyte???

a u nas non stop slychac jak jezdza karetki,straz itp...normalnie nie wiem co sie dzieje...chyba jakies pozary,albo duzo zasłabniec,wypadkow...my zaraz za blokiem mamy pogotowie ratunkowe wiec karetki wyja co chwila,a moj pies zajoba dostaje,bo wybiega na balkon z ktorego je widzi i wyje w rytm sygnału:-D:baffled:
 
Karola chyba źle mnie zrozumiałaś, te wyniki o których wspominałam oznaczają, że toksoplazmozą zaraziłam się przed ciążą i dla dziecka jest ona niegroźna, czyli te problemy to nie przez toxo. Lekarz powiedział, że to moga być wady dzieciątka coś się źle podzieliło i płód obumiera tak wcześnie. Gdzieś wyczytałam selekcja naturalna, okrutne słowo.
Wizytę mam w przyszłym tyg, dopiero będę do niego dzwonic.

Dużo zrzucać nie muszę,5kg starczy teraz mam 57, tylko ten brzuch. Przed ciążą chodziłam biegać ale na razie się wstrzymuję, boję się że coś sie stanie po drodze a będę daleko od domu.I jem dużo słodkiego moja zmora, ale wróciłam do swoich obowiązków w gospodarstwie więc to też może trochę pomoże.

Weszłam na forum grudniówek, niepotrzebnie:no:

Dobrze że mogę wstać od kompa i iść dzieciom zrobić kolację bo wołają Mama chleeba,a moja Lenka gdzieś sobie buja w obłoczkach.
Jak już będzie po wszystkim chcę kupić aniołka i postawić na grobie mojej teściowej.
 
och...lenka21 przepraszam,ze jestem taka roztrzepana i nie doczytałam dobrze...jeszcze takiej mnie musisz wszystko tłumaczyc,bo nie umiem porzadnie przeczytac postu...:-( kochana smutno mi jest z tego powodu...najpierw czlowiek mysli,ze to przez jakies chorobsko,a pozniej wychodzi cos takiego...ale jak ja stracilam swoje 2 ciaze to tez mi tak lekarz mowil,ze płod mial wade i organizm jest tak skonstruowany,ze jesli taki zarodek ma wiele wad to poprostu go eliminuje,bo i tak nie bedzie sie rozwijac...straszne to,ale ja sobie tlumacze to tym,ze jesli miala bym urodzic bardzo chore dziecko ktore bedzie sie całe zycie meczyc to dobrze,ze Bog zabiera takie ciaze na tak wczesnym etapie...znam kobitke,ktora urodzila corke z jakas wada genetyczna...miala zyc nie dłuzej niz 3 lata dzis ma 15 lat nie mowi,nie chodzi,nie umie jesc samodzielnie...jedynie jakie efekty poczynila przez 15 lat swojego zycia to to,ze potrafi wodzic wzrokiem za kims i to wszystko...nawet siedziec samodzielnie nie potrafi..lekarze załamuja rece,bo nie dosc,ze nie umia jej pomoc to jeszcze nie potrafia powiedziec ile jeszcze bedzie zyc...to jest tragedia nie wyobrazalna...
 
kłaczek-​ to jedynie pociecha,że tego zaśniadu nie było..

No, oczywiscie bo to jest paskudztwo. Najczesciej po prostu dziecko jest zbyt chore, zbyt slabe zeby zyc i natura sama eliminuje wadliwy plod, zeby matka mogla szybko urodzic kolejne, zdrowe potomstwo. Natura z naszymi uczuciami nie ma nic wspolnego i nie liczy sie z nimi.
Lenka, mam nadzieje ze sie uda. Co do chudniecia... Hmmm.. Ty sie popatrz na moja sygnature - tam jest z czym powalczyc, co nie?
Karola, najwazniejsze zeby sie udalo i juz. Jutro, jesli pogoda dopisze to zasuwam na spacerek taki ze 12km - troche ruchu i oderwac mysli...
 
nisiao cierpliwości!Wszystko wróci do normy,tylko daj sobie trochę czasu.Zobaczysz,że jeszcze zatęsknisz za tym błogim lenistwem jaki daje okres rekonwalescencji;-),zwłaszcza gdy dzidziuś będzie cię stawiał do pionu 24 h:-)Tylko bez paniki.
kłaczku no typowy facet z tego twojego Karolka:-)Przy paniach słodziutki jak miód i dopiero w domu pokazuje różki;-)A cudom daj szansę.Może podejdź do tego w taki sposób - próbować nigdy nie zaszkodzi,a ile przyjemności po drodze:-D...ehh widzę,że i ciebie chandra czasem dopada,a przecież ty doświadczyłaś cudu osobiście.Słyszałaś na pewno,że historia lubi się powtarzać...
martussia dokładnie to miałam na myśli.Tak się cieszę z twojej @!!!!!!!!
karola pewnie wiele osób nas zakrzyczy,ale podzielam twoje zdanie.Widok mojego tak cierpiącego dziecka łamał by serce każdego dnia.Po drugim usg,gdy lekarz dał mi tylko 50% szans modliłam się tylko o to,że jeśli ma mi byc dane to dziecko,to niech będzie zdrowe.Tak ciężko patrzeć,jak ktoś kogo kochasz najbardziej na świecie cierpi.
 
reklama
Witam wszystkie kobietki,
nie było mnie kilka dni a tu produkcja pełną parą, jak zwykle zresztą :tak:.

martussia gratuluję @ - ja tez nie mogłam się jej doczekać po poronieniu, nie chciałam stać w miejscu tym bardziej, że starać się już miałam po 1 @ po # :tak:

anty2 nie denerwuj się na męża i poręcze, on na pewno bardzo się stara, ale przeważnie mu nie wychodzi, i tak jestem dumna z Ciebie bo zrobiłaś ogromne postępy :-), polecam lekturę " Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus" J. Graya, dla mnie i mojego męża to kanon poradników o związkach międzyludzkich, świetne, polecam i na pewno na tym skorzystacie, wiem z własnego doświadczenia ;-)


karola miło przeć na Twój suwaczek, mam nadzieję, że ząb już Cię nie męczy, ja ogólnie kiepsko wspominam wyrywanie zatrzymanej w kości dolnej 8, ketonal nie pomógł, dopiero dicloberl i zaldiar czyli tramadol z paracetamolem, siniak na pół twarzy, ehh masakra, a tym kalafiorem to mi takiego smaka narobiłaś, że jutro biegusiem go do domu przytargam, gar i obżarstwo pełną gębą, dawno nie jadłam mniam :-D

zjola, kłaczek po prostu jesteście wspaniałe i trzymam za Was kciuki, cuda się zdarzają i rzeczywiście o limitach nikt nie słyszał, ja tam wierzę w Was i trzymam kciuki z całych sił &&&&&&&&&&&&&&&&&&

asaiczek przytulam i zapalam światełko
[*], wiola i inne kobietki mają rację, najpierw tarczyca a potem ciąża, tak dla Twojego dobra lepiej będzie dokładnie ją przebadać, antyTPO, wyrównać i dopiero wówczas staranka, to dla Twojego dobra i Twojego przyszłego dzieciątka :tak:


nisiao Ciebie również przytulam, najważniejsze, że nie było zaśniadu, będzie dobrze, zobaczysz, zostań z nami, jeszcze trochę i wrócisz do w miarę normalnego funkcjonowania, nie jesteś już tą samą osobą co wcześniej, zmieniłaś się i Twoje życie też, ale wierzę, że będzie dobrze

kobietko, masz naprawdę dużo silnej woli i wiem, że te przebrzydłe śmierdziuchy też kiedyś rzucisz, jestem tego pewna, trzymasz dietę, ćwiczysz, super

bett o ile pamiętam kochana to Ty piszesz posty w notatniku i potem kopiujesz, właśnie korzystam z Twojego sposobu i jest rewelacyjny, nie zżera mi postów jak więcej piszę, wdzięcznościowe buziaki :-)

Lazy butterfly dziękuje bardzo za to, że napisałaś, właśnie dzięki temu forum i takim kobietkom jak Ty upewniamy się, że walka ma sens

anii co z tym Twoim bólem, mam nadzieję, że już lepiej

Elka trzymam za Ciebie kciukaski &&&&&, tylko się nie dołuj, jeszcze trochę i na pewno będziesz brzuchatką, zobaczysz

Gatto widziałam zdjęcia po trzęsieniu, dobrze, że w Twojej okolicy nic się nie stało, troszkę się zmartwiłam, jak pisałaś, że czułaś w nocy te wstrząsy.. szok :szok:

As śliczności masz w domu i takia grzeczna Karolinka to wspaniale, oby tak dalej idużo zdrówka życzę


kwiatuszek ja sikam w poniedziałek i tez pewnie nic, ale starać się po prostu chcemy więc trzymam kciukaski za Ciebie &&&&&& i oczywiście za kochaną Anulkę o z piękną opalenizną &&&&&&

Ilii do podtrzymania ciąży duphaston i luteina, Acard, clexane raczej inne kobietki mogą się wypowiedzieć ale musisz zrobić badania czy rzeczywiście jest u Ciebie konieczność rozrzedzania krwi, nie bierz leków bez konsultacji z lekarzem, to oklepane ale martwimy się o Ciebie :tak:

do_ti co u Ciebie kochana, jak się czujesz, mam nadzieję, że wszystko w porządku i czujesz się dobrze, fantastyczny awatar

emy kochana odezwij się do nas czasem


ja troszeczkę już lepiej, ale mówię jak maszyna, do tego prawe oko mam dziś całe czerwone, odrobinę łzawi i taki żółty śluz w niewielkiej ilości jest, byłam w aptece, coś dostałam, ale jak nie pomoże to na pogotowie, tyle tylko, że może być problem jeśli miałabym dostać antybiotyk.. Mój mężulek po antybiotyku od lekarza ozdrowiał, a ja niestety średnio się mam, myślę jednak, ze organizm da radę do poniedziałku, jak test będzie ujemny to śmignę do lekarza ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry