• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

katherine no nie masz za fajnie....a probowalas w jakis prywatnych przeczkolach, swietlicach w szkole, no tak na czas ciazy tylko?
3 mam kciuki, zeby bylo lepiej
 
reklama
Chyba żartujesz, ze ktoś do szkoły czy przedszkola weźmie kobite, która na niecały jeden semestr przyjdzie albo i krócej, bo może pójdzie na zwolnienie. Znalezienie zastępstwa w ciągu roku to koszmar i edukacja dzieci na tym ucierpi. Nawet nie ma co próbować.
 
Katherinne
kiepska sytuacja z tą pracą:/
Loi
to super:) życzę też udanego wyjazdu :)

dZIEWCZYNY Wy też w ciąży miałyscie takie delikatne ukłucia w okolicach odbytu,ja to pewnie mam hemoroidy,może dlatego że wszystko rosnie to takie odczucie tam mam.
 
Lenka super, że na wizycie wszystko ok.
Magda,Pleni jak po wizycie?
Kat w naszym zawodzie o bezrobocie nie trudno niestety.
Loi gratuluje 100dniówki. Leci ten czas leci. Udanego wypadu.
Nisiao ja mam takie kłucia i skurcze odbytu,ponoć to normalne,ale to nie są hemoroidy.
Karolineczka jak u Ciebie sprawy się mają? Co gin powiedział?

Mnie zgaga dziś okropnie męczy. Wypiłam już 0,5l mleka i niewiele to daje. z Alą w ciąży mi pomagało.
 
agnieszkaala dzieki,bo w pierwszej ciąży miałam ale takie meega mocne,że myslalam że cos zlego sie dzieje,ale to w sumie teraz mam delikatne,mylalam ze to cos zlego wrozy.A też masz takie ukłucia w podbrzuszu jak masz pelny pcherz,takie mocniejsze?nie wiem czy to nie wrozy jakiegoś stanu zapalnego
 
Loi przyłączam się do świętowania z kubeczkiem soczku jabłkowego (komuś polać? ;-)).

Kat
łączę się w bólu odnośnie konieczności użytkowania komunikacji miejskiej. Osobiście mieszkam blisko centrum i jeszcze do niedawna spokojnie spacerkiem podchodziłam załatwić potrzebne sprawy, a teraz? Ledwo się ruszam, dojście do toalety/kuchni sprawia ból (przeklęta miednica), a wyjścia ograniczone zostały do odwiedzin laboratorium i lekarza, gdzie bez autobusu ani rusz, a jeszcze od autobusu do szpitala (koło szpitala przyjmuje lekarka) mam spory jak dla mnie spacerek. :wściekła/y:
Ci którzy ustalają rozkład jazdy i trasy chyba raczej nie muszą korzystać z "dobrodziejstw" komunikacji miejskiej... A szkoda, może by im to dało do myślenia, jeśli chodzi o użyteczność.
 
Nisiao mi jak się chce siku to Filip naciska na pęcherz i boli wtedy strasznie dlatego staram się wcześniej chodzić siku, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji. Ale ukłuć niemam. A przy oddawaniu moczu boli Cię?
 
Nisiao, może dla spokoju przejdź się na badanie moczu? Lepiej dmuchać na zimne.

Odebrałam papiery, złożyłam odwołanie. Na decyzje mam czekać teraz 30 dni... Rewelacja. Po co ja się tam rejestrowałam?
 
agnieszkaala, neta jaką macie wadę? u mnie astygmatyzm wyszedł ostatnio..

karolineczka, ja jeszcze 2 tygodnie krwawiłam/plamiłam ale usg pokazało, że macica sama dała radę i ładnie sie oczyściła, po zabiegu też dziewczyny tyle plamią itd, zależy od organizmu i stopnia oczyszczenia w zabiegu lub zdolności macicy do wydalania endo. bóle i skurcze były najsilniejsze do momentu aż wyszło jajo płodowe, potem było już lżej i skurcze mocno złagodniały.

onemoretime ja biorę acard do teraz z powodu podwyższonego ryzyka miażdżycy itd w bliskiej rodzinie, gin powiedział, że mam brać do końca ciąży, nie miał żadnych zastrzeżeń, że biorę 75 mg i powiedział, że to jest taka dawka, że nie ma żadnego problemu, a i dla dziecka lepiej bo lepiej pracuje łożysko..

lenka super, że wizyta udana, oby tak dalej

asta sama mam wielkie oczy hyhy i tą samą chęć przeciągnięcia ciąży :baffled:

kat nie ma sprawy, przyślij jakąś ekipę, zapozujemy z Zojką do kilku fotek dla e-ciotek z bb, co do nacinania to u nas położna w szkole rodzenia w szpitalu co drugie słowo o fazach porodu mówi o tym, ze położna będzie chronić krocze przed nacięciem, czyli coś już robią w tym kierunku. w jakich godzinach pracuje Twój mąż? mój wraca o 17, jeździ ze mną na zakupy bo boi się żebym sama nie dreptała nigdzie, a podnieść mogę wg niego co najwyżej butelkę wody. na początku tak nie było, ale po 20 tc jak gin zabronił jeździć przez skurcze cosik mu się odmieniło i jeździ bez gadania.

ozila wiemy, że Kate poroniła choć wiadomo, że troszkę to tuszowali, co do progesteronu (duphaston, luteina, zastrzyki z kaprogestu, globulki z progesteronem) nie są przeciwporonne i raczej nie o to chodzi lekarzom przepisującym je, nie wprowadzasz zamętu bo w Polsce też wiadomo, że ich działanie jest inne.. przepisywane są często dla świętego spokoju, ale to najczęściej podejście samych lekarzy tak samo jak tych lekarzy co tego nie przepisują. podawanie progesteronu ma sens wówczas gdy istnieje niedomoga lutealna w celu jej przedłużenie, wspomagania pracy ciałka żółtego zanim łożysko zacznie przejmować rolę ciałka żółtego ( a przejmuje ją ostatecznie między 12 a ok 14/15 tc mimo, że tworzy się już od około 7/8 tc), przy występowaniu krwiaków i odklejającego się jaj płodowego, łożyska. jeśli ma nastąpić poronienie ani sztuczny ani nasz progesteron nie pomoże, ja zaczęłam plamić i ronić przy dawce duphastonu 3x2, organizm wiedział, ze serce nie bije i mimo leku musiał ciążę wydalić. oczywiście może opóźnić poronienie ale raczej robi to na zasadzie takiej jak przedłuża fazę lutealną do określonej długości, kobiety nie biorące go też same nie ronią i potrzebne jest łyżeczkowanie ponieważ organizm nie chce sam ronić na własnym progesteronie.
owszem, jednym ze wskazań z ulotki jest poronienie zagrażające, ale to też jest jest uzależnione od przyczyn, jest jakaś powtarzalna dawka ale też tylko na jakiś czas i niczego nie gwarantuje. podejrzewam, że wiele kobiet w obliczu poronienia zagrażającego weźmie progesteron i lekarz też go zastosuje żeby być pewnym, że zrobiło się co mogło, a reszta dzieje się sama. gdybym nie brała progesteronu w poprzedniej ciazy pewnie zadawałabym sobie pytanie czy serce nie biło przez to, że nie brałam tego? a tak brałam i wiem, że zrobiłam co mogłam, że mój lekarz przy moim trybie zachodzenia w ciażę z ogromnymi trudnościami woli zapisać mi progesteron
sam od siebie bo o niego nie prosiłam więc pewnie wie co robi i czy to ma sens, a nie dlatego, że uchroni mnie przed poronieniem. joaro ma ewidentnie za krótką fazę lutealną i progesteron pod tym względem powinien być rozważony - w celu zwiększenia szansy na zagnieżdżenie. ja brałam też duphaston w celu wywołania @ ponieważ mam cykle 3-4 miesięczne bezowulacyjne, są różne zastosowania i nie robisz żadnego zamieszania, ta wiedza jest u nas dostępna. progesteron jest stosowany na tej samej zasadzie co acard i clexane u kobiet z niepotwierdzonym zespołem antyfosfolipidowym - dla spokoju, nie zaszkodzi a może pomóc. ja brałam progesteron pod postacią duphastonu do 15 tc, potem odstawiłam na 2 tygodnie to pojawiły się skurcze, gin na Izbie przyjęć w szpitalu zapisała mi luteinę dopochwową bo ma właściwości wyciszające macicę, mój gin to utrzymał, a od 26 tc zamienił mi na silniejsze globulki z progesteronem, które brałam do 34 tc w celu wyciszania skurczy. od tamtej pory jestem na magnezie, większość ciąży przechodziłam na progesteronie z zupełnie innych przyczyn ni poronienie. są kobietym które biorą to prawie do terminu a po odstawieniu w ciągu kilku dni rodzą, ale często biorą też fenoterol i isoptin jako główne leki wyciszające macicę. progesteron ma sporo zastosowań, poronienia jednak nie zatrzyma, jednak często nie znamy przyczyny poronień wcześniej i ginowie nie są w stanie ocenić działania ciałka żółtego stąd przepisywanie dupka dość często, bo o błąd w działaniu organizmu nietrudno.także spokojnie, te wiadomości są nam dostępne.


nisiao badanie moczu masz prawidłowe? ja mam takie kłucia od niedawna, gin powiedział, że to główka uciska. miałam wcześniej takie kłucia to gin sprawdzał, że szyjka trzyma to powiedział, że macica rośnie, rozciąga co może i uciska.


karola jeśli wcześniej miałaś zdiagnozowaną nerwicę to warto pójść tym tropem, a czy Ala śni? jak najbardziej, naukowcy udowodnili, że dzieci w brzuchu śnią.. jednak budzenie co godzinę to trochę dużo.

u nas po wizycie mała waży ok 3 kg, gin mierzył kilka razy i za każdym razem inaczej wiec dał spokój, stwierdził, że jest ok. dziś ma dzwonić do mnie w sprawie cc czy w poniedziałek czy wtorek. nie pisałam bo z ostatniej wizyty wyszłam po 23. szyjka skrócona ale zamknięta, do piątku nie urodzę jak powiedział gin, ale przeciągać nie ma co i poniedziałek/wtorek tniemy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
nisiao ja mam tak samo z pęcherzem. W nocy mnie budzi mocne kłucie, że mi się wydaje, że jak wstanę z łóżka to do toalety nie dojdę, przy sikaniu mnie pęcherz nie boli, a po sikaniu nie czuć kłucia. Ja tak miałam na początku, potem gdzieś od 20tc-28tc minęło a teraz od dwóch tygodni znów tak mam, infekcji nie mam na pewno, bo w zeszłym tygodniu robiłam badania. Ogólnie z sikaniem w tej ciąży to jakaś masakra jest, bo w dzień mam tak, że jak siedzę/leżę to mi się nie chce, a jak tylko wstanę to w momencie mam takie parcie na pęcherz, że wnet bym się posikała. Mała mi tak widocznie uciska. Ale jak masz wątpliwości, to zapytaj się lekarza, bo u każdego jest inaczej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry