• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
hej laski ;)
Kłaczek , Karola widziałam u Was suwaczki ciążowe , moje gratulacje ;)
No ,a ja co , byłam u kardiologa , dostałam lek , który jak się potem okazało z ulotki może powodować poronienia :szok:, a zapewniał mnie ,że są niegroźne , no i w sobotę idę do innego kardiologa , to lekarz mojej babci , ma mi przepisać lek Isoptin , który polecał mój ginekolog jako bezpieczny , tamten odradzał no i czeka mnie kolejna wizyta , pisałam chyba ,że robiłam przed wizytą test , i miałam szarą kreseczkę , dziś powtórzyłam test i jest bladoróżowa kreseczka ,ale czekam jeszcze do soboty na @ bo wtedy ma być , kiedyś już miałam pozytywny z bladą kreseczką i dostałam @ w terminie dlatego jestem ostrożna, a o Wasze gratki poproszę po wizycie u gina dopiero jeśli będzie wszystko ok , a puki co proszę gorąco o kciuki ;)
Dam znać w sobotę czy @ przylazła;)
 
a ja mam szyjke niecałe 2,5 cm, podobno za mało jak na ten etap i mam sie szykowac do szpitala.................

przy takiej szyjce powinnaś mieć założony natychmiast pessar

kobietka ja po ciuchutku gratuluje :-)

katherine ale poraz kolejny ten sam atybiotyk? wg mnie to bez sensu bo drozdzaki moga byc juz na to oporne, powinien byc zrobiony posiew z antybiogramem.

kłaczek trzymam za was kciuki ;-)
 
Pati, nie, za każdym razem inny. Ostatnim razem posiew wykazał, że się wszystko wybiło doszczętnie. I miałam wreszcie spokój na jakiś czas. A teraz powtórka z rozrywki.

Kłaczek, że tak powiem: :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D O słodyczach i cukrze to ja mogę co najwyżej pomarzyć, mam cukrzycę ciążową i cukier wiecznie pod kontrolą glukometru, cały czas w ryzach ;)
 
karola, zespół antyfosfo może wyjść również nie w okolicy poronienia. Ja robiłam wyniki jakieś 3 m-ce po # i wyszło mi. Po prostu u niektórych kobiet uaktywnia się tylko w ciąży i można go wykryć w jej okolicach, a u niektórych jest cały czas. Fakt, że by potwierdzić ten wynik powinnam go powtórzyć, ale lekarz powiedział, że bez względu na to czy potwierdzimy drugim wynikiem czy nie, to leki i tak będę brała, więc nie powtarzaliśmy.
I ja dostałam receptę na clexane po 2 # i podejrzeniu zespołu... to było w marcu br.
A wizyta to mam nadzieję początek dobrych wiadomości :tak:

kat, zawsze coś...:wściekła/y: ale synek ok?przepływy itp.?

klaczek, ja rozwiodłam się, bo m.in. nie wytrzymałam sąsiadów, rasizmu itp. w Anglii... (nie dość, że różniły nas różnice kulturowe to jeszcze otoczenie je piętnowało i wyolbrzymiało) doszło do tego, że bałam się z mieszkania wychodzić bez byłego męża, bo taka patologia mieszkała w sąsiedztwie...

mamusiasynka, &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
kobietka, &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
Katherinne
wspolczuję infekcji,kurcze sie to przyczepiło i znowu leczenie....

Ja odpukać jeden raz mialam tę ostrą infekcje,mam nadzieje że nic tam sie nie dzieje.
mamusia synka rany,tak sies króciła,ale jestes pod obserwacją w razie czego ten krążek mozna zalozyć,to odpoczywaj kochana kurcze,żeby nic sie nie skracala już
 
Juz mi wyobraznia zaczeła działac i snilo mi sie ze urodziłam wczesniaka i ze mial retinopatie i lezał 3 miesiace w szpitalu, prawie wcale nie spałam, kurcze brzuch mnie nawet nie bolał a przez 4 tygodnie szyjka skrocila sie o 1cm :-( załamka......................
 
mamusia synka
ja wierzę,że sie denerwujesz,ale widzisz teraz nerwy wiele nie dadzą,tylko wywoluja skurcze,także spokoj ,jak narazie chyba nie jest jeszcze bardzo kryzysowo,jeszcze nie masz do szpitala iść...to kiedy na kontrole szyjki teraz?


Dziewczyny mam pytanie,w domu anuje jelitówka,boję się że to zlapie,poradżcie mi co można sobie kupić na tą jelitówke jest jakiś lek na H czy coś,no i trzeba jeść jogurty i pić dużo wody.

Boje się czy taki wirus nie jest niebezpieczny
 
Nisiao za tydzień...

Ja nie wiem czy jest cos zapobiegawczo, to cos na H to może Heviran- na wirusy ale nie wiem czy cos da i to na recepte jest, na pocieszenie powiem Ci, ze moj Kurczak zwlukł juz wszystkie syfy do domu z przedszkola, byl juz przeziebiony, sprzedał mi Cytomegalię,teraz lezał od poniedzialku z 40 stopniami goraczki i angina a wczesniej miał sraczke niewiadomego pochodzenia- przez tydzień, pomogl Nifuroksazyd wiec chyba sraczka bakteryjna byla a mnie nic nie zlapało :-)

na poczatek grudnia mam isc z nim do szpitala na wszystie badania, na odzdial interny dziecicej i alergologii, ciekawe jakiego syfa tam zlapiem/my........


a i nawet lekarz Mlodej mi nie zwazyl bo powiedział, ze nie może jej tak ugniatać, bo jest wszystko bardzo nisko, posprawdzal tylko przeplywy bo przeciez tez nie sa za dobre................ ehhh
 
reklama
Kobietka! Pokaż zdjęcie, żebyśmy wiedziały, jak mocno te kciuki trzymać!

Z maluszkiem chyba ok. Ciężko mi powiedzieć, wiem, że serduszko ok i przepływy ok. Na tę infekcję dostałam przeklętą nystatynę. Powiedzcie mi, co za sadysta wymyślił formę tej tabletki? Wsadzenie jej do środka to koszmar. Nie jest w ogóle śliska, kształt ma kompletnie nieanatomiczny i jeszcze te ostre krawędzie, przecież to boli! Przez tyle lat nikt tego kształtu nie zmienił... No i rzeczywiście jak wkitowałam palucha do środka to się okazało, że da się maluszka pogłaskać po głowie. Strasznie dziwne uczucie.

No i znowu przegrywam z cukrzycą, dziś i ketony, i za wysoki cukier, i coraz mniej z tego rozumiem a zamiast tego zaczynam się irytować, po co to całe mierzenie w ogóle, skoro organizm sobie działa jak chce i przy tej samej diecie raz reaguje tak, raz siak. I tak większego wpływu już nie dam rady mieć. Więc po co się ciągle katować i stresować, że cukier lekko wyskoczył albo że raz ketony są, raz nie ma. Co mi daje taka wiedza?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry