• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

nisiao kat dobrze ci pisze.spokojnie kochana.wszystko jest napewno dobrze.

madziu my zawsze co tydzień w niedziele robimy zakupy i zawsze mamy sporo zapasu,bo mało zjadamy.mąż wciąż w pracy,ja mało jem,ale teraz to jest jakaś masakra:-p.z Alą też miałam apetyt większy,ale dużo później,gdzieś około 20tc.a jak twoja siostra?
 
reklama
Karola przynajmniej jedzenie nie będzie się marnowało, bo wszystko zjesz :) Dziękuję, że pytasz. U niej wszystko w porządku - będzie dziewczynka, rośnie pięknie, jest zdrowa. Ona objawów praktycznie nie ma, czuje się świetnie, no i jej partner chyba się pozbierał. Nie chcę go jeszcze chwalić, ale widać zmianę. Mam nadzieję, że po urodzeniu będzie tak samo. Po semestrze siostra przeprowadzi się do rodziców i weźmie dziekankę na ostatni semestr studiów. Jakoś się to wszystko układa, staram się pomagać, ale teraz daję radę tylko psychicznie wspierać, bo ledwie chodzę i innego pożytku ze mnie nie ma :)
 
to fajnie,że sytuacja wygląda już lepiej,bo nie ciekawie to wyglądało.Twoja siostra jest najlepszym przykładem tego,że dziecko wywraca życie do góry nogami:-p.fajnie,że ten facet też się trochę ogarnął.miejmy nadzieję,że po porodzie będzie dobrym tatą i partnerem,a nie tylko na chwie,na pokaz.a siostra sama mieszka u waszych rodziców czy ten koleś tez?
 
Ops... Katherinne, dalam ciala! Czyli masz nawracajacy problem MIMO odstawienia slodyczy - cholercia kiepsko. A jakies domowe metody zakwaszania srodowiska?
OneMoreTime, to i zwiazek cos musial kulec, skoro nie przetrwal... Przeciez mogliscie oboje sie wyprowadzic gdzie indziej. Domyslam sie chyba na czym wic polegal, ale to przeciez nie Ty jedna bylas w zwiazku z przedstawicielem innej kultury. Jakos sobie babki radza, nawet znam takie, co nie narzekaja. Aczkolwiek spotkalam sie z paskudnymi opiniami wsrod rodakow na ten temat - moim zdaniem ksenofobia, bo skoro kobieta wybiera sobie jakis model zycia, to jest to jej sprawa.
Mamo synka, to sie kwailifikuje pod krazek. Sytuacja faktycznie niefajna.

A u nas... Nic. Nic nie boli, nic nie muli, nawet kocie kuwety robie bez "wrazenia", wzielam sie troche za usamodzielnianie naszego Nastepcy Tronu i Dziedzica Fortuny, bo przeciez prawie 2 lata, a to ani sie ubrac, ani samo zjesc nie potrafi, nie mowiac o zameldowaniu, ze z pampersa sie przelewa. Jedyne co potrafi, to wreczyc mi swoj niekapek i powlec mnie za reke do kuchni. No i mase rzeczy, ktorych wcale by umiec nie musial, typu skakanie z krzesla na podlokietnik sofy, wspinanie sie po drabinkach przeznaczonych dla starszych dzieci na placu zabaw, chodzenie po linie zawieszonej miedzy dwiema poreczami itd. Lina wisi na wysokosci mojej glowy, wiec latam pod spodem jak ta kwoka i panicznie probuje asekurowac samobojce. Jak dobrze, ze w poblizu nie ma drzew...
 
Amoże proszek nie wiem,bo co chwile mie laskocze i czasem mam wrazenie ze i dlon mnie zaswedzi,ale mysle ze PRZY choleostazie to bylby wiekszy świąd.

Ok poczekam do srody i zapytam ginekologa....
albo jak sie wkurze to sama w poniedzialek zrobie badania nie pytajac ginekologa.

Spuchniete delikatnie dlonie i stopy mam,ale nie bez przesady,obraczke juz dawno sciągnelam zeby sie nie okazalo ze potem jej nie ściągne wcale,wiec zrobilam to wczesniej.

Klaczek ​tak czytam Twoj suwaczek..dopiero co ja mialam na tym etapie...obyś nie mialam takich objawow że bedziesz przy wc sie modlić
 
Karola teraz ona studiuje w Wwa, ale jak skończy się semestr, czyli jakoś styczeń/luty wróci do domu (200km od Wwa). Moi rodzice mają dom, więc całe piętro mogą dostać, nie wiem jeszcze czy skorzystają, czy coś wynajmą, bo rozważają dwie opcje.
 
kaczku u mnie tez szału nie ma...wciąż czuje napięcie w podbrzuszu,ale nic nie boli..jedynie co to biodra mnie czasem pobolewają:confused:,w głowie sie kreci,ale to norma,rano zemdliło mnie po kanapce,a no i apetyt.to mam.zjadła bym wszystko...z Alą szybciej sie wszystko toczyło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry