Nisiao, bigosu to Ty nie gotuj, bo co z nim zrobisz jak przy karmieniu piersią kapusta odpada?
No tak, Eve, niewykluczone w takim razie, że Ty będziesz pierwsza. Mamy tu niezły finisz, co? Można robić zakłady, która będzie pierwsza na mecie

Ale jestem zła o to gardło, naprawdę... Tyle czasu było pięknie a dziś się czuję jakby mnie walec przejechał, głowa pęka, dalej jestem w piżamie, beznadzieja. Pół dnia przespałam.
Inna sprawa, że pół nocy nie przespałam, bo miałam nadzieję, że coś się rusza. Regularne napinanie się brzucha, częste, budziło mnie, potem zaczęło być lekko bolesne a nad ranem niestety wycichło i tyle by z tego było... No i nadzieja zawiedziona. A dziś mały bardziej leniwy ode mnie. Prawie się nie rusza. W sumie mu się nie dziwię. Ja też się prawie nie ruszam, pies śpi jak zabity, dzisiejszy dzień jakiś taki na straty w sumie..