• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

cześć dziewczynki :-):-):-):-)

wczoraj wróciliśmy z malutkiego urlopiku :cool: fajnie było tylko krótko :confused::confused:

Aniu i AMK - Ja czuję się bardzo dobrze :tak: i nieraz się zastanawiam czy oby napewno wszystko wporządku z dzidzią :confused::confused: A jak Wy się czujecie ????
 
reklama
Cześć dziewczyny!:happy2:

tolka23 - cieszę się, że u Ciebie wszystko pozytywnie i dziękuję za zapytanie.:rofl::-D:rofl:
U mnie bywa różnie... Ostatnio czuję się bardzo zmęczona. Martwię się czasami błahymi rzeczami. Czasami mam wrażenie, że oszaleję z troski o dzidzię, a czasami jestem całkiem spokojna.
Jeśli chodzi o fizyczne samopoczucie, to zaczęły mi puchnąć dłonie, brzuszek coraz większy (przytyłam już 14kg), oddech płytki (częste zadyszki) no i moje ślimacze tępo... uff...:baffled:
Ale co tam, do stycznia jeszcze trochę...:rolleyes: Właśnie skończyliśmy malować pokoik dla naszego synka.:biggrin2:

Buziaczki
Pozdrawiam Was wszystkie
 
hej,

wszystko dobrze i u mnie Dziewczynki. Niecierpliwie czekam na usg 3D, a czuję się tak jak pisze Ania. Raz lepiej, raz gorzej. Czasem łapię doła, a czasem popadam w skrajną euforię. No, a na plusie mam już 10 kg.
Pozdrawiam ciepluteńko.
 
Dziewczyny a czy macie tak,ze z jednej strony cieszycie się jak szalone a z drugiej nie możecie spokojnei się cieszyć bo pojawia się strach?? Ja widzę różnice między ta ciąża a ta co straciłam. Tamta była przepełniona radością. Ta jest przepełniona radością ale przeplata się ze strachem. :-(
 
cfcgirl - mam dokładnie tak samo. Mimo, że Mała ma już prawie 22 tygodnie od @, ja ciągle boję się o jej zdrowie i życie. Wiem już jak to jest stracić 8-9 tyg. ciążę, ale panicznie boję się utraty mojego kopiącego mnie już przecież dziecka.

Ale cfcgirl- wszystko będzie dobrze, bo musi być i niedługo przytulimy te nasze Maluszki.
Pozdrowionka
 
witam,dawno mnie tu nie było,bo wyjechałam i niedawno wróciłam,musiałam wyjechać,żeby nie myśleć i na prawdę taki wyjazd był dobry pomógł mi,w następnym tygodniu ide na kontrole i zobaczymy co mi powie kiedy mogę się starać o dzidzię,ale ja nie wiem czy ja jestem gotowa bo to nadal boli po stracie mojej pierwszej kruszynki
 
Cześć dziewczyny!

cfcgirl - te mieszane uczucia będą Tobie/nam towarzyszyły już przez całą ciąże i być może w każdej kolejnej. Dużo myślę na ten temat. Mój mąż stara się mnie pocieszyć i nakierować na dobrą drogę. Na szczęście wychodzi to jemu. Bez niego nie dała bym rady...
Podzielam zdanie Ika_s.
dra - doskonale rozumiem chęć wyjazdu. Mam nadzieję, że nabrałaś odpowiedniego dystansu i bardzo się cieszę, że chcecie spróbować jeszcze raz! Życzę zatem owocnych starań i trzymam kciuki! Ściskam Cię mocno!

Buziaki dziewczyny!
 
Cześć dziewczyny !!!
Bardzo dawno mnie nie było, siedziałam na topiku co dalej ? a czasem na ciąża po poronieniu... ale skasowałam te strony z " ulubionych" zawsze po takim siedzeniu na tych stronkach łapała mnie deprecha szczególnie gdy kolejna osoba dołączała do nas z wiadomego powodu ...Postanowiłam jednak wrócić
Przedwczoraj dostałam od gina zielone światło :-D i za jakieś 8 dni zaczynam starania. Zrobiłam wszystkie badanka, miałam też usg, przepływ krwi w macicy , badanie jajników , jajowodów i lekarz stwierdził że jest super i że napewno będzie tym razem dobrze :-D
Strasznie się boję ale mam wielką nadzieję i wierzę że tym razem się uda, uwierzyć pomogły mi te wyniki badań wszystkie bardzo dobre, ale jak wiadomo różnie to bywa ...:-( Mam wielką nadzieję że już w kródce zostanę MAMĄ i życze tego każdej z WAS z całego serca!!!!:-D
Dziewczyny może macie jakieś rady co zrobić żeby sytuacja się nie powtórzyła? mam już na wszelki wypadek luteinę przepisaną ( jak zajdę mam brać 2 tabletki dopochwowo na wszelki wypadek i odrazu gnać do gina) Biorę witaminy z kwasem foliowym i jodem , jem też dużo warzyw i owoców, staram się więcej wypoczywać i mniej stresować. Co mogę jeszce zrobić ???:errr:???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry