Ewarut współczuję Ci ogromnie (*) światełko dla aniołka.Bol po stracie zostaje już zawsze tylko nieco blednie z czasem....ja do dziś nie mogę pojąć dlaczego to takie niesprawiedliwe.
To co przeżyłaś w szpitalu to dodatkowa trauma, jestem w szoku że tak Cię potraktowali, powinnaś złożyć skargę,teraz jeszcze ten ból brzucha... oby tylko wszystko dobrze się pogoiło.
Funia taki kwas przepisał lekarz,nie sugerowałem mu że powinnam mieć metylowany,przy następnej wizycie zapytam ale podejrzewam że nic nie dostane innego,mieszkam w Holandii tu trudno doprosić się o cokolwiek.Tak jak teraz naprzykład od dwóch dni się proszę o wcześniejszą wizytę bo krwawić zaczęłam....i ciągle tylko słyszę że nie ma wskazań ,na tym etapie ciąży nic nie można zrobić, trzeba czekać i mieć nadzieję.:/