@membaris jeszcze trochę i przejdzie. Już pewnie jest lepiej. Ja dużą różnicę poczułam jak odstawiłam Duphaston i połowę Luteiny, no ale to wiadomo, że pod kontrolą lekarza. Chociaż pietra lekkiego miałam, nie powiem, bo to nie było stopniowe schodzenie (na co liczyłam) tylko "od teraz pani już nie bierze", ale nic się nie wydarzyło, żadnych plamień, czyściutko.
Pytałam o płeć, ale najpierw powiedział, że może to być dziewczynka, a później dodał, że nie ma tak naprawdę pewności, bo to jeszcze bardzo malutkie i równie dobrze to może być chłopczyk. I dopiero na następnej wizycie. Więc, na pewno wiem, że ono.

A u Ciebie już jakieś dane procentowe się na ten temat pojawiły? A może masz jakieś wewnętrzne czucie?
A właśnie: jak się nam plan wizyt układa? Bo później nie wiem, kiedy mam mocniej trzymać kciuki, a cały czas to nie mogę, bo kanapki się niewygodnie robi

Chyba jakoś tak to leci:
@anja93 12.III
@ivvonka 23.III
@membaris 5.IV
@AgaB33 (Ty nie idziesz przypadkiem pierwsza)
Hmm...zaczęłam się czuć jakbym w czterech ciążach była. Hehe.
Jeszcze nie wiem czy kocica nie w piątej, bo chodzi i miauczy jakby jej coś było i brzuch jej po podłodze się ciągnie.