JoannA25
Czerwcowa mama'08
Tolusia;
Gratuluję :-) Mąż pewnie dumny jak Paw
no, ma powody :-)
Wiesz, ja wiem, że są różne szkoły z tym siedzeniem w domku. Mój gin widział jednak jak strasznie się boje dosłownie o wszystko i wolał abym została w domku. Poza tym na to nie maregóły... Ja w zeszym roku w grudniu będąc w ciąży załapałam wirusa cytomegalii (w pracy miałam doczynienia z setkami ludzi) no i niestety... ale tak jak piszę - na to nie ma regóły.
Gratuluję :-) Mąż pewnie dumny jak Paw
no, ma powody :-)Wiesz, ja wiem, że są różne szkoły z tym siedzeniem w domku. Mój gin widział jednak jak strasznie się boje dosłownie o wszystko i wolał abym została w domku. Poza tym na to nie maregóły... Ja w zeszym roku w grudniu będąc w ciąży załapałam wirusa cytomegalii (w pracy miałam doczynienia z setkami ludzi) no i niestety... ale tak jak piszę - na to nie ma regóły.

U mnie wszystko dobrze
Nawet ostatnio myślałam jak to było w zeszłym roku... Nie chce o tym myśleć, czułam sie fatalnie a w witrynach krzyczały dzieciece ciuszki: "Weź mnie"! 
