• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Chce was o coś zapytać ale zacznę od początku. W 2011 roku poszłam z ostrym bólem głowy do neurologa porobili mi badania. I wyszło że choruje na padaczke i tarczyca niedoczynność (w późniejszym czasie okazało się że mam hashimoto ). I do póki nie wiedziałam że choruje na te dwie choroby nic się nie działo. Z dniem kiedy usłyszałam od neurologa że mam padaczke oraz moje wyniki TSH są nie najlepsze prawie 6 zaczęłam tyc w oczach i meczyly mnie ataki padaczkowe. Jak to jest możliwe że objawy choroby pojawiły się dopiero wtedy kiedy lekarz mnie o tym uświadomił A wcześniej nic mi nie dolegalo? Mam nadzieję że napisałam zrozumiale i któraś z wam będzie potrafiła mi odpowiedzieć na moje pytania które mnie nurtują od dawna.
Odniosę się tylko do padaczki. Może nie zauwazalas ich? Chorowalam na padaczke w dzieciństwie ale moje ataki polegały na tym ze po prostu się wylaczalam (nie reagowałam na otoczenie - tak jakbym spała z otwartymi oczami). Może masz za dużo stresów i dlatego się to wszystko uwidacznia
 
Odniosę się tylko do padaczki. Może nie zauwazalas ich? Chorowalam na padaczke w dzieciństwie ale moje ataki polegały na tym ze po prostu się wylaczalam (nie reagowałam na otoczenie - tak jakbym spała z otwartymi oczami). Może masz za dużo stresów i dlatego się to wszystko uwidacznia
Nie nie miałam czegoś takiego. Moje ataki były takie że miałam silne drgawki. Ataków już nie mam 13 miesięcy od kad mieszkam w DE minęły leków nie biorę i jest wszystko w porządku.
 
reklama
Gin Endo neurolog tutaj w DE wie. Jak rozmawiałam tutaj to powiedzieli że o porodzie zadecyduje okulista i endokrynolog i jeśli nadal nie będę miała ataków i wogule I będę miała pozwolenie na SN to nie będzie mi bronił. Ataki miałam na tle nerwowym i zmęczenia. Dlatego aby nie powróciły ataki nie chodzę na basen ani na siłownię nie jeżdżę na rowerze rolkach. Tak minęły te ataki na szczęście i bóle głowy też. Hormony w porządku teraz udaje mi się spadać z wagi. Jeszcze wizyta mnie czeka u dietetyka no i we wtorek jadę do swojego gin pogadać z nim na temat tego że podejrzewam brak owu u mnie lub niedroznosc jajowodow i prosić to o monitoring w czerwcu clo i dupfaston. I jeszcze w czerwcu mam zamiar robić testy owu mierzyć temp zacznę brać agnus castus i mój m zazywa fertil man witaminy typowo na poprawę nasienia ale nasienie też chcemy zbadać tylko muszę się dostać do lekarza aby przepisał skierowanie. Bo tu za to się nie płaci tylko na kasę chorych robią te badania w DE.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry