slodziutka_e
Fanka BB :)
Witaj also. Normalne jest że drżysz o maleństwo które w Tobie rośnie. Taki strach ma każda z nas lub będzie Go mieć w takiej sytuacji jak i Ty. Tylko musisz znaleźć w sobie siłę by dotrwać do pierwszego usg.. potem nauczyć się cieszyć każdym dniem, modlić się o to by Matka Boża miala nad Wami pieczę. A wierzę bo jestem wierząca że kto powierzy się Matce Bożej nie będzie tego żałował. Ona nikomu nie odmawia. Więc bądź dzielna dla siebie, kruszynki i męża. My trzymamy za Ciebie kciuki, pomodlimy się za Ciebie.. tyle możemy zrobić. A od siebie daj dzidziusiowi w miarę Twych możliwości spokój.. matczyny spokój.
Tulę Cię ... morze powinno Cię uspokoić.
Widzę że przewija się temat lekarzy. Ja też jestem tego zdania że lepiej chuchać na zimne i chodzić przynajmniej do dwóch lekarzy. Jeden zawsze może coś przeoczyć. Przecież jak da badania do zrobienia jeden i drugi nie musisz ich robić dwa razy... wystarczy raz. A badanie ginek. jeszcze nikomu nie zaszkodziło.. zresztą co to za badanie.. wsadzenie palca i sprawdzenie brzucha
Takie jest moje zdanie. Wiem że teraz trafiłam na lekarza nie tylko z sercem ale i fachowca. Ale to nie oznacza że nie bede chodzić do innego. Mam zamiar chodzić jeszcze do mojej "starej" ginki. Ale główną pieczę będzie sprawować nade mną mój fachman. (jeśli Bóg da że będzie nam dane zostać rodzicami). Bo mój fachman przyjmuje ale do niego sie dostać to kolejnmy cud. Nie wiem jak jego pacjentki w ciąży ... przyjmuje ale... On głównie przyjmuje w Kraku a ja mieszkam w tarnowie więc na miejscu przydałby się jednak lekarz..miejscowy do którego mogę pójść zawsze kiedy będę czuć potrzebę.
Tulę Cię ... morze powinno Cię uspokoić.
Widzę że przewija się temat lekarzy. Ja też jestem tego zdania że lepiej chuchać na zimne i chodzić przynajmniej do dwóch lekarzy. Jeden zawsze może coś przeoczyć. Przecież jak da badania do zrobienia jeden i drugi nie musisz ich robić dwa razy... wystarczy raz. A badanie ginek. jeszcze nikomu nie zaszkodziło.. zresztą co to za badanie.. wsadzenie palca i sprawdzenie brzucha
Takie jest moje zdanie. Wiem że teraz trafiłam na lekarza nie tylko z sercem ale i fachowca. Ale to nie oznacza że nie bede chodzić do innego. Mam zamiar chodzić jeszcze do mojej "starej" ginki. Ale główną pieczę będzie sprawować nade mną mój fachman. (jeśli Bóg da że będzie nam dane zostać rodzicami). Bo mój fachman przyjmuje ale do niego sie dostać to kolejnmy cud. Nie wiem jak jego pacjentki w ciąży ... przyjmuje ale... On głównie przyjmuje w Kraku a ja mieszkam w tarnowie więc na miejscu przydałby się jednak lekarz..miejscowy do którego mogę pójść zawsze kiedy będę czuć potrzebę.