• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Witam Was Kochane!
Edytko super, że jesteś już z nami.
Kasiu miło Ciebie również widzieć. Cieszę się, ze z Tobą i Maleństwem wszystko dobrze, ale nam stracha napędziłaś. Teraz musisz dzielnie leżakować.
Marzenko fajnie, że i Ty się odezwałaś. Mam nadzieje, że juz sie lepiej czujesz. Dziękuję za pamięć i kciuki. Połowkowe dzisiaj o 17:45:tak:.
Przyszłam się troszkę wyżalić. Smutno mi dziś strasznie.....Przyjechałam do rodziców, zeby zając się psinka, bo miała mieć w srodę operację usunięcia macicy. Niestety po otwarciu brzucha okazało się,że wszystko zostało zaatakowane przez nowotwór i juz nie ma sensu przeprowadzać operacji. Zszyto ją tylko, jak będzie źle to trzeba będzie ją uśpić.A to jest psinka, którą przygarnęłam będąc na studiach i bardzo wszyscy się do niej przywiązali....
No i jeszcze dzisiaj rano telefon od mojego M, że jest w szpitalu, bo jego mamę zabrało pogotowie z pracy bo zasłabła. Moj M siedzi teraz z nią w szpitalu i czeka na podjęcie decyzji czy ją zostawiają czy wypuszczają do domu....Jeśli ją wypuszczą dzisiaj to M będzie musiał ją zawieść do domu i nie zdąrzy ze mną do lekarza. M zawsze ze mną chodził i jest mi smutno, że dzisiaj może go przy mnie zabraknąć. Ahhh posmęciłam i troszkę mi lepiej.....przepraszam, że marudzę ale to wszystko przez stressssss:-(:-(:-(
Buziaki Kochane.
 
he ja powinnam sie uczyc ale mnie sie nie chce...
zlozylam znow podanie o egzamin na licencje:):):) ale nastepny podobno( tak gadaja) ma byc dopiero w kwietniu!!!!!!! ciekawa jestem....troche pozno by bylo ...
To znaczyłoby, że masz jeszcze dużo czasu na naukę

no wiem agus i chyle czolo ...
dostalam moje wyniki za mutacje sa ok ...jestem zdrowa rybka hehe jeszcze tylko prolaktyna do zbicia
cieszęsię, że wyniki sąw porządku

ha a u mnie wlasnie 3 dzien bez przytulania pana kibelka:):):) mdlimnie coprawda ale nie wymiotuje:) cos tak czuje ze to chyba koniec nieprzyjemnosci:):) mam nadziejeje
to po cichu wielkie gratki za pożegnanie kibelka

Edytko super, że remoncik ku końcowi idzie. Ja już zaklimatyzowałam się w nowym domciu, tylko jakieś choróbska nas dopadły. Ola ma zainfekowane ucho a ja od kilku dni z temperaturą walczę. Że nie wspomnę, że @ nie chce przyjść.

Wszytskie ciepło pozdrawiam. Nowe mamusie witam serdecznie. Szkoda, że w takich okolicznościach, ale razem łatwiej przejść przez ból. Już to wiem. Może nie zawsze mam czas lub wenę na pisanie, ale myślami zawsze jestem z Wami.
Jeszcze raz dziękuję za przyjęcie mnie do grona aniołkowych mam
 
alla przykro z powodu smutkow ...ale wierze ze dzidzius da Ci dzisiaj wiele powodow do radosci ...bedziesz nagrywala plytke?

agus fajnego masz meza ...piekne patio a i na brzuszek tak patrzy supcio ...
moj tez coraz bardziej chce bejbusia i stara sie oj stara...
 
Przyszłam się troszkę wyżalić. Smutno mi dziś strasznie.....Przyjechałam do rodziców, zeby zając się psinka, bo miała mieć w srodę operację usunięcia macicy. Niestety po otwarciu brzucha okazało się,że wszystko zostało zaatakowane przez nowotwór i juz nie ma sensu przeprowadzać operacji. Zszyto ją tylko, jak będzie źle to trzeba będzie ją uśpić.A to jest psinka, którą przygarnęłam będąc na studiach i bardzo wszyscy się do niej przywiązali....
No i jeszcze dzisiaj rano telefon od mojego M, że jest w szpitalu, bo jego mamę zabrało pogotowie z pracy bo zasłabła. Moj M siedzi teraz z nią w szpitalu i czeka na podjęcie decyzji czy ją zostawiają czy wypuszczają do domu....Jeśli ją wypuszczą dzisiaj to M będzie musiał ją zawieść do domu i nie zdąrzy ze mną do lekarza. M zawsze ze mną chodził i jest mi smutno, że dzisiaj może go przy mnie zabraknąć. Ahhh posmęciłam i troszkę mi lepiej.....przepraszam, że marudzę ale to wszystko przez stressssss:-(:-(:-(
Buziaki Kochane.
Tulam ogromnie na smutki. Zdrówka życzę dla teściowej. Kciuki trzymam za połówkowe. I mam nadzieję,że m.zdąży i pojedziecie razem
A dla psinki ciepełko wysyłam, żeby nie cierpiała
 
reklama
Dziękuje. Kochane jesteście. Idę do bankomatu, bo nawet pieniędzy na lekarza nie mam gdybym musiała sama pojechac.....
Marzenko zostań z Nami, a żaden psycholog nie będzie Ci potrzebny!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry