• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Mój niby chce, ale stwierdził, że dopiero jak będzie miał dobrą pracę itp :baffled:

Jak chciałam zmienic kolor ze 2 lata temu to mi koleżanki zabroniły :-pi bardzo dobrze, bo już tak się przyzwyczaiłam, że nie mogłabym miec innego


Ja teraz wychodziłam z czarnego, bo miałam chyba przez 3 lata:-) podobały mi się, ale już mi były za ciemne:-p a jak zmieniać to z przytupem, więc postawiłam na rudy:-)
 
Ja krwawiłam 5 dni po zabiegu przez 2 dni i potem przeszło...bolało mnie też podbrzusze jakiś tydzień...a teraz nic mnie nie boli:-) na szczęście:-D

Ja krwawiłam mocno przez dwa tygodnie ale może temu bo miałam zabieg robiony ale też miałam obfite @ zawsze.
Ale się dziś ucieszyłam po tej wizycie u gin powiedziała ze chce mnie zobaczyć za trzy miesiące z nowa dzidzią w brzuszku mam łykać dalej femintal i wszystko będzie ok. chyba dalej będę się modlić aby było ok
 
Ja krwawiłam mocno przez dwa tygodnie ale może temu bo miałam zabieg robiony ale też miałam obfite @ zawsze.
Ale się dziś ucieszyłam po tej wizycie u gin powiedziała ze chce mnie zobaczyć za trzy miesiące z nowa dzidzią w brzuszku mam łykać dalej femintal i wszystko będzie ok. chyba dalej będę się modlić aby było ok

Ja też miałam zabieg, ale @ nie miałam obfitych i może dlatego u mnie tak krótko to było...trzymam kciuki na 100% będzie ok:tak:
 
Ja krwawiłam mocno przez dwa tygodnie ale może temu bo miałam zabieg robiony ale też miałam obfite @ zawsze.
Ale się dziś ucieszyłam po tej wizycie u gin powiedziała ze chce mnie zobaczyć za trzy miesiące z nowa dzidzią w brzuszku mam łykać dalej femintal i wszystko będzie ok. chyba dalej będę się modlić aby było ok

To dobre wiadomości trzymam kciuki na pewno będzie wszystko dobrze :tak:
 
Cześć Dziołchy!!! Co nowego??

O krwawieniu po zabiegu mogę powiedzieć tylko tyle, ze te pierwsze dwa tygodnie po to umierałam... krew się ze mnie lała, a i niemiłosiernie bolał mnie brzuch włacznie z plecami (takie krzyżowe bóle). Co jednak okazało się niczym w porównaniu z pierwszą @ - 21 dni po zabiegu zaledwie... Krwotok. W szpitalu wylądowałam :/
 
Martusionek, cieszę się, że u gina wszystko ok i że już niedługo będziecie mogli się starać.

Mama sówka piękna kiecka, tej pierwszej nie widziałam. Ja swoją zostawiłam w komisie 1,5 roku temu i w tym tygodniu mam zamiar po nią pojechać, bo skoro przez tak długi czas jej nie sprzedali to ją zabiorę i najwyżej będzie w szafie leżeć.

Co do cycków, to teraz w ciąży noszę 85C, a normalnie 75B i nie narzekam. Są w sam raz, ani za duże ani za małe. Tak ogólnie to babą czasami trudno dogodzić, jedne mają małe i chcą duże a drugie mają duże i chcą małe, hehhe.

Dziewczyny, jeśli chodzi o staranka to trzeba próbować. Strach zawsze będzie, ale jak się nie spróbuje to się człowiek nigdy nie dowie. Ja 2 razy straciłam maleństwo między 6 a 8 tygodniem. Za drugim razem myślałam, że już nic złego mnie spotka, a jednak była powtórka z rozrywki. Jak teraz zaszłam w ciążę to najpierw płakałam z radości a za chwilę ze strachu, że znowu będzie to samo. W tym samym momencie zaczęłam plamić, miałam krawiaka w macicy, który później się wchłonął. Teraz dzięki Bogu jest wszystko dobrze, ale i tak przez pół ciąży mega panikowałam, zresztą teraz też mi się zdarza. Myślę, że po takich przejściach to normalne. Wierzę jednak, że tym razem będzie już wszystko dobrze i już się nie mogę doczekać na mojego synka. Dla Was też w końcu zaświeci takie słoneczko, chociaż teraz może trudno w to uwierzyć, bo wszystko jest jeszcze świeże, ale na pewno warto czekać na ten mały cud i przejść tyle złego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry