reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Ciąża Po Poronieniu

dzien doberek
witam sie i zmykam bo dzis piekne sloneczko:):):)
ja wczoraj mialam egzamin na licencje:)wyniki za okolo tydzien:):):):
i moj suwaczek wskoczyl na 6 miesiac:) :):):):)uffffff......jeszczze tylko 3:):):):)oby wszystko przebiegalo jak dotychczas:)
pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia
 
reklama
Dziękuję dziewczyny za kciuki. Trzymajcie dalej przydadzą się dzisiaj na pewno.

niusi@
z egzaminami wyszło zupełnie inaczej niż się spodziewałam, pani doktor nie było, a doktor długo maglował mojego kolegę i gdy ja weszłam do jego pokoju powiedział, że dzisiaj zaliczać już nie będzie, ale możemy sobie porozmawiać :szok::baffled::eek::-D i umówiliśmy się na za 2tygodnie, bo on ma konsultacje w poniedziałek, a w lany przecież nie przyjdzie, bo nikt go nie lubi i chodził by cały mokry :-D
No i talk to wygląda. A dzisiaj na pewno będę zaliczać, bo Pani jest konkretna, więc o 13tej trzymajcie kciuczki :tak:

Aga34 nie masz za co dziękować, wiem co przechodzisz i chętnie powiem Ci jak się dzieje dalej, tutaj panuje taka atmosfera tak myślę sobie czasem, że gdy poczuję, że ludzie są źli, zawistni, okrponi, wejdę na forum i tutaj każda kobitka jest sympatyczna i pomocna :-)
Na początku po stracie jest strasznie, ale zobaczysz jak czas szybko płynie.
Ja teraz będę mieć na dniach trzecią miesiączkę po zabiegu i już mogę się starać, minęło raz dwa!
Wiem, że teraz nie wyobrażasz sobie być radosna, ale uwierz, że nadejdzie taki czas.

 
Witajcie:-)
nie zazdroszczę jej tej ciąży tylko zabolała mnie postawa moich koleżanek z grupy, które jak ja zaszłam w ciąże i im przyszłam powiedzieć to miały nie ciekawą minę tylko się martwiły kto będzie z nimi teraz pracował i jak one sobie poradzą,
O to rzeczywiście dziwna sytuacja. Nie przejmuj się;-);-);-)

Kobietki byłam dzisiaj na usg i torbiel się wchłonęła :-):-):-) wszystko jest dobrze i się ładnie zagoiło:-).
Bardzo się cieszę.
Mi ginka pozwoliła po 2 @ od zabiegu się starać i udało się w 2 próbie. Jak by mi kazała czekać pół roku to bym zmieniła lekarza ja po prostu czułam, że teraz jest najlepszy moment i muszę próbować.

widze ze wiekszosc z was zaczela znowu probowac po2-3@. my tez zdecydowalismy ze chcemy poczekac 2-3miesiace i zobaczymy co dalej bedzie.
boje sie tylko badan bo jak na razie wszystko przede mna:(:(
w maju do Polski lecimy i wtedy sie okaze co i jak..ehh
Będzie dobrze:tak:

Ale najbardziej mnie wkurza to że jest wściekla na cały świat bo zaszła w ciąże i przed nikim nie ukrywa że nie chce dziecka. Kochane Panie ... gdzie tu sprawiedliwość ... ja wszystko co mam oddałabym za dziecko.
Nie ma sprawiedliwości :-:)-:)-:)wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

ja wczoraj mialam egzamin na licencje:)wyniki za okolo tydzien:):):):
i moj suwaczek wskoczyl na 6 miesiac:) :):):):)uffffff......jeszczze tylko 3:):):):)oby wszystko przebiegalo jak dotychczas:)
Czekamy na wyniki.
Jejku ale ten czas szybko zleciał :tak::tak::tak:

Dziękuję dziewczyny za kciuki. Trzymajcie dalej przydadzą się dzisiaj na pewno.
Trzymam ;-);-);-):-):-):-)
 
Sonita, to kciuki zaciśnięte.

Aga_Irl, trzymam kciuki, żeby u Ciebie nadal było dobrze.

A ja sobie trochę popłakałam przed chwilą. Smutno mi jakoś od dwóch dni, tęsknię za mamą. Zbliżają się święta, pierwsze bez niej, termin porodu i tak mi smutno. Dobra już nic nie piszę, bo znowu beczę. Chyba czasami tak trzeba sobie poryczeć. Poza tym to jutro wieczorem tata z Julką przyjeżdża i już się nie mogę doczekać.
 

No i talk to wygląda. A dzisiaj na pewno będę zaliczać, bo Pani jest konkretna, więc o 13tej trzymajcie kciuczki :tak:

Kochana trzymam kciuki o 13 i czekamy na informacje:-D

Nie martw się ,ja mam podobną sytuację.Pracuję razem z bratową która jest w ciąży, miałyśmy nawet podobne terminy porodu. Niestety ktoś mądry dobrze powiedział że " z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Mimo , iż nie ma jeszcze widocznej ciąży to zaczęła ubierać się w ubrania ciążowe , które przy pierwszej ciąży nosiła w 9 m-cu i....o dziwo... zaczęła je zakładać zaraz po moim wyjściu ze szpitala. Chętnie bym ją zwolniła z pracy ale gdybym to zrobiła to ja wyszłabym na tą gorszą... Ale najbardziej mnie wkurza to że jest wściekla na cały świat bo zaszła w ciąże i przed nikim nie ukrywa że nie chce dziecka. Kochane Panie ... gdzie tu sprawiedliwość ... ja wszystko co mam oddałabym za dziecko.

Mój Aniołek
[*] 17.03.2009

Widzisz tak to niestety też jest czasami:-( ale musisz być silna i pokazać, że Cię to nie rusza, żeby nie miała satysfakcji...a sprawiedliwości rzeczywiście nie ma:baffled:

jeszcze w kurzyły mnie koleżanki w pracy bo rozmawiały o takiej dziewczynie która od września przyszła do nasza do przedszkola do pracy i do lipca ma umowę tylko ,że zaszła w ciąże i że teraz nie mogą jej zwolnić i ze bardzo dobrze zrobiła ...nie zazdroszczę jej tej ciąży tylko zabolała mnie postawa moich koleżanek z grupy, które jak ja zaszłam w ciąże i im przyszłam powiedzieć to miały nie ciekawą minę tylko się martwiły kto będzie z nimi teraz pracował i jak one sobie poradzą, bo ja przepracowałam trzy lata już i nie mogę spełniać swoich marzeń o maleństwie oj czasami mam tego dość ale nic mam to wszystko gdzieś za trzy miesiące zaczniemy nowe starania i nie będę patrzeć i słuchać co one mówią

Masz rację:-) nie patrz na innych tylko na siebie, bo to Ty i szczęście Twojej rodziny jest najważniejsze:-D

Witajcie:-) u mnie w porząsiu:tak: dziś śpię u sisterek, bo mają wolną chatę:-) i to już będzie przedostatnia noc bez Narzeczonka:-D nawet nie wiecie jak się cieszę:-) heheh a do tego za oknem taka piękna pogoda:-)
 

A ja sobie trochę popłakałam przed chwilą. Smutno mi jakoś od dwóch dni, tęsknię za mamą. Zbliżają się święta, pierwsze bez niej, termin porodu i tak mi smutno. Dobra już nic nie piszę, bo znowu beczę. Chyba czasami tak trzeba sobie poryczeć. Poza tym to jutro wieczorem tata z Julką przyjeżdża i już się nie mogę doczekać.
To prawda czasem trzeba sobie popłakać ja zawsze mówię, że za dużo łez się nagromadziło i trzeba je wylać.
Jesteś bardzo dzielna i mama jest na pewno z Ciebie dumna a ja wierzę, że sprawisz że dla siostry będą to udane święta a mama zawsze jest przy Was.
 
cześć dziewczyny

Madzia ależ cudny jest ten malutki człowieczek.... buziaczki dla Adasia... w tą piękną małą stopkę proszę pocałować.....

Pixella brzuszek twój jest piękny.... ale ja taki miałam w piątym miesiącu:-).... najważniejsze że dobrze się czujesz... i łap dużo słoneczka... buziaczki dla Wiki...

Sylwia cóż chyba leżonko cię nie ominie... trzymaj sie kochana a niedługo będziesz tak szczęśliwa jak Gabi.... i mam nadzieję że maleństwo w końcu pokaże się z przodu:-)

dziewczyny pytanie kiedy można rozpocząć staranka wiecznie wraca... chyba zawsze będziemy miały wątpliwości czy to już... czy wszystko jest w porządku... każda z nas jest gotowa w innym czasie... myślę że napewno powinno sie odczekać 2-3 @ a później do roboty....

buziaczki dla wszystkich kobietek.... miłego dnia... ja do wieczorka w pracy więc do juterka
 
Czesc dziewczynki......
Niusia,Edytko...pytacie jak mi mija czas na szukaniu stroju.....a ja powiem któtko,ze siedzę w domu i nawet mi nie w głowie szukanie tej kreacji....a powodem tego jest mój ogromny stres....chciałam to narazie zachowac tylko dla siebie...ale nie radze sobie....więc postanowiłam sie z Wami podzielić......
od dwóch dni czekam na @.....nie ma.....cylole bolą jak smok....na tescie dwie kreski......oszaleję ze stresu....nie myslałam ze bedzie az tak cięzko.....
Ehhh....to się pozaliłam.....ale naprawde strach jest wielki.....
Pozdrawiam Was wszystkie.....wybaczcie ,ze nie odpisuję....ale moje mysli i rozum płataja figle......miłego dnia kochane....
 
also, wiem co czujesz. Moja Mama zmarła w styczniu 2007 roku, póxniej były pierwsze święta, ale Wielkanoc to nic, bo Boże Narodzenie.. Pamiętam łzy i tęsknotę, później złość,że tak się stało, teraz żal, że nie pozna swojej drugiej wnuczki, żal, bo moja Magdusia nie będzie miała żadnej Babci. Teściowa też nie żyje. Bądź dzielna i płacz jeśli będzie taka chęć. Z czasem będzie łatwiej, uwierz.
Tak pięknie na dworze, a Ja poszłabym spać..
 
reklama
Do góry