A wczoraj mnie zawolala bo niby chciala aby miedzy nami bylo lepiej...
Poprzekrecala pare faktow jak to zwykle bywa...
Nawet juz dostalam wyklad o tym,ze chodzilam do zlego ginekologa(to chyba ja wybieram lekarzy) i ze jak juz by sie dziecko urodzilo to w zadnym wypadku nie karmic piersia bo bla,bla,bla...
No myslalam,ze wpadne pod stol...
Zlej tą małpe i sie nie denerwuj ,powiedz ze na wychowanie dzieci miała juz szanse teraz niech da Tobie

.
) a jeśli tak co się wtedy robi???
.
.Gdzie takie pysznosci sprzedają.