• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

no to ja dalej magde M oglądam:-)
mam ndzieje że mój kolejny MACIERZYŃSKI będzie jak prawdziwy macioerzynski i ze nie bede miala czasu na te seriale:-)
 
reklama
Bura strasznie mi przykro ściskam mocno
A u mnie pada i burza az spac sie zachciało
co do seriali to tez oglądam Mjak miłosc i Na wspólnej
Syla dobry pomysł z tym opisem co i jak bo ja tez nie wiem jaka tragedia sie komu przytrafiła a kto obecnie stara sie o fasolke
 
witam dziewczynki :-)
ja dziś miałam mega nudne szkolenie:crazy::szok::baffled:, ale zawsze krócej w pracy to już coś:-):-D:rofl2:
popieram pomysł z porzadkami bo jak wpada się na chwilę to przytłacza ilość stron jakie trzeba nadrobić, a tu nie można niczego ominąć bo to bardzo wazne wpisy.
Bura bardzo mocno Cię przytulam laparoskopia to chyba nie jest nic strasznego w dniu kiedy ja wychodziłam ze szpitala wychdziła dziewczyna po tym zabiegu. wychodzi się po trzech dniach ona miała nacinane w pępku wyglądało to jak tatuarz bo dezynfekują piochtaniną :-)
pozdrawiam wszystkie :-)
 
No, w końcu doczytałam....

Cześć dziewczyny. Wpadłam tylko na chwilkę podzielić się smutną wiadomością. Prawdopodobnie jestem w ciąży pozamacicznej :no2: Właściwie sprawa jest już przesądzona - na usg widać pustą macicę, do tego jest zgrubienie na jajowodzie (właśnie tym, z którego miałam owulkę w tym cyklu). No i beta słabiutka. Taka niespodzianka na drugą rocznicę ślubu. Śmiesznie: nasza data to 16.06, pierwsza ciąża trwała 16 tygodni, druga 6. Nie wiem dlaczego mi to przyszło do głowy. Serduszko mi pęka :-(

Bura, ja Ci napiszę tylko tyle, że serce mi peka tak jak i Tobie, wiem jak to strasznie boli.... Przytulam Cię kochanie...

Co do przyjaciół, to ja ich mam, jest to mój M, moja mama i jedna koleżanka....:-)
Wiecie, ona też nie ma jeszcze dzieci i nie wiadomo czy wogóle bedzie miała, bo jej M miał kiedys operację jąder i robił badania, wyszło że jest bezpłodny, ale oni sie wciąż łudzą, ze się uda. Do tego ona też ma jakąś dziwną jeszcze nie zdiagnozowaną chorobę i lata od lekarza do lekarza... Żal mi jej, a jej jest żal mnie i naprawdę strasznie się wspieramy... Kumplujemy się już od 17 lat:szok::-D

Co do badań, mój gin powiedział, ze będziemy je robić jakby się coś stało 3 raz, ponieważ ja miałam długą przerwę między poronieniami(7 lat) i to mogły być przypadki. I my z M pracujemy nad powiększeniem rodzinki... Też ze strachem, ale z wiarą...

Teraz temat kuchnia....:-) Kuchnia to moje KRÓLESTWO, uwielbiam gotować, ostatnio nawet piekę torty i coraz ładniejsze mi wychodzą:-D

Syla, dbaj o męża, tak jak ja o mojego, a jak Cie boli, to może jakiś żel nawilżający kupcie.

Gabi, jestem naprawdę za tym, zebyś to Ty była moderatorem, jesteś obiegana n BB, wiesz co i jak poukładać i wogóle, ja się przyznaję bez bicia, ze jeszcze nie jestem tak długo, zeby wiedzieć"co z czym się je", a więc kochanie, proszę żebyś się zgodziła, bo tu się robi coraz większy bałagan.

Modroklejka, Ty się faktycznie ekspertem na forum robisz:-)

a nasza Maggie odpoczywa, echhh zazdroszczę jej....

a u mnie leje jak z cebra.... ide robic marmoladę z truskawek:-)

Wpadne potem!!!!!
 
Cze Dziewczynki,
nadrobilam czytnie lecz latwo nie bylo ... Piszecie jak szaloooone hehe

Bura- bardzo mi przykro! Modle sie za ciebie i przytulam do serduszka. Barzdo ci wspolczuje :-(

Gabi- popieram Twoja kandydature! Ktos musi nad nami zapanowac :tak::-D

Jezyk- jak sie czujesz? mam nadzieje, ze masz wszystkie objawy ciazowe hehe

Maggie- gdzie jestes???

Syla- chetnie bym wpadla do ciebie na te ogorki!!!! :-DUwielbiam malosolne, az mi slinka leci! Ja czekam juz tydzien na dostawe do polskiego sklepu...:-(:wściekła/y:

Slodziutka- ja tez jestem mistrzynia w gotowaniu i pieczeniu :-) (i jestem skromna na dodatek hehe) Marze o 3 dzieciaczkow bym mogla im piec muffinki z czekolada... i gotowac wloskie dania :rofl2:

guska- lykasz ten wiesiolek?

dlaczegotak- jak tam Twoje malenstwo? pewnie nie mozesz sie doczekac! Teraz jestes pierwsza do rozpakowania na forum ;-)

niusia, szafire, mika, modroklejka- buziole :-);-)

A ja jestem przerazona! :szok:wyszla mi gula pod pacha na wezle chlonnym i boli bardzo, czuje sie jak poobijana ale temperatury nie mam. dziwne to wszystko...:no: Musze sie wybrac do mojego glupiego doktorka :no:
 
Hej dziewczynki
Dzisiaj miałam iść jeszcze do ginka..przypadkowo z mężem doszliśmy do wniosku że pójdziemy do "pierwszego lepszego" i co on na to powie... ale pocałowaliśmy klamkę (było już po 15) a dzisiaj w tej przychodni przyjmowali do 14:30. Więc na piechotkę (auta brak) przetuptaliśmy do skelpu, mąz mnie zostawił :sad::sad: ale tylko na chwilkę bo pojechał po autko:rofl2: a ja zrobiłam najpotrzebniejsze zakupy :-) tzn: autko siostrzeńcowi,żel do higieny intymnej:zawstydzona/y:, tusz do rzęs, karty do gry, 8 rurek z bitą śmietaną :-D, dwa lody(bo małżonek już dołączył) a jak jeszcze nie było jego to rozglądałam się za JEGO prezentem urodzinowym... za tydzień we wtorek impra hehehe:rofl::rofl2: i trza mężowi jakąś wyprawkę kupić ;-)ale dzisiaj skończyło się tylko na oglądaniu... :-D aaa i jeszcze kupiłam truskawki i śmietankę by zrobić kogiel mogiel ... mniam mniam..

Miruś - pracuj, pracuj tak aby efekty już niedługo można było zobaczyć ;-)

muffy - idź z tym węzłem chłonnym nie ma na co czekać...ale dobrze że nie boli... może tylko jakieś zapalenie węzła chłonnego? Może przez antyprespiranty, czasami mogą uczulić...
 
niusi@ - imprezka ma być, więc niech Cię nie zabraknie...choć dzisiaj grają nasze orły..nie wiem czy mnie mąż wypuści do Was...hehe ale będę się upierać by być z Wami choć łatwe to nie będzie bo z mężem uwielbiam oglądać mecze

syla - co do seriali, wogóle nie oglądam TV jakoś nigdy mnie nie pociągało do oglądania TV, choć czasami zerknę na coś ciekawego a że takich ciekawych rzeczy jest mało... więc..siedzę przed TV bardzo sporadycznie.. częściej u rodziców bo u nich TV chodzi często i gęsto więc wtedy nadrabiam "zaległości"

szafirek - lepiej nudne szkolenie i krótkie jak 8 godzin w pracy :-)
 
Każda z nas zadaje sobie te same pytania: dlaczego ja?, czy kiedyś mi się uda? co zrobić, żeby sytuacja się nie powtórzyła?..... Na większość pytań nie ma odpowiedzi...niestety....

13 piątek- tą datę zapamiętam do końca życia!!! Moje maleństwo rozwijało się prawidłowo. w 7 tygodniu dowiedziałam się że serduszko bije i jestem na dobrej drodze do urodzenia zdrowiego bobaska. Czekałam na następną wizytę jak na zbawienie.... Idąc na następne USG myślałam tylko o tym, że wkońcu zobacze maluszka, przecież kończy się trzeci miesiąc... Lelarka długo mnie badała, nie mówiła nic, a ja zaczełam się denerwować. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Słyszałam jak zza szyby, że ciąża zatrzymała się na 9 tygodniu, że serduszko nie bije.... Czułam się jakbym straciła wszystko co mam. Potem szpital, niezbyt miłe wspomnienia sprzed narkozy, następnie długie nieprzespane noce... Teraz przed rozpoczęciem następnej próby zajścia w ciążę jest OGROMNY strach, co jeśli to się powtórzy?? Musze zrobić wszystko żeby tak się nie stało, jednocześbie zdaje sobie sprawe żę nie mam tak do końca na to wpływu i TO BOLI NAJBARDZIEJ!!!!!!!!!!
 
reklama
hehe
a ja właśnie męcze juz 3 odcinek magdy M :-)
mężulek poszedł mi kupić jakiegos batonika i groszki:-) to w ramach diety:-))))

Mirka- ja tez jutro robie dżemy:-)
muffy- ogórki bede gotowe za 2 di:-))))
słodziutka- na meczu razem pokibicujemy:-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry