• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Uff ale produkcja ;-)

Bura bardzo, bardzo Ci współczuję. Na pocieszenie, moja kuzynka też miała pozamaciczną, dawali jej chemię żeby usunąć zarodek, leżała w szpitalu ponad miesiąc, a teraz ma już 6 miesięcznego zdrowego chłopczyka.

Moderator by się przydał z pewnością ;-)

Miłego popołudnia Wam życzę ;-)
 
reklama
luiza - witam.. choć wolałabym abyś nie musiała tutaj być z nami w tych okolicznościach... niestety te pytania i ta bezsilność jest najgorszą rzeczą jaką teraz mamy. Nie wiemy co zrobić by horror się nie powtórzył. Chcemy jak każda normalna kobieta urodzić zdrowe dziecko. Zawsze mówiłam też ż męzem na odpowiedzi znajomych czemu nie mamy dziecka że nie sztuka zrobić dziecko gdy jest się zdrowym tylko sztuka jest wychować i nie zrobić wtedy gdy się nie chce. Może się nie myliłam zbytnio bo zawsze dodawałam jak oboje są zdrowi.. tyle że nie wiedziałam że może być aż taki problem z donoszeniem ciąży:-( jak widać uczy się człowiek na własnych błędach....niestety

syla - ja już po słodkościach, tak się zapchałam że się przesłodziłam ;)
 
luiza 123- bardzo współczuję i zapraszam częściej na wątek...tu napewno zrobi ci sie w końcu lepiej...
tak jak nam wszystkim,....wszystkie przeszłysmy przez to samo więc rozumiemy cię bez słów...
 
słodziutka ja zaraz zwymiotuje:-) tak sie przesłodziłam!!!!!!
bleeeeee

dziewczyny tak sie spaliłam na tym solarium ze na dupie usiedzieć nie moge!! jestem cała czerwona!
 
syla - ale z nas łakomczuchy...:-D a potem się dziwić że ni stąd ni z owąd 10 kg w plusie :szok: ale ja uwielbiam słodycze i póki co nie zamierzam ich sobie odmawiać.. co mi zostało z życia????
to się połż jak DUPA boli :laugh2::-p hehehe
 
Uffffffffffffff, humanistki....
Przeczytałam.Dziękuję bardzo za poparcie,ale naprawdę nie wiem.Bo co tu ukrywać,bałagan jest.Nie znam wszystkich wątków.Nie wiem czy by mi się udało tu panować tak "z ręką na sercu " porządnie.Ja zazwyczaj siedzę na maju,mamy inaczej.Porządek od zawsze,stałe grono od kilku lat.
O zresztą tak a propos przyjaciół to ja mam tu na bb prawdziwe przyjaciółki,bo nasze kontakty dawno po za sieć wyszły:-D:-D:-D Ale do tego właśnie chyba zamknięte wątki są konieczne.
Może ktoś jednak byłby chętny moderować:confused::confused::confused:
Bura,trzymaj się:-(
Piszecie o badaniach...właśnie trzeba nie dać sie zwariować ale niczego nie przegapić:zawstydzona/y:
Ja mam trochę inną sytuację,bo mam zdrowe dziecko (ale z zagrożonej ciąży).(Swoją drogą mega niejadka-chętnie jakąś zapaloną kucharkę przygarnę;-)).
Wracając do tematu.Mam też gina,dobrego specjalistę,ufam mu do końca i nie zdradzam:blink:
Zaraz po dodatkowo zrobiłam tokso,cyto,bhcg,prolaktynę,morfologię,kilka usg.Ale podchodzę do tego tak,że to był przypadek (po wnikliwej rozmowie z ginem na temat rodzajów poronień).Do kolejnej ciąży będę przygotowywać się tak jak do poprzednich,jakby "nigdy nic".Bo przed każdą ciążą robiłam badania.I uważam,że to bardzo ważne,aby ciąże nie były przypadkowe,aby organizm był w dobrej formie tak ogólnie.No ktoś złośliwy może powiedzieć i co mi to dało:baffled:
Ale wierzcie mi,że normalnie błahe sprawy, w ciąży mogą być dużym problemem.Przykład pierwszy z brzegu-zepsuł mi się ząb i to na maksa.A tu musiałam leżeć,duże zagrożenie porodem przedwczesnym.Wstawać nie można,prześwietlenia nie można,zapalenie co raz większe,antybiotyki dozwolone nie pomagają.No kilka razy mnie wózkiem mnie powoli dowieźli do dentysty szpitalnego.Ale bez rtg i w ciąży to tylko mi lekko czyścili i tak się męczyłam.W efekcie moje dziecko po urodzeniu miało poważne kłopoty,infekcję,tragiczne wyniki krwi,żółtaczkę patologiczną i prawdopodobnie to wynik tego chorego zęba (na wypisie ma niezydentyfikowna infekcja wewnątrzowodniowa).Skończyło się dobrze na szczęście:tak: ale mogło być inaczej.Infekcje są groźne. Należałam się w szpitalu 3 miesiące i wiele widziałam.:-(Dlatego moja rada przed każdą ciążą zadbać o zdrowie,dobrą dietę,zęby,podstawowe wyniki tupu morfologia,grupa,wskaźniki wątrobowe (krzepliowść itp),crp czy nie ma infekcji,poziom cukru i takie tam.Usg dokładne,bo potem jakaś torbiel może przeszkadzać.No i jeśli ktoś tam ma jakieś stałe problemy zdrowotne to rozwiązać czy skonsultować ze specjalistami.Oczywiście nie na wszystko mamy wpływ,nie wszystkiemu zapobiegniemy,ale żeby mieć czyste sumienie.Bo wiele moich koleżanek leci "na żywioł" bo się dziecka zachciało,a potem są problemy.
A i przed pierwszą ciąża gin przeprowadzał taki wywiad genetyczny na temat całej rodziny,któraś z Was pisała.Myślę,że to też ważne.
No i trzeba pamiętać,że większość tych wyników jest krótko ważna,więc nic nie da zrobienie pół roku przed ciążą,trzeba powtarzać.Bo taką cytomegalię,tokso czy zwykłą anemię to można załapać w każdej chwili:baffled: No,ale sprawa przecież poważna.
Oj,znowu się rozpisałam.Lecę prasować.Papapa.
 
syla - już służe pomocą... na górze strony masz wpisy: Ustawienia,Galerie, BLOGI... i klikasz na blogi potem po prawej stronie masz post to your blog - klikasz i piszesz jak na odpowiedzi...
Mam nadzieję że pomogłam...tylko teraz nie pisz tylko gadaj maleńka :laugh2:
 
plecy tez bolą to jak mam leżec???

pamiętam jak poszłam na pierwsze pobranie krwi w ciąży i paniktóra mi ją pobierała, pogratulowała i powiedziała ze jak bedzie mnie w ciaży ciagnęło do słodkiego to mam sobie odmawiac! bo potem bede załowac!!!
i kurna załuje!!!!!!!!!!!!!! bo teraz tłusta jestem:-)
 
reklama
Gabi masz w stu procentach racje!

a my tu ze słodziutką opychamy sie słodyczami!!!
a tu tez o diete trzeba zadbac..czytałam ze nadwaga tez prowadzi do poronien i wczesnych porodów!!!
koniec ze słodyczami!!!!

ale drinka to se jeszcze dzis ostatni raz wypije:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry