Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dziewczynki kupiliśmy samochódMoje ulubione autko - opla corsę:-) Mój K myślał o innym ale się dla mnie poświęcił:-)
Natalineczka555 - moja mama też ma(a raczej miała) brata bliźniaka. Ja też zawsze marzyłam po cichu o nich. No i mam bliźniaki...w niebie!
Olcia PM - też dołączam się do życzeń!!!








kurcze to dobrego masz tego mężaWiolka dziękuję w imieniu M za życzenia szybkiego odejścia bóli głowy :-) I w swoim za życzenia imieninowe :-)
Gratuluję zakupu 4 kółek! A jakie autko chciała Twoja druga połowa?
Agatko wow, ale Kropek daje Ci się we znaki z tym zwracaniem! Współczuję. No ale Ty twarda babka jesteś, więc dla dobra Kropka i to przetrzymasz. Mam rację?
JAK REAKCJA RODZICÓW??? Umieram z ciekawości!
Natalineczka ja wiem, że łatwo mi się mówi, ale NIE WOLNO CI SIĘ BAĆ!!! Każda z nas to przerobiła. Każda gdzieś w głębi serca obawia się, że poronienie może się powtórzyć. Ale popatrz tylko na forum: ile dziewczyn ostatnio urodziło zdrowe maleństwa, mimo tych przykrych przeżyć. Ile zafasolkowało i ciąża rozwija się wzorowo. Czerp siłę z tych przykładów. I nie zadręczaj się, że kolejny raz znów poronisz. Ponoć autosugestia czyni cuda. Więc nastaw swoją pozytywnie!
Wiesz, mi też ludzie mówią, że zrzuciłam trochę kg. A ja z uporem maniaka wysyłam ich do okulisty, bo jak ostatnio weszłam na wagę to się przeraziłam. 3kg na plusie! Muszę coś z tym zrobić, bo jak tak dalej pójdzie to się w kieckę ślubną nie zmieszczę :-(
A co do bliźniaków. Moja Mama jest z bliźniąt (jej brat bliźniak zmarł zaraz po urodzeniu). Wróżka kiedyś mi wywróżyła parkę za jednym zamachem (a nie wiedziała o mamie). Ciekawe na ile się sprawdzi? W pierwszej ciąży Orzeszek był jeden. Zobaczymy co będzie dalej ;-)
Just79 no niestety z butami lipa wyszła. M co prawda kupił buty do garniaka, ale ja nic nie kupiłam :-( Mierzyłam jedne śliczne buciki, ale po pierwsze w jednym pięta mi latała (w drugim nie), a po drugie nie były do końca dobrze wykonane. Doszłam więc do wniosku, że skoro mam przetańczyć większość nocy muszę mieć buty dobrze trzymające się nogi i odpuściłam tą parę. Choć z wyglądu i fasonu były wręcz wymarzone. W drugim sklepie, gdzie znalazłam bardzo podobne do tych pierwszych niestety nie było mojego rozmiaru. Ponoć ma być za tydz. Przejadę się i zobaczę. Mam jeszcze trochę czasu, więc mam nadzieję, że w końcu trafię na te "naj".
I Kochana nic się nie martw wiekiem. Kobieta im starsza tym lepsza (zupełnie jak wino). No i życie zaczyna się po 30tce. Wiem co mówię :-) Też się bałam, że świat się skończy jak przekroczę tą magiczną liczbę. I wiesz - świat się nie skończył, ale moje życie się zmieniło. Głównie za sprawą M, który pojawił się w moim życiu... :-)
Olu dziękuję za życzenia imienionowe. Jak tam dolegliwości związane z @? Nie ma mam nadzieję?
A ja Wam się Dziewczyny pochwalę. Wczoraj jak szukaliśmy butów, M nakłonił mnie do zakupu... JESZCZE JEDNEJ SUKIENKI. I teraz mam 2. Jedną: bolerko, gorset, długa spódnica z a'la trenem do USC (ciemne ecru), a drugą (jasne ecru, lekko pozłacana): do kolan, wiązaną na plecach jak gorset z bolerkiem na wesele np. od krojenia tortu :-) Zdjęć póki co nie umieszczę, bo długa spódnica jest u krawcowej, bo wymagała zwężenia w talii, a krótka wisi na wieszaku i czeka na wielki dzień. Za to słowo harcerki, że jakieś zdjątko umieszczę jak będzie już po tym wielkim dniu. Umowa stoi? :-)
Miłej niedzieli Kochane.












To i dobrze, że tych latających butów nie wzięłaś, bo jednak oprócz tego że muszą być ładne to przede wszystkim muszą być wygodne. Na swój ślub całe szczęście zaopatrzyłam się w dwie pary butów, bo po pierwszych (szpilki niezbyt wysokie, ale ja ogólnie za obcasami nie przepadam) po ślubie i godzinie wesela miałam wszystkiego dość, a drugie (płaskie, proste, i tak nie było ich widać spod sukni) służyły mi dobrze przez resztę wieczoru. W czasie zdjęć w plenerze miałam ochotę utopić te szpilki w fosie, bo jednak szpilki-trawa-trochę śniegu to dość ekstremalne połączenieJust79 no niestety z butami lipa wyszła. M co prawda kupił buty do garniaka, ale ja nic nie kupiłam :-( Mierzyłam jedne śliczne buciki, ale po pierwsze w jednym pięta mi latała (w drugim nie), a po drugie nie były do końca dobrze wykonane. Doszłam więc do wniosku, że skoro mam przetańczyć większość nocy muszę mieć buty dobrze trzymające się nogi i odpuściłam tą parę. Choć z wyglądu i fasonu były wręcz wymarzone. W drugim sklepie, gdzie znalazłam bardzo podobne do tych pierwszych niestety nie było mojego rozmiaru. Ponoć ma być za tydz. Przejadę się i zobaczę. Mam jeszcze trochę czasu, więc mam nadzieję, że w końcu trafię na te "naj".
A ja Wam się Dziewczyny pochwalę. Wczoraj jak szukaliśmy butów, M nakłonił mnie do zakupu... JESZCZE JEDNEJ SUKIENKI. I teraz mam 2. Jedną: bolerko, gorset, długa spódnica z a'la trenem do USC (ciemne ecru), a drugą (jasne ecru, lekko pozłacana): do kolan, wiązaną na plecach jak gorset z bolerkiem na wesele np. od krojenia tortu :-) Zdjęć póki co nie umieszczę, bo długa spódnica jest u krawcowej, bo wymagała zwężenia w talii, a krótka wisi na wieszaku i czeka na wielki dzień. Za to słowo harcerki, że jakieś zdjątko umieszczę jak będzie już po tym wielkim dniu. Umowa stoi? :-)
Ale najważniejsze, że zdjęcia warte były tych poświęceń 
Natalineczko, postaraj się nie martwić na zapas. Każda z nas ma stracha, czy za następnym razem będzie dobrze. Tylko, że to wszystko są sprawy w dużej mierze od nas nie zależne. Możemy się przebadać, poprawić nasz styl życia, ale poza tym pozostaje nam mieć tylko mieć nadzieję i wiarę w to, że zdrowy dzidziuś zostanie nam dany. A czy to będzie jeden ludzik, czy dwa to już tylko i wyłącznie wola Boga lub przeznaczenia/losu w zależności od tego kto w co wierzy.ja boję sie bo u nas w rodzinie od mojej strony blixniaków było kilka i zadne nie żyją
moja mam też przedemną miała bliźniaki ale poroniła![]()
