Hej!!!:-)
moniag - a ja to nie tylko pale ogniska, ale nawet obiady na ognisku gotuje i to w deszcze czasami

Chociażby wczoraj

Fajnie napisałaś o zmianie swojego "nastawienia". Ja w sumie nigdy nie myślałam w ten sposób. A marzenie mamy takie samo

Jeśli chodzi o znajomych, to tym, którzy wiedzieli, wcześniej czy później musiałam powiedzieć, chociaż bardzo ciężko było!
kinguś - no naprawdę super masz ten brzuszek
Ruda-85 - jak tam magisterka?Pisze się?

Mocno trzymam kciuki za siostrę!!!Musi być dobrze

Informuj nas na bieżąco..Na pewno Ci powie. Może po prostu nie jest jeszcze gotowa, skoro obydwie przeszłyście straty!
kobietka22 - jak tam noga??
kaska0201 - super, że testy dobrze idą!! I jak sufit??Kasia co do sąsiadki to jak to mówią "są ludzie i taborety" niestety!
Agniesia82 - ja też muszę porobić badania, szczególnie na tarczycę, ale bardziej szczegółowe, więc najpierw idę do endokrynologa!
gosia
- trzymam kciuki!!!
Karola322 - mam nadzieje że nowy gin okaże się godny twojego zaufania!!!Odpoczywajcie sobie
kazikz - przytulam!
Motyl12 - jak śliczna dziewczynka!!!
Lenka29 - super, że wesele się udało

Czekamy na zdjęcia!!!
Agatko - i jak Ty dojechałaś?
Wróciłam.. ale wiecie, bardzo się cieszę że tam pojechałam!! To był harcerski wyjazd! Wiecie Ci ludzie mają w sobie tyle energii i wewnętrznej radości, że nie da się nie uśmiechać i nie radować w ich obecności! W ogóle (możecie się śmiać) skauting to moja pasja!

Tam na szczęście tylko jedna osoba (oprócz moich dziewczyn)wiedziała o tym co się stało, więc nie musiałam nic nikomu opowiadać.. ale czasami tez i ciężko było jak widziałam tyle harcerek z małymi dziećmi albo brzuszkami!!
Tęskniło mi się za Wami
