karolcia81
czekam na szczęście.....
Gosiak - tak mi przykro. Przytulam mocno. Daj sobie teraz troszkę czasu, odpocznij....może zrób jakieś badania....i bądź dobrej myśli....w końcu ten ogrom cierpień musi się skończyć.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
KAROLCIA no właśnie dziś rano skończyłam "cienka różową kreskę" i proszę niech żadna z Was tak nie robi a od rana i całą podróż i powrót z Wawy czytałam "emma pragnie dziecka"
książka po 80 stronach już mogę stwierdzić genialna tylko jak ją czytasz w pociągu lepiej żeby wagon był pusty
ludzie tak dziwnie na mnie patrzyli a ja ciągle się uśmiechałam
Trzymam kciukasy za spełnienie marzenia :-) A najlepiej Wiolu bierz się za to szybko, patrz ile tu klientek byś miała ;-)Może masz i rację...
Może w końcu spełnię swoje marzenie i otworzę sklep z artykułami dla dzieci...
AsDziewczyny Kuba dziś odwalił podobno najlepszy numer w historii szkoły.
Usiadł sobie na angielskim przodem do oparcia i przełożył nogi do środka.Siedział tak,więc dla świętego spokoju już mu nic nie mówiły nauczycielki.
W pewnym momencie w ułamku sekundy zjechał w dół i przełożył łapki przez ten otwór między siedziskiem i oparciem.Przeszedł do szyi a dalej ni w ząb.
Zaklinował się głową.
Dziewczyny kombinowały,ale nic nie mogły zrobić.Poruszenie w całej szkole było.
W końcu dozorca młotkiem rozbijał krzesło przez pół lekcji ,bo krzesło na nity montowane.Po 25 minutach udało się Kubusia uwolnić.
Na początku byłam wściekła teraz już to sobie na spokojnie wyobrażam i leję ze śmiechu.
Nie chcę nawet myśleć o czym jutro będa w szkole mówić.![]()

:-)
zdolniacha z Twojego synka. ani chwili nudy ;-) Kasia, gratulacje! super!ło matko ale żeście naprodukowaly
wróciłam no i ZDAŁAM!!!!!!!!!!!
teraz poproszę o kciuki 8 października
Kasikz, tak jak piszesz nie doszukuj się! szkoda nerwów. rób badania, dbaj o siebie i szykuj się na ciążę. Na pewno to czekanie na wyniki przez tyle miesięcy gdzieś tam w środku stresa robiło, może przez to @ nie przychodziła, w końcu na nią psychika też duży wpływ maU mnie ok. Pani dr napisała ze sekcja nie wykazala patologii. Więc chyba nie mam co się doszukiwac . A wogóle to jakieś paskudztwo mnie łapie. mam nadzieję ze nie zlapie. Coś zapopbiegawczo musze wziąść
Po 25 dniach od poronienia, więc nie musiałam na nią zbyt długo czekać. Za to dzisiaj szaleje jak rzadko...

;-)
;-)aneczka ja dzisiaj śniadanko zjadłam dość obfite i na szczęście nie wylądowałam w kibelku ale mało brakowało.ja się tak wcześniej rozpisałam a zapomniałam napisać, że wczoraj zaczęła się pierwsza @ po poronieniuPo 25 dniach od poronienia, więc nie musiałam na nią zbyt długo czekać. Za to dzisiaj szaleje jak rzadko...
G bardzo się ucieszył na wiadomość o przyjściu @ bo dla niego to znak, że wszystko w pewien sposób wróciło do normy oraz że jesteśmy coraz bliżej staranek :-) jeszcze jedna @ i możemy zaczynać przytulanki na poważnie (ale oczywiście z radością) :-)
aneczka ja tez dostałam 26dni po poronieniu i powiem ci że wszystko ładnie i szybko się zagoiło dlatego teraz musi być wszystko dobrze i tak jak piszesz staranka z radością na buźce:-):-)ja się tak wcześniej rozpisałam a zapomniałam napisać, że wczoraj zaczęła się pierwsza @ po poronieniuPo 25 dniach od poronienia, więc nie musiałam na nią zbyt długo czekać. Za to dzisiaj szaleje jak rzadko...
G bardzo się ucieszył na wiadomość o przyjściu @ bo dla niego to znak, że wszystko w pewien sposób wróciło do normy oraz że jesteśmy coraz bliżej staranek :-) jeszcze jedna @ i możemy zaczynać przytulanki na poważnie (ale oczywiście z radością) :-)