• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam!
Kasiu, to jak już strach do pieska pokonany to się szykuj, że jeszcze trochę i będzie trzeba jakiegoś przygarnąc :-)

Agniesia, ja testów nie stosowałam, ale moja koleżanka owszem, i twierdzi, że w dużej mierze to dzięki nim teraz nosi pod sercem dzidzię - ona miała problem z długimi cyklami o zmiennej długości, przy których ciężko było określić kiedy owulacja może nastąpić

Wiola, mam nadzieję, że niebawem skończą się te Twoje przecieki ;-)

A mnie głowa łupie. Mam wrażenie, że od czasu zabiegu jakoś tak mi się porobiło, że mam w cyklu taki dzień, że kładę się i wstaję z bólem głowy, albo to zwykły zbieg okoliczności.

Miłego dnia :-)

Chciałabym, chciała....

A co do bólu głowy... Ja tak miałam i przed zabiegiem, wiec chyba to nie ma wpływu... Chociaż... Wiesz... Każdy organizm jest inny
 
reklama
JUST ja mam zawsze w każdym cyklu taki jeden dzień ale przed zabiegiem też miałam
ból był nie do zniesienia czasem nawet zdarzało mi się wymiotować z bólu mój gin nazwał to "migrena przed miesiączkowa' i faktycznie po takim bólu za tydzień była @

dziewczyny ja to wiem że czwarte piętro to nie problem
problem to fakt że muszę znosić i wnosić Wercie czyli na każdy spacer z psem gdybyśmy byly same w domu to trzeba by bylo sie szykowac jak na wyprawę niestety moje dziecie nie zastanie samo nawet jak wychodzę na klatke zapukac do sąsiadki to ona siedzi przed drzwiami na wycieraczce
ale obiecaliśmy jej że jesli tylko dostaniemy mieszkanie co mamy obiecane u burmistrza to od razu dostanie pieska

Wobec tego ja też trzymam cie za słowo!:cool2:
 
Just - ja tez miewam takie migreny przed @, mam to po mamie....mój gim powiedział, ze jak juz załatwiemy sprawę dziecka to się tym zajmiemy, bo to podobno też sprawa hormonków...

Kaśka - śliczna ta Twoja dziewczyna!

A ja czekam na @, powinna przyjśc dzisiaj, no może jutro.....a po niej....:-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :rofl2: :rofl2: :rofl2: :rofl2: :rofl2: :rofl2: :rofl2: :rofl2: :rofl2:
nie pamietam kiedy ostatnio z taką niecierpliwością na nia czekałam.....

Wiola - u mnie po zabiegu plamiłam kilka dni, na poczatku to było trochę krwi, potem trochę skrzepów, a po trzech dnaich juz tylko brązowawy sluz. Ala kazda z nas miała inaczej, to zależy od organizmu, od tego jak zaawansowana ciąża, i co sie tam podziało....i przedewszystkim od lekarza, który wykonuje zabieg. Ja pamiętam tylko, ze jak juz wróciłam do domu to dwa dni tak strasznie mnie bolał brzuch, dzwoniłam do szpitala i lakarze mi powiedzieli, ze tak ma być bo się obkurcza wszystko i im bardziej boli tym lepiej, i jedyne co mi pozwolili wziąść to ketonal....powiedzieli, że nospy nie wolno za żadne skarby!
 
Ostatnia edycja:
Jestem z rańca.
Znowu przeraziłyście mnie produkcją:confused2: no ale cóż postaram sie doczytać co u Was.
Mam nadzieję że nie natknę się na smutki -tyle ostatnio fasolinek i staraczek a jakiś wirus przygnębienia się wkradł. To forum jest nadzieją i tym ma pozostać -każda z nas pojawia się tutaj załamana, ale podnosi się i stara się podnieść kolejną dziewczynę która tutaj trafia. Każda musi uwierzyć że można -że z czasem jest lepiej -choć ból nigdy nie mija...

Ja jutro mam USG genetyczne -dziś mi się śniło że wszystko ok wiec idę pro forma:-p kiepsko spałam a deszcz tak pięknie padał ze co 30 min lądowałam na kibelku:eek: Może któraś z Was mi wyjaśni skąd sie biorą w Wawie takie bydlackie pająki:szok::szok::szok: w nocy jak dostrzegłam go na ścianie to S musiał interweniować a ja już nie mogłam zasnąć:crazy:jak się wyleczyć z tego obrzydzenia?????

Kaśka gratulujęęęęęęę!!!!!! i to jest to o czym mówimy cały czas -jak człowiek odpuszcza to raz dwa i sie udaje -suuuuuuuper!!!!

Karola322
masz rację -tylko wiara -wiara przed sobą przede wszystkim:tak: świat jest łatwo oszukac -uśmiechając się i nie płacząc ale my musimy tochę oszukać siebie. Kisdy się uda -fasolka jakby czuła naszą wiarę i się pojawia;-) wiesz co było jak mój S powiedział że sosu to on nie będzie jadł i ryżu też nie chce????? razem z garem wylądowało w koszu -od tamtej pory mu wszystko smakuje:-)

V jolka np otwórz ten sklep!!! a przynajmniej porządnie sie do tego zabierz -dotacje z urzędu pracy i unijne 24 tys zł, dwa lata trzeba mieć działalność i przez pół roku nie płaci się podatku -to już start -a resztę musisz szukać sama:tak: i może w kwietniu już przez internet będe mogła coś fajnego u Ciebie kupić -z BB rabatem oczywiście;-) bo maluchowe rzeczy są szokująco drogie:-)

Asiu ja Cię dyscyplinuję -bo ja Cię znam -masz takie spadki formy przed @ i ja na to nie pozwalam. Masz przed sobą cudowny ostatni miesiąc wolności a już zachowujesz sie jak po ślubie -nie dasz się dotknąć dopiero po miesiącu miodowym -to w sumie biologicznie normalne:-) ale przed ślubem? kochana:szok: trzeba używac póki się chce;-) jesteś fajną babeczką -pełną siły i energii a zachowujesz się jak stara dewota:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

As Twój syn jest cudowny -po kim on to ma nie mam wątpliwości

Karolcia81
po tylu ćwiczeniach może na olimpiadę pojedziesz zaprezentować idealną świecę;-) ketonal:szok: no bosko -bo nic prócz paracetamolu -wyjątkowo nie wolno ponoć brać. Przepisali mi specjalne leki przeciwbólowe -to obskoczyłam 6 aptek nim dostałam a to jeszcze 2 maja był wiec wszystko pozamykane:-(

Kasikz
masz rację -koniec smutania. A co do snów ja w pierwszej ciąży miałam takie trzy -że urodziłam i ktoś mi zabrał dzicko.... teraz mam dobre ale nie wolno myśleć o snach ciągle bo będą sie tylko horrory śniły -tak działa podświadomosć:tak:

Agniesia82 nie mam pojęcia co to znaczy:no: zostaw te testy, termometry i ten czas inaczej sporzytkuj:-)

Kinguś a jak Ty się czujesz tak na mecie prawie? czytałam ostatnio o odejściu wód i rodzeniu łożyska:eek: czyli o tym o czym nikt nie mówi;-) wiec pamietaj wody białe -jest ok, paseczki krwi -poszerza się szyjka -wtedy powolutku do szpiala (tak ok 140km/h). Jak jest wiecej krwi i wody nie są białe -szybko do szpitala (tak ok 200km/h):tak: ale u Was będzie wszystko dobrze więc pierwsza wersja zdarzeń;-)

Aneczka77 witaj. No takie posty mi się podobają -pełne ergii i optymizmu:tak: tak trzymać -im bardziej pozytywne myślenie tym szybciej wszystko wróci do normy i o to chodzi. Super że @ się pojawiła:tak:

Gosiak84 bardzo mi przykro... nie tak miało być, nie o to się modliłam... zapalam światełko dla Twojgo Aniołka (*) i choć to trudne -nie trać wiary....

Just79 miłego dnia:tak: mam nadzieję ze dzisiejszy jest lepszy od wczorajszego??????

Kasiamaj no i co? jak u Ciebie dzień mija bo każdej odpisałaś iiiiii....:eek: po prostu idź na te badania, nie wiem z jakiego miasta jesteś bo na necie bym czegoś poszukała chociażby -ale teraz za kasę żadne badanie nie jest problemem:-p

Pardoes dla Twojego Aniołka (*). Według mnie nie jest dobrze:no: ja po zabiegu nie krwawiłam tylko plamiłam a o gorączce nie ma nawet mowy. Może Ty jedź do innego szpitala albo zadzwoń do swojego gina bo to mi się nie podoba -a dostałaś antybiotyki po zabiegu? moze zajrzyj też na powikłania po łyżeczkowaniu -tam mogą byc jakieś dokładniejsze opisy

GosiuLew co u Ciebie? jak system pracy na popołudnie? ja tam zawsze lubię się wyspać:tak:

Wiolka1982 no też mnie to preraża -za dużo tych postów:tak: ale to się za niedługo skończy bo każda z nas tak chyba miała ze nie wyobrażała sobie nie siedzenia na BB -a później trzeba było do normalnosci wrócić a w tym forum tylko troszke ułatwia

Agnieszka0240 witaj -odezwał się śpioch;-) sama wstajesz skoro świt;-)

Uciekam miłego dzionka gaduły:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
reklama
Agata w domu byłam o 22.45. Niestety muszę czekać pół godziny we Wrzeszczy (Gdańsku) na pociąg, bo o 21.30 zamykamy od zaplecza a ja muszę to zrobić z ochroną i pół nocy nie spałam, bo się zastanawiam czy dobrze drzwi zamknęłam. Kasjerów rozliczyłam dobrze, klucz do sejfu też chyba zamknęłam. Zobaczymy dziś jak pójdę do pracy co mi powiedzą. Ale skoro nikt po nocach nie dzwonił to chyba było ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry