karolcia81
czekam na szczęście.....
Kochane, a ja chodzę o ścianach...ledwo w pracy mogę wysiedzieć, wracam, szybko coś zjadam i spać...właśnie się przebudziłam...brzuszek pobolewa, jajnik ciągnie i cycki mam jak banie, a sutki jak talerze...tempka 37,3....ale do @ jeszcze troszkę...oby jej nie było....
....a pozatym zemdlio mnie przy obiedzie....i mam problemy z kupką (tak jak wtedy)...
...ale naprawdę....co będzie to będzie...piszę to tu głownie dlatego, że jak coś jednak się trafi...to sobie to wszystko druknę i wkleje do ciążowego pamiętnika....więc musicie jakoś te moje nakręcania wytrzymać.....
Ilonka - dziś znalazłam siwy włos na swojej głowie....myslisz, że to te starankowwe stresy sprwiają, że się już sypie?
....a pozatym zemdlio mnie przy obiedzie....i mam problemy z kupką (tak jak wtedy)...
...ale naprawdę....co będzie to będzie...piszę to tu głownie dlatego, że jak coś jednak się trafi...to sobie to wszystko druknę i wkleje do ciążowego pamiętnika....więc musicie jakoś te moje nakręcania wytrzymać.....
Ilonka - dziś znalazłam siwy włos na swojej głowie....myslisz, że to te starankowwe stresy sprwiają, że się już sypie?
