• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Ja płakałam przez ponad 2 lata. Przeżywałam koszmar co miesiac. Niestety teraz zaczynam od pocżatku i bardzo się boję . Nie chce znowu przeżywac tego samego koszmoru. Staram sie nastawiac pozytwynie że uda sie szybciej ale sama już nie wiem. Mówię sobei że mój Aniołek będzie wiedział kiedy ma się udac i wtedy sie uda. Ale nie che znowu tyle czekać......
 
Ja płakałam przez ponad 2 lata. Przeżywałam koszmar co miesiac. Niestety teraz zaczynam od pocżatku i bardzo się boję . Nie chce znowu przeżywac tego samego koszmoru. Staram sie nastawiac pozytwynie że uda sie szybciej ale sama już nie wiem. Mówię sobei że mój Aniołek będzie wiedział kiedy ma się udac i wtedy sie uda. Ale nie che znowu tyle czekać......
Wiem, że jest ciężko.....ale ...."cierpliwość popłaca" .....
 
Witam!

Ewelinko, szkoda, że jednak przyszła wredota
Ewelinko, Kasikz, Gosiu, przytulam mocno, musi się udać musi :tak:

Karolcia81, dobrze, że się uspokoiłaś po wizycie. Na następnej zobaczysz pikającego dzidziusia :-)

Kobietko, może u Ciebie tak samo psotliwa dzidzia jak u mnie. Moje testy nawet 4 dni po terminie @ były takie "chyba coś widzę"

Agu-ska, dobrze, że lekarze nic złego nie znaleźli i że z maluchem wszystko OK, mam nadzieję, że niebawem bóle ustąpią

Agatko 13x13, słodziaka w atavarku masz :-)

Dziś w drodze do pracy mało omdlenia nie zaliczyłam, już było "ciemność widzę ciemność", w ostatniej chwili usiadłam. Więc albo będę wychodzić wcześniej tak, żeby NA PEWNO siedzieć w autobusie, albo trzeba będzie o zwolnieniu pomyśleć.
Ale poza tym OK, muli, co raz to nowy syf na twarzy wyskakuje, i co chwilę głodna jestem :-)

miłego dnia :-)
 
Przykro mi Ewelinko !!! Mocno przytulam...

Mam nową teorię dotycząca moich bóli a może to nieprawidłowe odżywianie się i w związku z tym taka ostra niestrawność - pamiętam że bóle zaczęły się w dniu w którym teściowa poczęstowała mnie grochem z kapustą ( albo chciała mnie otruć) a to nie należy do lekkostrawnych i przez ten cały czas nie powiem że pościłam - może jak zacznę jakąś lekkostrawną dietę to się wyleczę sama. Co myślicie??

 
reklama
Witam!

Dziś w drodze do pracy mało omdlenia nie zaliczyłam, już było "ciemność widzę ciemność", w ostatniej chwili usiadłam. Więc albo będę wychodzić wcześniej tak, żeby NA PEWNO siedzieć w autobusie, albo trzeba będzie o zwolnieniu pomyśleć.
Ale poza tym OK, muli, co raz to nowy syf na twarzy wyskakuje, i co chwilę głodna jestem :-)

miłego dnia :-)
Just - uważaj na siebie - omdlenia w ciąży nie są dobre - może zjedz rano porządne śniadanko, albo zepchnij kogoś z siedzenia w autobusie!

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry