• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Karolcia bardzo bardzo mi przykro!!!!!! :(
dziewczyny ze masowac brzusia nie wolno dowiedzialam sie dopiero w szpitalu i to w dniu skurczy,wczesniej czesto glaskalam:(
 
Ola, ja też głaskałam i o tym, że nie wolno dowiedziałam się w 18 tyg, ale u mnie akurat skurczy nie było.myślę, że tak tyci tyci to wolno pogłaskać, bo chce się z maleństwem jakoś skontaktować, ale nie wolno na pewno jak brzuch boli i jest taki odruch masowania!
 
Witam was
Dzisiejszy dzien jakos mi zlecia.Rano niestety mialam ponad 40 stopni goraczki i gdyby nie udalo mi sie jej zbic to znowu szpital:-( Na szczescie zbilam i teraz ma tylko 37 stopni.Maz sie strasznie boi o mnie,nic nie mowi jedank widac po nim.W nocy ja spalam a on co godzine sprawdzal czy oddycham bo sie bal.Mial jednak powod.Wczoraj poszlam tylko do toalety a juz go szybko wolalam to tracilam przytomnosc:szok: Wystarczylo ze chwile polezalam na podlodze i przeszlo ale widzialam jego przerazona mine,Musimy sie jednak jakos trzymac i przezyc to razem:sorry:
 
Karolcia jeszcze nie wszystko stracone, może umów się na wizytę do innego lekarza, może wyda inną opinię. Nie poddawaj się , jeszcze jest szansa.
Ja nie zapalam światełka o wierzę że wszystko się ułoży.
 
Ola, ja też głaskałam i o tym, że nie wolno dowiedziałam się w 18 tyg, ale u mnie akurat skurczy nie było.myślę, że tak tyci tyci to wolno pogłaskać, bo chce się z maleństwem jakoś skontaktować, ale nie wolno na pewno jak brzuch boli i jest taki odruch masowania!

a ja w 22:( niby skurczy wczesniej nie mialam tylko te wody,ale potem zastanawialam sie nad tym glaskaniem:(
dzisiaj dowiedzialam sie,ze dostane pieniazki z zusu za kazda z dziewczynek i sie poplakalam:(bo co mi z tych pieniedzy jak nei ma moich malenstw.po nic.
 
marti w 8smym tygodniu chyba tez tak miala ze serduszka nie bylo ale pod koniec juz bylo a lekarze ja straszyli zabiegiem... karolcia wiem ze to trudne ale cuda sie zdarzaja......
 
reklama
karolcia mowilam wlasnie ci pisalam o tych genetycznych badaniach. wtedy jak cos to od razu zapobiegac beda i sie juz to nie powtorzy... mi powiedzieli ze zobaczymy jak sie druga ciaz apotoczy wiec postanowilam po tej pierwszej wziac wszystkow swoje rece zsama narzucam ginom badania jakie moge zrobic sami kurna jasna glosza zeby zapobiegac nie leczyc a do ciazy tego debile nie stosuja... kur..a polscy specjalisci jak z koziej dupy traba... trzeba wziac wszystko w swoje rece i wymusic badania na ginekologach bo to inaczej do usranej smierci sie czeka az oni jakas decyzje podejma... wiem ze sie nie potrafisz cieszyc z naszego tzn z niektorych szczescia bo ja szczesliwa tez nie jestem a nawet czasem zazdrosna ze komus sie udalo jak sie urodzilo dzidzi tak wczesnie a mi nie... to nic zlego kochana buizaczki trzymaj sie mocno , jestesmy z toba... a moze akurat jak dziewczyny mysla jest moze jakas nadzieja?? ja nie wiem, takiej sytuacji nie mialam ale znow znajoma tez mi kiedys mowila ze niby mialabyc marta ciaza pojechala do innego specjalisty i serce bilo jak szalone nawet... nie wiem juz sama nie umiem doradzic a tak bym chciala byc dobrym doradca :zawstydzona/y:

ola** pieniedzmi zycia dzieci sie nie odkupi ale mozesz je przeznaczyc na badania i wizyty u specjalistow zeby wyjasnic wszystko i zeby kolejna ciaza byla owocna w zdrowe silne dzieciaczki!! ja tak postanowilam bo z ubezpieczenia pieniazki poswiecam na slub koscielny i na lekarzy, a z zusu na piekny grobek dla mojego Aniołeczka kochaniutkiego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry