• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć Słoneczko :-)
Ano czasem bywają gorsze dni.....ale mam nadzieję, że mi szybko minie.....jestem nawet tego pewna ;-) Ech...fizycznie, bo wczoraj miałam takiego powera, że aż nóżkę skręciłam :zawstydzona/y: i na dodatek przez to dostałam opier*** od P - "latasz jak pędziwiatr a to są tego skutki" - i taką czułością zawiało, że hej....:zawstydzona/y:

No to niech szybko mija.....i niech wszystkie smutki idą precz....
a nóżka....hmmm....niech P nie będzie taki madry tylko niech teraz na rękach nosi...a co?

Powiedz mi a jak tam nasionka..i te sprawy? Leczycie się, jakieś nowe wieści z frontu staranek?
My idziemy oddać w poniedź. mają od razu w razie czego antybiogram zrobić.....ale myślę, że nic złego nie wykażą...w końcu zachodzimy...więc to pewnie mój organizm nawala....
 
reklama
dzien dobry
z ciężkim bólem wstałam i moją malą kózkę zaprowadziłam do szkoły zmarzłam strasznie
teraz siedze w ciepełku ale nadal pobolewa brzusio i nie czuję się najlepiej
cały czas mam uczucie że jest mo mokro ale to pewnie psychika bo lekarz mówił żeby pilnować bo czasami po amnio mogą odejść wody
teraz pozostaje czekać na wieści z genetyki
powiem Wam że było nas wczoraj 10 kobiet na amnio i niestety żadna nie wychodziła szczęśliwa bo najpierw jeszcze raz robią usg i dopiero kują
i wszystkie dziewczyny przed 30 nie wiem co się dzieje
ide troszkę poleżeć
zajrzę póóźniej
dziekuję że jesteście
 
Cześć Dziewczyny!
pomyślałam, że się przynajmniej przywitam to przynajmniej potem będę wiedziała, od którego miejsca nadrabiać, jak już naprodukujecie ten milion postów :-p

Kasiu, odpoczywaj jak najwięcej, należy Ci się. A wrażenie, że mokro to pewnie wymęczona psychika produkuje, nie mówiąc o tym, że w ciaży takie wrażenie to żadna rzadkość

Ewelinka, Ty uważaj trochę na siebie ;-)

A ja mam dzisiaj focha wobec mojego małżonka. Stwierdziłam, że razem z ludzikiem czujemy się zaniedbywani. Wziął i o 21 poszedł spać, potem całą noc się do mnie tyłkiem odwracał, to czy za coś takiego nie należy się foch? ;-)
 
A ja mam dzisiaj focha wobec mojego małżonka. Stwierdziłam, że razem z ludzikiem czujemy się zaniedbywani. Wziął i o 21 poszedł spać, potem całą noc się do mnie tyłkiem odwracał, to czy za coś takiego nie należy się foch? ;-)
Foch jak nic
mówi ci to mistrzyni focha (zapytaj dziewczyny na odskoczni ;-))
a dla ciebie
na "rozluźnienie"

 

Załączniki

  • 640311.jpg
    640311.jpg
    30,8 KB · Wyświetleń: 38
No to niech szybko mija.....i niech wszystkie smutki idą precz....
a nóżka....hmmm....niech P nie będzie taki madry tylko niech teraz na rękach nosi...a co?

Powiedz mi a jak tam nasionka..i te sprawy? Leczycie się, jakieś nowe wieści z frontu staranek?
My idziemy oddać w poniedź. mają od razu w razie czego antybiogram zrobić.....ale myślę, że nic złego nie wykażą...w końcu zachodzimy...więc to pewnie mój organizm nawala....
Taaaaa...nosić na rękach, on też niczym pędziwiatr wiecznie czasu na nic nie ma, a na mnie narzeka ;-)
Jeżeli chodzi o nasionka......W marcu P ma zabieg usunięcia żylaków powrózka nasiennego....po zabiegu powtarzamy badanie nasienia - ponoć zabieg daje znaczną poprawę nasienia.....Na razie P przyjmuje leki - Wit.A+E, folik - 15mg, Vigor Plus, PentoHexal 600 oraz Proxeede Plus....
Jeżeli chodzi o staranka - to dłuższa kwestia do opisania - lekarz u któego P sie leczył - androlog - skreślił nas całkowicie i nie dał szansy na swoje maleństwa....
Na szczęscie w nowym roku trafiliśmy na super lekarza (poszliśmy rutynowo po poradę i nie było mojego gin - przyjął nas jego kolega, czyli przypadek?) i poinformował nas, że nie ma co sugerować się parametrami nasienia, bo w dzisiejszych czasach młodzi są słabsi to i parametry słabsze i, że normy sa teraz inne, więc dał nam "cień nadziei". Będzie nas przez tą długa drogę prowadził.....
Kotuś, ja też myślałam, że to moja wina, bo przeciez uda nam się zajść tylko nie mogę utrzymać, a to nieprawda!!!!!! To, że nie możemy utrzymac to nie musi być wina kobiety. Mi lekarz wytłumaczył to tak:
jeżeli dochodzi do zapłodnienia przez słaby i źle zbudowany plemniczek to organizm jest na tyle mądry, że traktuje go jako zagrożenie i go "wydala" - wiem jak to brzmi, ale tak na zdrowy chłopski rozum....więc koniecznie zróbcie badanie nasionka - dostarczyć w ciągu 30 minut - to bardzo ważne....
I się rozpisałam......
Daj znać jak wyniki nasionka....;-) i mam nadzieję, że cosik z tego zrozumiałaś?!
 
Cześć Dziewczyny!
pomyślałam, że się przynajmniej przywitam to przynajmniej potem będę wiedziała, od którego miejsca nadrabiać, jak już naprodukujecie ten milion postów :-p


A ja mam dzisiaj focha wobec mojego małżonka. Stwierdziłam, że razem z ludzikiem czujemy się zaniedbywani. Wziął i o 21 poszedł spać, potem całą noc się do mnie tyłkiem odwracał, to czy za coś takiego nie należy się foch? ;-)


Ja za wieczornie odwracanie się tyłkiem....to praktycznie teraz co rano strzelam focha....bo co...ja teraz potrzebuje czułości....a on mi jeszcze mówi...wiesz, że ja taki jestem...chcesz to sobie do czułości kogoś poszukaj.....świniak!:crazy: Ale i tak go kochan nad życie...ale to już inna bajka....
 
Cześć Dziewczyny!
pomyślałam, że się przynajmniej przywitam to przynajmniej potem będę wiedziała, od którego miejsca nadrabiać, jak już naprodukujecie ten milion postów :-p

Kasiu, odpoczywaj jak najwięcej, należy Ci się. A wrażenie, że mokro to pewnie wymęczona psychika produkuje, nie mówiąc o tym, że w ciaży takie wrażenie to żadna rzadkość

Ewelinka, Ty uważaj trochę na siebie ;-)


A ja mam dzisiaj focha wobec mojego małżonka. Stwierdziłam, że razem z ludzikiem czujemy się zaniedbywani. Wziął i o 21 poszedł spać, potem całą noc się do mnie tyłkiem odwracał, to czy za coś takiego nie należy się foch? ;-)
Staram sie uważać, ale wiesz...natura robi swoje...:-D
Odwracanie się tyłkiem do ciężarnej na dodatek o godz.21??!!!!!!!! To powinnaś mega-focha strzelić!!!!!! ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja za wieczornie odwracanie się tyłkiem....to praktycznie teraz co rano strzelam focha....bo co...ja teraz potrzebuje czułości....a on mi jeszcze mówi...wiesz, że ja taki jestem...chcesz to sobie do czułości kogoś poszukaj.....świniak!:crazy: Ale i tak go kochan nad życie...ale to już inna bajka....
No faktycznie świniak, ale najważniejsze, że kochany :-D
Staram sie uważać, ale wiesz...natura robi swoje...:-D
Natura naturą, ale rączki, nóżki, ząbki itp. to Ci się jeszcze przydadzą, więc lepiej nie pogruchotać za wcześnie ;-)

Foch jak nic

mówi ci to mistrzyni focha (zapytaj dziewczyny na odskoczni ;-))
a dla ciebie
na "rozluźnienie"
Dzięki Mistrzuniu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry