Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Asia, a co Ty się tak wpychasz do kolejki stresowiczek przedwizytowych ;-) My się wystresujemy przed jutrzejszymi wizytami, to przyjdzie kolej na Twoje stresowanie się wizytą czwartkową ;-) jeden dzień stresików Ci wystarczy :-)Nooo... Wczoraj Aga34 i Anetha się bały wizyt, dziś z opóźnionym zapłonem jakiś dziwny lęk przyszedł do mnie. A wizyta dopiero w czwartek o 8.30...
Może to dlatego, że zaczął mnie boleć brzuch...

Asia, a co Ty się tak wpychasz do kolejki stresowiczek przedwizytowych ;-) My się wystresujemy przed jutrzejszymi wizytami, to przyjdzie kolej na Twoje stresowanie się wizytą czwartkową ;-) jeden dzień stresików Ci wystarczy :-)
A co do bólu brzucha to zawsze lepiej przed wizytą niż po, bo to dopiero wkurzające jak na wizytę było super, a po wizycie dziwne objawy i nie ma jak podpytać, czy to normalne![]()
Nie chciałam się pchać przed szereg. Z tymi bólami masz rację, lepiej teraz niż po wizycie.Widocznie dzidziolowi się nie chce już na robotę patrzeć ;-) Prawdę powiedziawszy to w pierwszym trymestrze to ja funkcjonowałam na zasadzie praca-kanapa-spanie-praca-itd., nie było mowy o jakimś wysiłku intelektualnym po pracy.
Czemuś konkretnie się smutasz, czy tak ogólnie-nie-wiadomo-czemu?
:-)