• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Syla piękna dziewuszka:tak:

Co do tego brania progesteronu -co lekarz to opinia -Asia brała do przyjścia @ i @ przychodziła (od 15 chyba dnia do skutku).
Co do brania od 14 czy 16 dnia -jeśli do tej pory nie było owulki to jak się zacznie brać progesteron owulka już nie przyjdzie... więc przesunięcie owulki przed 16 dzień może trochę potrwać -jeśli chcemy unormować cykl...

Więc zakładając że owulka jest przed 16dc (np w 15) to 10 dni to za mało żeby odstawić progesteron -poziom spadnie i co???... taka jest moja opinia. Np ale skoro tak też się udaje...
 
reklama
no z tym braniem duphastonu to chodzi o to zeby jego poziom wyregulowac. no a ze w naszym przypadku zbiega sie to ze starankami o ciąze to stąd te watpliwości. ja wiedzialam ze juz owulka jest bo mialam monitoring na usg.
ale racje masz ze jak sie weźmie przed owulką to owluki nie bedzie.
 
Ja biorę luteinę od 19dc prze 10 kolejnych dni.
Matko kochana teraz to juz zgłupiałam.
Zrobię tak jak do tej pory robiłam przez ostatnie 3 cykle. Będę ja brała przez 10 dni. A ginka i tak mi powiedziała, że jeżeli tylko na teście zobacze 2 kreseczki to od razu mam sie u niej zameldować bo od razu będą u mnie podawane hormonki.
 
Maruszka cuda sie zdarzają.Weronisia to świadectwo cudu.Z cyklu bezowualcyjnego ahhaha.;-) z koszmarnej ciąży. i do tego wczesniak a zobacz jaka babeczka nam rośnie;-)
 
13x13 widze ze ty juz wysoko w ciązy:-) super :-)

Już jesteśmy duże we dwie:-D mała niestety się nie dała zważyć ale podejrzewam że już 1,2 torebki cukru waży (co najmniej) a mamusia 6 torebek cukru więcej:-p jak tak wczoraj widziałam na usg jaka Ona już duża... te dzieci tak szybko rosną...

Matko o jakiej ciązy ja piszę. Przecież wiem, że w tym i pewnie w następnym i.... nic z tego. No ale walczmy:-)

A skąd Ty to wiesz???
 
OK to teraz mini relacja z mojej dzisiejszej wizyty. Pojechałam na 14 weszłam przed 16 oczywiście w szpitalu bardziej się zdenerwowałam. Mój kochany Pan doktor to niech go echhh nic po nim nie widać, wpatruje się w monitor i zero reakcji na twarzy, no to jak to trwa i trwa to ja w coraz większą panikę, serducho zaczyna bić coraz szybciej i nagle słyszę "no do jasnej ciasnej nie chce dać mi się zbadać tak się rusza" na co ja "to żyje?" i odpowiedź "no przecież mówię, że rusza się jak wariat" :-D:-D:-D
I tu mi powiedział, że póki co jest wszystko w porządku, włączył mi głos i usłyszałam serduszko i się popłakałam (a miałam być dzielna :zawstydzona/y:).
W dalszej kolejności przeszedł do badań genetycznych, zrobił mi je She bez mojego gadania, sam zaczął. I znowu grobowa mina i znowu zero reakcji i znowu się dłuży i dłuży. W pewnym momencie kazał mi włożyć lewą rękę pod pośladek, w nerwach kobiecie kazał myśleć, która to lewa ręka :baffled: I cisza cisza, aż w końcu "no nie jestem bez szans" i kiwa głową :no: No to ja w panikę i pytam co się dzieje i słyszę "no to dziecko jest takie ruchliwe, że nie mogę dokończyć badań, co je próbuję przechytrzyć to ono bystrzejsze". No i badań genetycznych nie skończyliśmy, za tydzień w piątek powtórka.
Dostałam skierowania na poniższe badania i mam od razu zapytania:
1) IHS - co to?
2) VDPL - co to?
3) morfologia, rodzaj moczu, glukoza, toxo Ig6 i IgM - to już wiem co jest.
Jaki jest mniej więcej koszt poszczególnych badań?

Serduszko puka 160 u/min.

Co to jest BPD i CRL? Jest to w cm więc wymiary dziecka? hmmm

I zmienił mi się termin porodu na 5.08.2010 :-p Zapytał czy mi pasuje czy mam już inne plany? :-D:-D:-D

Jestem szczęśliwa i dzisiaj naprawdę czuję radość :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry