• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Karolcia ty mialas literke b na l4 ktore dostalas ze szpitala .Ja dostalam tylko 7 dni ze szpitala ale rozmawialam z moim lekarzem mam przyjechac i da mi dalej l4

Anetha i Just ja miałam zwolnienie po poronieniu od razu na 4 tygodnie bo lekarz powiedział, że tak mi przysługuje + literka B i płatne 100% wynagrodzenia. Ja bym pojechała, żeby Ci zmienił. Wprowadzono Was w błąd.

Anethka dobrze że wróciłaś.
 
Witam
Dawno mnie nie było ale troszkę ciężko znaleźć czas aby wszystko poczytać(głównie udzielam się na wątku październikowym).
Gratuluję nowych suwaczków, trzymam kciuki za starające się i przytulam nowe Aniołkowe mamy.

Kinga pozdrawia ciocie z bb:-)
 

Załączniki

  • Telefon.jpg
    Telefon.jpg
    22 KB · Wyświetleń: 73
  • Nk-Beata3.jpg
    Nk-Beata3.jpg
    30,3 KB · Wyświetleń: 62
Wróciłam:-)
Nerwy mi przeszły ale jak sobie przypomnę poranek to:wściekła/y::wściekła/y: Ale mam postanowienie i koniec:tak:
No mój Kacperek na Dzień Babci i dziadka w Przedszkolu Pięknie powiedział wierszyk:-) ALEŻ DUMNA JESTEM:-)

Anetha dobrze że jesteś już:tak:

Jeśli chodzi to po zabiegu ponad tydzień miałam straszne bóle, a krwawiłam ponad dwa tygodnie ciekawa jestem kiedy teraz będzie @ :confused::confused: Od zabiegu mineły 3 tygodnie dalej łzy cisną się do oczu i zostałą mi mania głaskania brzuszka:zawstydzona/y: :-(

Ide na kawusie Narazie laseczki:-D
 
Cześć dziewczyny...., ale miałam kiepską noc...;/ obudziłam się z takimi bólami, że nawet wstać nie mogłam:baffled: jaki ból taki jak w tamtą noc straszny ból...:baffled:
pomęczyłam się i jakoś zasnęłam sama nie wiem może po zabiegu takie bóle są???
Dziś nawet w nogach odczuwam jakoś..:/

Boli niestety:-( czasem i dłuzej. Musisz przecierpiec niestety :-(
 
Kinguś śliczna ta Twoja córeczka i jaka obrotna z tym telefonem.
Ewelinka no nie spodziewałaś się chyba, że synek plamę da :-) Toż to zdolna bestia Kacperek-Lucyferek ;-)
Marc ciężko mi powiedzieć, bo mnie nie bolało wcale, więc przykro mi, że się męczysz :confused:
 
Witajcie dziewuszki...

Znowu przybyło nam Aniołkowych mam... i znowu się zastanawiam dlaczego nasze dzieci nie mogą być tutaj z nami... kto bardziej potrzebuje ich obecności... tyle razy chciałam zobaczyć sens w tym co się stało... im więcej czasu mija tym mniej rozumiem... w niedzielę Wandzia powinna mieć 2 miesiące -byłaby dużą pannicą... tymczasem patrzy na nas i mam nadzieję że znajduje czas żeby się nami opiekować...

Alicja dziś strasznie się wierci i kopie okrutnie -nóżkami jest do dołu i tak dostaję po szyjce i pachwinie prawej że aż boli... wsłu****ę się w te jej ruchy i póki co nic niezwykłego się nie dzieje... póki co przerzuca tyłek z dołu do góry i szuka sobie dobrego miejsca na spanie...mój mały skoczek...

Aniołki nie smutaj się... choć wiem że łatwo się mówi -ja przeryczałam 24 listopada jednocześnie tłumacząc Alicji że mamusia nie jest smutna rzez Nią...

Jesteśmy silne....
 
reklama
agatko masz racje wszystko czasem jest do d....
mi tez bardzo przykro jak kolejny aniolek odchodzi... pamietam tutaj slodziutka ona stracila 4 aniolki, jak stracila 4tego to ja wylam pol dnia... obie mialysmy terminy na styczen... ja 26 stycznia mialam termin porodu i boje sie panicznie tej daty... czemu my baby tak wszystkie daty pamietamy, facetom jest latwiej bo nie przezywaja tak kazdej rocznicy bo zwyczajnie o niej nie pamietaja :/

ide gotowac obiadek... moj klakier wrocil z dworu i teraz spi zawiniety w kocu :-D schowal sie do srodka bo mu widocznie zimno bylo hihi eh ta moja sowa :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry